Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Łzy stały się dla mnie chlebem we dnie i w nocy, gdy mówią mi co dzień:«Gdzie jest twój Bóg?» (Ps 42,4).
Są dni, gdy płacz jest jedynym posiłkiem. Psalm nie upiększa rzeczywistości – mówi wprost o łzach, które karmią cię zamiast chleba. A do tego pytanie jak nóż wbijany w serce: „Gdzie jest twój Bóg?” Wypowiadają je inni – sceptycy, wrogowie, obojętni. Ale czasem wypowiadasz je sam sobie, w nocy, gdy nie możesz zasnąć. Gdzie On jest, skoro cierpię? Skoro upadłem? Skoro się modliłem, a nic się nie zmieniło? To pytanie zna każdy człowiek wiary w momencie próby. Jezus na krzyżu krzyczał: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mt 27,46). Bóg wcielony zna smak łez jako chleba. Zna pytanie bez odpowiedzi. Ale trzeciego dnia przyszła odpowiedź – zmartwychwstanie. Twoje łzy nie są ostatnim słowem. Są przedsmakiem przemiany.
ŁZY NIE SĄ KOŃCEM HISTORII, TYLKO JEJ NAJTRUDNIEJSZYM ROZDZIAŁEM


![Miliony osób obserwowały pierwsze od 1999 roku widoczne w Europie całkowite zaćmienie Słońca [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/mid-26812482.jpg)
![Zaćmienie Słońca nad Fatimą. Tak reagowali pielgrzymi [GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/mid-epa13164462.jpg)




![Razem, a jednak osobno. Kilka refleksji na temat pielgrzymowania [FELIETON]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/DSC_0093.jpg)








