W Ewangelii opisana jest bardzo poruszająca scena, gdy Jezus płakał nad Jerozolimą, bo nie poznała czasu swego nawiedzenia. Prorok jest tym, który oznajmia narodowi czas nawiedzenia i wolę, którą na ten czas, ma dla niego Bóg. Dopiero wtórnie, niejako dla umocnienia w tym, czego Bóg w tej chwili oczekuje, prorok daje nadzieję na przyszłość. Zapowiada perspektywę zbawienia i coraz wyraźniejszą perspektywę pojawienia się Mesjasza.
z Janem Andrzejem Kłoczowskim OP (1937-2025), filozofem religii, rozmawiała Iwona Budziak