Pustynia Wielkiego Postu: Miejsce, w którym zaczyna mówić Bóg

1 godzina temu

Wielki Post nie zaczyna się od listy postanowień czy religijnej kosmetyki, ale od wezwania do wyjścia na pustynię. To tam, w biblijnym midbar, milkną głosy świata, by wreszcie mógł przemówić Bóg. Zapraszamy do rozważania o duchowej anatomii pustkowia – miejscu, gdzie ogołocenie staje się drogą do prawdziwej wolności, a każda pokusa demaskuje kłamstwa, którymi karmimy się na co dzień. Dowiedz się, dlaczego nie należy bać się ciszy i jak, wzorem Jezusa, wyjść z tego czasu zwycięskim.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: EWTN Polska/ ks. Piotr Wiśniowski

Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Bracia i Siostry,
Wielki Post nie zaczyna się od dobrych postanowień. Nie zaczyna się od listy rzeczy do zrobienia ani od religijnej kosmetyki. Wielki Post zaczyna się od pustyni. Od miejsca, gdzie wszystko, co zbędne, zostaje odebrane. Od miejsca prawdy.
Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas razem z Jezusem na pustkowie. Święty Mateusz zapisuje krótko i bez ozdobników:
Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła” (Mt 4,1).
Zwróćmy uwagę: to Duch wyprowadza Jezusa. Nie przypadek. Nie błąd. Nie zbieg okoliczności. Pustynia nie jest porażką duchową. Pustynia jest drogą posłuszeństwa.

1.⁠ ⁠Pustynia – eremos, midbar

Greckie słowo erēmos oznacza miejsce opuszczone, puste, wyjałowione. Tam, gdzie nie ma zabezpieczeń. Gdzie człowiek nie ma na czym się oprzeć poza Bogiem.
Słowo hebrajskie midbar idzie jeszcze głębiej. Oznacza pustkowie, ale w Biblii znaczy coś więcej: miejsce, gdzie Bóg mówi. Tam, gdzie milkną inne głosy, zaczyna mówić Bóg.
To nie jest poezja. To jest duchowa anatomia człowieka.
Bóg nie mówi głośniej – to świat musi wreszcie zamilknąć.
Dlatego Izrael musiał wyjść na pustynię.
Dlatego prorocy byli wysyłani na pustkowie.
Dlatego Jezus zaczyna swoją misję od czterdziestu dni samotności, postu i ciszy.
I dlatego Kościół co roku prowadzi nas dokładnie tak samo.

2.⁠ ⁠Pokusy – czyli fałszywe drogi wyjścia z pustyni

Szatan nie kusi Jezusa do zła wprost. On kusi Go tak naprawdę do drogi na skróty.
„Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem” (Mt 4,3).
Innymi słowy: nie czekaj, nie ufaj, weź sprawy w swoje ręce.
A Jezus odpowiada słowami Pisma:
Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4,4; por. Pwt 8,3).
Druga pokusa to: spektakl, religia na pokaz, Bóg jako narzędzie sukcesu.
Trzecia pokusa to: władza bez odpowiedzialności, bez krzyża, panowanie bez posłuszeństwa.
To są te same pokusy, które słyszymy dzisiaj:
– „zadbaj o siebie, reszta się nie liczy”,
– „bądź skuteczny, nie wierny”,
– „wybierz łatwiejszą drogę”.
Pustynia natomiast bezwzględnie demaskuje kłamstwo tych propozycji.

3.⁠ ⁠Dlaczego boimy się pustyni?

Bo na pustyni nie da się udawać.
Nie da się zagłuszyć sumienia.
Nie da się ukryć ran.
Nie da się handlować Bogiem!
Święty Jan od Krzyża pisał:
„Bóg wprowadza duszę w noc i ogołocenie nie po to, by ją zniszczyć, ale by ją oczyścić i zjednoczyć z Sobą”.
Pustynia boli, bo odbiera fałszywe podpory.
Ale tylko tam rodzi się prawdziwa wolność.
Święta Teresa z Ávili mówiła wprost:
„Bóg nie prowadzi duszy drogą wygody, ale drogą prawdy”.

4.⁠ ⁠Wielki Post – zaproszenie na pustkowie

Wielki Post to nie jest czas na „trochę więcej modlitwy” albo jakąś „dietę cud”…
To jest czas wyjścia: z hałasu, z nadmiaru, z rozproszenia.
Pustynia Wielkiego Postu może mieć różne formy:
– cisza zamiast ciągłego nadawania,
– post, który naprawdę coś kosztuje,
– odcięcie się od treści, które zatruwają serce,
– samotna modlitwa, w sercu i bez efektów specjalnych.
Bo tu nie chodzi o ascezę dla samej ascezy.
Chodzi o… spotkanie.
Jak mówi prorok Ozeasz w imieniu Boga:
„Dlatego chcę ją przynęcić, wyprowadzić na pustynię i mówić do jej serca” (Oz 2,16).
To jest prawdziwy sens midbar – miejsca, gdzie Bóg mówi do serca.

5.⁠ ⁠Jezus wychodzi z pustyni zwycięski

Siostry i Bracia, dzisiejsza ewangelia kończy się krótko, ale znacząco:
„Wtedy opuścił Go diabeł, a aniołowie przystąpili i usługiwali Mu” (Mt 4,11).
Bo pustynia nie jest celem.
Pustynia jest przejściem.
Ale tylko ten, kto odważy się na pustkowie, wychodzi z niego umocniony.
Bez pustyni nie ma misji.
Bez krzyża nie ma zmartwychwstania.
Święty Ignacy Loyola uczył:
„W czasie strapienia nie zmienia się podjętych decyzji, ale trwać i ufać”.
Wielki Post jest właśnie takim czasem: trwania, ogołocenia, zaufania. Czas dla mnie.
Bracia i Siostry,
nie bójmy się pustyni.
Nie uciekajmy od ciszy.
Nie skracajmy drogi.

Bo tam, gdzie wszystko inne milknie – zaczyna mówić Bóg. MIDBAR.
A Jego słowo zawsze prowadzi do życia.
AMEN.

słowa kluczowe: Wielki Post, pustynia, Jezus, pokusy, duchowość, cisza, modlitwa, nawrócenie, Midbar, Ewangelia, asceza, sens postu.

Idź do oryginalnego materiału