Reżyser wyjaśnia sukces filmu „Najświętsze Serce”: świat umiera, bo nie wie, jak bardzo jest kochany…
Zdjęcie: Opoka
W antyklerykalnej Francji, gdzie często zakazuje się choćby wystawiania szopek bożonarodzeniowych w przestrzeni publicznej, nikt nie spodziewał się, iż historia Najświętszego Serca Jezusa przyciągnie większe tłumy niż hollywoodzkie produkcje.

9 godzin temu







