W sobotę 26 kwietnia 2025 roku, w scenografii wiecznego Rzymu, w trumnie z prostego drewna, rozpoczął swą najważniejszą pielgrzymkę. Ostatnią, podczas której już nie przemawiał, nie błogosławił, nie ściskał dłoni. Droga liczyła sześć kilometrów. A kiedy papamobil zbliżył się na wyciągnięcie dłoni, każdy mógł poczuć, iż razem z papieżem odchodzi coś z nas.
Powiązane
Cud większy od naszych planów – łaska silniejsza niż pycha
1 godzina temu
Czerwiec miesiącem Serca Jezusowego
2 godzin temu
Słowo do Słowa, 1 czerwca 2026
4 godzin temu

1 rok temu
















