PROROCTWO ŚW.JANA BOSKO POTWIERDZAJĄCE TAJEMNICE FATIMSKIE.ZAPOWIEDŹ KARY,WIELKIEGO UCISKU I TRYUMFU NIEPOKALANEGO SERCA MARYI.

prawda-nieujawniona.blogspot.com 1 tydzień temu

PROROCTWO ŚW.JANA BOSKO POTWIERDZAJĄCE TAJEMNICE FATIMSKIE.ZAPOWIEDŹ KARY,WIELKIEGO UCISKU I TRYUMFU NIEPOKALANEGO SERCA MARYI.

Święty Jan Bosko, wielki wizjoner i prekursor orędzia z Fatimy, w wizjach ukazywanych mu przez Matkę Bożą oglądał przyszłą historię Kościoła i świata. Jego prorocze objawienia wykazują zdumiewające podobieństwa do tego, o czym pisała Siostra Łucja w listach do Św. Jana Pawła II.

Prawdziwe przepowiednie są głoszone w ramach Kościoła i są warunkowe: pokazują, iż zawsze istnieje możliwość zmiany treści przepowiedni, iż jeżeli tylko zostaną spełnione pewne warunki, przepowiednie zostają zawieszone, anulowane lub zmienione. Dlatego prawdziwe proroctwa nie są nigdy fatalistyczne, zawsze dają nam bowiem możliwość powrotu do Boga, odpokutowania za grzechy i uratowania wielu dusz od potępienia. Wszystko to jest możliwe tak długo, jak długo "jest jeszcze czas". Informacje podane przez Św. Jana Bosko i Siostrę Łucję to dwie strony tej samej monety. O czym mówią?

NOWE LEPANTO

Siostra Łucja i Św. Jan Bosko zapowiadają nowe Lepanto: wielkie zwycięstwo Matki Bożej nad wrogami Kościoła. Miało się ono pojawić pod koniec XX wieku, a narzędziem jego zapoczątkowania stał się upadek Związku Sowieckiego i ateistycznych reżimów Europy Wschodniej. Stało się to możliwe dzięki wstawiennictwu Maryi i kolegialnemu poświęceniu świata Niepokalanemu Sercu przez wielkiego maryjnego Papieża Jana Pawła II.
Pierwsze Lepanto (1571) było triumfem Różańca - w kluczowym momencie, gdy chrześcijaństwo walczyło o przetrwanie w obliczu inwazji muzułmanów. Papież wskazał na Różaniec jako narzędzie zwycięstwa. Drugie maryjne Lepanto również będzie triumfem Matki Bożej Różańcowej (takim tytułem nazwała się Maryja w Fatimie).

WIELKI UCISK

Święty Jan Bosko i Siostra Łucja zgodnie mówią o czasie wielkiego ucisku.

Ten pierwszy zapowiada: „Wielki ucisk będzie krótki". Stanowić on będzie ogromne wyzwanie dla Kościoła, a zadanie to stanie przed Kościołem jeszcze przed rokiem 2036. Świat zostanie oczyszczony. Niektóre narody zostaną oszczędzone przed zniszczeniami niesionymi przez wojnę, nie uczestniczą one bowiem dziś w wielkich grzechach swego czasu. "Pod koniec czasu próby Kościół będzie błyszczeć jak nigdy dotąd, a większość ludzkości rozpozna w Jezusie świętego Pana i będzie żyć według prawa Bożego. Będzie to ostateczny triumf Chrystusa za pośrednictwem Najświętszej Matki Maryi i Jego Kościoła".

NOWE ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

Proroctwa zapowiadają nadejście nowej maryjnej Pięćdziesiątnicy. Święty Jan Bosko pisał: "Po wielkim ucisku nadejdzie Nowa Pięćdziesiątnica. To będzie największy triumf Kościoła w całej jego historii". Nowe wylanie Ducha Świętego dokona się na jednym z najważniejszych skrzyżowań w historii. Przyjdzie ono jako odpowiedź na błagania Papieża w środku wielkiego kryzysu duchowego i moralnego. Wołanie Ducha na Kościół przyjdzie za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, ponieważ to z niego Światło, którym jest sam Jezus Chrystus, oświeci Kościół i świat. Święty Jan Bosko zapowiada: „Takich płomieni Pięćdziesiątnicy nigdy nie widziano i nigdy się nie ujrzy. Będą one bardziej jaśniejące niż słońce, opromienia cały Kościół".

Głos Siostry Łucji

Istnieje związek między zapowiedziami św. Jana Bosko i Siostry Łucji. Fatimska wizjonerka ostrzegała, iż niedługo "będzie za późno", aby zapobiec karze. o ile nawrócenie grzeszników nie będzie tak powszechne, pełny triumf Niepokalanego Serca Maryi pojawi się dopiero po ciężkiej próbie. Jeśli jednak wystarczająca liczba ludzi nawróci się do Boga i będzie czynić pokutę, czas próby zostanie nam oszczędzony. Ale według Siostry Łucji na to już "będzie za późno".

Wezwanie do działania

Odpowiedź na błagania Matki Bożej Fatimskiej była dotychczas niewystarczająca. Ale może będzie wystarczająca w przyszłości, gdy "wciąż będzie jeszcze czas". Panująca wokół nas cywilizacja śmierci z jej wojnami, aborcją, eutanazją, wyzyskiem ekonomicznym ubogich, z niszczeniem rodziny, demoralizacją, promocją związków homoseksualnych i brakiem wiary usuwa Boga z dzisiejszej cywilizacji, społeczeństwa i kultury. Będzie skutkować to wielką próbą - cierpieniem mającym oczyścić ludzkość z grzechów naszych czasów. Ale wciąż jest nadzieja, iż próba ta zostanie nam oszczędzona. Kościół, wszyscy chrześcijanie i wszyscy ludzie dobrej woli muszą stawić czoła wołającym o pomstę do nieba grzechom. Trzeba usunąć je z życia społecznego. Musimy zrobić tyle, ile się tylko da, „póki pozostało czas". Światowy Apostolat Fatimski oraz inne wspólnoty kościelne i ośrodki duszpasterskie winny odgrywać wiodącą rolę w tym przedsięwzięciu, otrzymaliśmy bowiem wielki skarb: orędzie z Fatimy, które rozświetla świat!

Prof. Américo López-Ortiz
Autor jest prezesem Międzynarodowego Światowego Apostolatu Fatimskiego.
Źródło: Nasz Dziennik, 15 marca 2016 r.

WIZJA ŚW. JANA BOSKO
Zdumiewającej aktualności nabiera słynna wizja św. Jana Bosko (1862 r.), mówiąca o przyszłych losach Kościoła. Oto jak opowiada ją, zapraszając i nas do uczestnictwa w spełniającym się proroctwie:
Wizja oczyszczenia Świata:
1. Wizja wojny z Kościołem katolickim

"Ujrzałem siebie na małej, skalistej wysepce na morzu. Szalała straszliwa burza. Wtem ujrzałem olbrzymi okręt, potężnie miotany ze wszystkich stron. Na nim zobaczyłem Papieża, kardynałów, biskupów, księży, zakonników i wielu ludzi. I zrozumiałem: oznacza to św. Kościół katolicki. Wokół tego wielkiego okrętu - Kościoła widziałem wiele innych potężnych okrętów i były to mniej lub bardziej agresywne statki, które atakowały okręt Kościoła, wyrządzając mu wiele szkód. Równocześnie nieprzyjaciele zarzucali okręt papieski olbrzymią ilością książek i broszur. W czasie szczególnie gwałtownego ataku zobaczyłem, iż sam papież został ciężko ranny i iż umarł w skutek upływu krwi. Jednak znajdujący się na jego okręcie kardynałowie wybrali zaraz nowego papieża. Wiadomość o śmierci jednego papieża i o wyborze jego następcy została natychmiast podana światu. Ów nowy papież podjął bardzo trudne zadanie. Ciężko uszkodzony okręt Kościoła zdawał się być zgubiony wobec szalonej przemocy wrogów; sądzili oni, iż odnieśli zwycięstwo. ale wtedy zobaczyłem, jak nagle z ciemności i wzburzonego morza wyłaniają się w górę dwie wspaniałe, świetlane kolumny. Nad pierwszą dojrzałem do góry unoszącą się ogromną, jaśniejącą Hostię św., a na szczycie kolumny zobaczyłem tablice z napisem Salus Credentium, to znaczy Zbawienie dla wierzących. Na drugiej, nieco mniejszej kolumnie, znajdującej się trochę dalej, dojrzałem u góry statuę Niepokalanej Matki Bożej - Maryi oraz tablicę z napisem: Auxilium Christianorum, to znaczy Wspomożenie Chrześcijan. Kiedy wśród burzy i ciemności w największej potrzebie i udręce - rozbłysło to cudowne zjawisko świetlne, wszyscy na okręcie Kościoła zapałali nową nadzieją. A nowo wybrany papież wydał polecenie, by skierować się ku tym dwóm świetlanym kolumnom, aby przytwierdzić do nich okręt Kościoła. Kiedy to nastąpiło, burza uciszyła się, ustąpiły ciemności i nastał wspaniały dzień. Wówczas zobaczyłem, jak wrogie okręty popadły w największy zamęt, zderzały się ze sobą, tonęły w głębinach wód lub wylatywały w powietrze. Inne oddalały się i zanikały z pola widzenia. Wielu rozbitków z tych zniszczonych okrętów pływało na szczątkach statków, kierując się ku niosącemu ratunek okrętowi Kościoła. Przyjmowano ich tam z litością i udzielano pomocy[2].

Tę oto wizję św. Jan Bosko interpretował w sposób następujący: Nieprzyjacielskie okręty oznaczają prześladowania Kościoła. Ciężkie go czekają przeprawy. Jego dotychczasowe cierpienia są niczym w porównaniu z tym, co jeszcze nastąpi. Scena ta oznacza, iż papież zwycięży wrogów Kościoła dzięki doskonałemu nabożeństwu do Matki Najświętszej, którym rozpali cały Kościół, czego następstwem będzie powszechny, gorący kult do Eucharystii w całym Kościele i to da zwycięstwo papieżowi. Kościół będzie przeżywał ciężkie chwile, także dozna wielu szkód, ale samo niebo przyjdzie mu z pomocą. Ciężkie czasy kończą się i zapanuje pokój. Dla Kościoła będzie to nowy, wspaniały rozkwit.

Św. Jan Bosko żył w Turynie w latach 1815 - 1888. Był wychowawcą młodzieży, założycielem zgromadzeń. Był kapłanem diecezjalnym. W 1859 r. założył zgromadzenie męskie księży Salezjan. Był jednym z największych współczesnych wychowawców młodzieży. Cztery lata po śmierci był już beatyfikowany, a papież Pius XI nazwał go księciem wychowawców. Kanonizowany został w 1934 r. [4].

Idź do oryginalnego materiału