Tęsknimy za wieloma rzeczami, gonimy za nimi, czasami marnujemy całe życie na podążaniu za tym, co choć na chwilę zaspokoi nasze pożądliwości, pragnienia. Gdybyśmy chociaż na moment poczynili refleksję nad tym naszym postępowaniem i uczciwie odpowiedzieli sobie na pytanie, za czym tak naprawdę się uganiamy, może odkrylibyśmy złożoną głęboko w naszym sercu tęsknotę za Bogiem, której nic, co jest na świecie, nie może zaspokoić.