Przygotowuje komunię. Matka: Już widzę, iż wydam dwukrotne więcej, niż zakładałam

2 godzin temu
- Mój syn w tym roku przystąpi do pierwszej komunii świętej. Podchodziłam do tego z ogromnym spokojem, byłam nastawiona na koszty i od dawna szacowałam, ile mnie to wszystko wyniesie. Dzięki temu "mniej bolało". Okazało się, iż byłam w niesamowitym błędzie i moje założenie nijak ma się do realnych kosztów - powiedziała Aneta. Kobieta jest przerażona tym, ile będzie kosztowała ją cała impreza, a jak sama twierdzi - dopiero ruszyła z "poważnymi przygotowaniami".
Aneta i jej mąż pochodzą z dużych rodzin, które są ze sobą bardzo zżyte. Zapraszają się na różne ważne i mniej ważne uroczystości. Mimo to, gdy w ubiegłym roku usiadła, żeby spisać listę gości komunijnych, liczba ją zaskoczyła. Łącznie z dziećmi nazbierało się 50 osób.


REKLAMA







Zobacz wideo "Mamo, gdzie są moje pieniądze z komunii?". Adwokat: Dziecko powinno te pieniądze otrzymać



Czytaliśmy naszą listę milion razy i naprawdę nie ma jak kogokolwiek wykreślić. Zaprosić naszych rodziców, rodzeństwo i dziadków? Niby można, ale wiemy, iż wtedy pewnie i nas by na te rodzinne spotkania inni później nie zapraszali, a nie chcemy tego
- opowiadała. - Długo szukałam sali, na pokomunijny obiad. Nie ukrywam, iż nie wybraliśmy tej blisko kościoła ze względu na koszty. Chcieliśmy, by było i smacznie, i w miarę przystępnie cenowo. Tyle iż to "przystępnie" to i tak prawie 300 zł od osoby dorosłej… - dodała. Za dziecko nasza czytelniczka musi zapłacić połowę tej kwoty. W sumie obiad po komunii syna będzie ją kosztował około 13 tys. zł. Jak sama przyznała, jest to zawrotna kwota. Rozważała zrobienie przyjęcia w domu, jednak nie miałaby możliwości przyjęcia tylu gości. - choćby sprawdzaliśmy, czy dałoby się jakoś ścisnąć tych ludzi, połowę naszych gości, by weszło, ale wszyscy - bez szans, choćby najmniejszych - przyznała.





Pierwsza komunia św. choćby przyjęcie w domu może się wiązać z wysokimi kosztami/ Zdjęcie ilustracyjnePierwsza komunia św. choćby przyjęcie w domu może się wiązać z wysokimi kosztami/ Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Shutterstock/WorldStockStudio


Obiad po komunii to nie jedyne koszty. Matka: Jest mnóstwo innych
Kobieta jeszcze rok temu nastawiała się, iż wyda na komunię swojego dziecka 10 tys. zł., już wie, iż "mocno się rozminie z tą kwotą".
Już widzę, iż wydam dwukrotne więcej, niż zakładałam i szukam oszczędności, gdzie się da. A i tak jest drogo. Albę zamówiłam używaną przez internet, muszę do tego kupić jakieś białe buty, zdecydowałam, iż będą to adidasy, by dziecko mogło je później gdzieś założyć. Nie będzie przecież chodziło w białych pantoflach
- powiedziała Aneta. - Do tego muszę mieć jakiś garnitur na przebranie, albo chociaż spodnie i białą koszulę. Tort też zrobię sama, żeby było taniej. Ostatnio dostaliśmy jednak też listę opłat od organizatorek komunii w kościele. Musimy zapłacić za przyozdobienie kościoła, wspólnego fotografa i kamerzystę, prezent dla księdza, prezent dla proboszcza, dary do kościoła, za organistę, okazało się, iż wymyślono też jakieś skrzypaczki, żeby grały w trakcie mszy… Kosmos, ile tego wszystkiego jest - przyznała.



Nasza czytelniczka ma świadomość, iż ktoś może powiedzieć "nie zapraszaj tylu osób i nie narzekaj", albo "to nie organizuj żadnego przyjęcia i tyle". Jej jednak nie o to chodzi, bo chce zaprosić bliskich, by mogli uczestniczyć w tym ważnym dla jej dziecka dniu. Jest jednak zszokowana, jak z dużymi kosztami się to wiąże. - I tak nie wynajmuję żadnych animatorek, dmuchańców czy innych atrakcji, bo wiem, iż wielu rodziców to robi. Wtedy to ja już naprawdę nie wiem, ile musiałabym wydać. Zauważyłam też, iż wiele usług, chociażby "talerzyk" w restauracji kosztuje tyle, co na wesele. A nie oszukujmy się co innego impreza na 3 godziny bez alkoholu, a co innego całonocna zabawa… - podsumowała.
Czy Twoim zdaniem zorganizowanie komunii dla dziecka to duży wydatek? A może organizujesz przyjęcie inaczej niż wszyscy, np. z grillem, ogniskiem itp.? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału