Przez większość życia nie dzieje się nic spektakularnego. Książki mogą o tym opowiadać?

1 dzień temu

Dlaczego nie możemy mieć w literaturze tego, jak naprawdę przeżywamy jeden dzień? – pyta w „Wysokich Obcasach” turecka pisarka Aysegül Savas.

Na łamach „Wysokich Obcasów” ukazała się rozmowa Aleksandry Pakieły z turecką pisarką Aysegül Savas, autorką powieści „Antropolodzy”.

Savas zaznacza, iż kiedy zaczęła pisać swoją książkę, pomyślała, iż sama wchodzi w etap, w którym trzeba podejmować decyzje. – I nagle zniknęło napięcie i strach. Pojawił się za to rodzaj smutku, myśl, iż skończył się czas, w którym można było godzinami siedzieć ze znajomymi i rozmawiać o wszystkim i niczym, nie myśląc o obowiązkach, kolejnym dniu. Chciałam napisać książkę o pięknie tamtego okresu, nie gloryfikując go jednak – stwierdza.

WIĘŹ – łączymy w czasach chaosu

Więź.pl to pogłębiona publicystyka, oryginalne śledztwa dziennikarskie i nieoczywiste podcasty – wszystko za darmo! Tu znajdziesz lifestyle myślący, przestrzeń dialogu, personalistyczną wrażliwość i opcję na rzecz skrzywdzonych.

Czytam – WIĘŹ jestem. Czytam – więc wspieram

Jej zdaniem „nawet jeżeli mówisz w swoim ojczystym języku, i tak rozmawiasz z każdym nieco inaczej. Inaczej mówisz i zachowujesz się z najlepszymi przyjaciółmi, inaczej z rodzicami, z kolegami z pracy. Każdy widzi inny fragment ciebie. […] Ojczyzną może być przecież też fakt, iż stworzyłaś z kimś język, do którego nikt inny nie ma dostępu”.

Rozmowa dotyczy także codziennych rytuałów. – Rytuały nie należą tylko do wielkich tradycji kulturowych – narodów, religii. Należą do wszystkich. Kiedy o tym pisałam, pytałam o nie znajomych z naszej pandemicznej komuny. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie mają żadnych rytuałów, bo nie są religijni, bo mieszkają daleko od swojego kraju. A potem okazywało się, iż ich codzienność jest wypełniona symbolicznymi czynnościami. choćby kubek, który wybierasz rano do kawy, bywa symboliczny. Sposób, w jaki przygotowujesz się do snu. Albo to, iż w piątkowy wieczór oglądacie konkretny serial, spotykacie konkretnego przyjaciela. To są wasze, osobne tradycje z symboliczną wartością – czytamy.

Savas zwraca uwagę, iż „w codziennym życiu przez większość dni nie dzieją się spektakularne rzeczy”. – Dlaczego więc książki muszą opowiadać wyłącznie o tym, co jest od nas dalekie albo sztucznie zdynamizowane? Dlaczego nie możemy mieć w literaturze tego, jak naprawdę przeżywamy jeden dzień, tydzień? – pyta turecka pisarka.

I dodaje: – Mnie najbardziej interesuje to, co ludzie jedzą na śniadanie, gdzie idą na spacer, do kogo dzwonią, kiedy dostają złą wiadomość, a do kogo, kiedy chcą się podzielić swoim szczęściem. To jest dla mnie soczyste.

DJ

Idź do oryginalnego materiału