W historycznym gmachu Kongresu Deputowanych w Madrycie Papież Leon XIV wygłosił jedno z najważniejszych przemówień swojej podróży apostolskiej do Hiszpanii. Zwracając się do najwyższych władz państwowych – w tym premiera, parlamentarzystów obu izb oraz przedstawicieli trybunałów – Ojciec Święty przypomniał, iż fundamentem każdego sprawiedliwego prawa musi być nienaruszalna godność osoby ludzkiej.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Vatican NewsPhoto credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Pytanie z Salamanki w erze cyfrowej
Papież odwołał się do bogatego dziedzictwa Hiszpanii, ze szczególnym uwzględnieniem Szkoły z Salamanki. To tam 500 lat temu myśliciele tacy jak Francisco de Vitoria, w obliczu odkrycia nowych lądów, tworzyli zręby prawa międzynarodowego, pytając o moralne granice władzy. Leon XIV zaznaczył, iż to wyzwanie jest wciąż niezwykle aktualne. Dziś „nowe lądy” nie leżą już na mapach, ale w technologii, biomedycynie i sztucznej inteligencji. Rozwój ten wymaga rygorystycznego nadzoru etycznego, aby człowiek nie stał się ofiarą maszyn, a decyzje o życiu i śmierci nigdy nie były powierzane algorytmom.
Cywilizacja życia i rola rodziny
W centrum papieskiego orędzia znalazła się kategoryczna obrona życia. Przeciwstawiając się współczesnej „kulturze odrzucenia”, Papież pytał wprost: „Czy można nazwać w pełni sprawiedliwą wspólnotę, która pozostawia w cieniu nienarodzone dziecko, starca, chorego czy osobę zdaną na opiekę innych?”. Podkreślił, iż ochrona życia od poczęcia do naturalnego kresu nie jest wyłącznie nakazem religijnym, ale miarą dojrzałości cywilizacyjnej. Wielkość narodu mierzy się miłością do najsłabszych. Ojciec Święty zaakcentował również niezastąpioną rolę rodziny jako pierwszej szkoły człowieczeństwa oraz niezbywalne prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Migracje i stanowcze „nie” dla wyścigu zbrojeń
Odnosząc się do dramatu migracji, Leon XIV zaapelował o solidarność przekraczającą chłodne statystyki ekonomiczne i demograficzne. Wskazał na potrzebę tworzenia bezpiecznych szlaków integracji, ale i na fundamentalne prawo ludzi do życia w pokoju we własnej ojczyźnie. W kontekście globalnym Papież wyraził głęboki niepokój powrotem do zbrojeń w Europie. „Broń może wymusić chwilową ciszę, ale nigdy nie zbuduje autentycznego i trwałego pokoju” – ostrzegał, apelując o odwagę dyplomatyczną, cierpliwy dialog i poszanowanie traktatów międzynarodowych.
Wolność religijna i nietykalność tajemnicy spowiedzi
Niezwykle mocnym akcentem wystąpienia była obrona wolności sumienia. Leon XIV stanowczo upomniał się o bezwzględną ochronę prawną tajemnicy spowiedzi. Zdefiniował ją jako świętą przestrzeń wolności wewnętrznej, w której wierzący może otworzyć duszę przed Bogiem bez obawy o naciski i ingerencję państwa. Autentycznie wolne państwo – zaznaczył Papież – nie traktuje religii z wrogością, ale szanuje ją i chroni.
Swoje wystąpienie Papież Leon XIV zakończył dobitnym apelem do sumień ustawodawców: prawo zyskuje prawdziwą wielkość nie dlatego, iż zostało formalnie przegłosowane przez większość, ale wtedy, gdy w konfrontacji z ludzką godnością nie musi odczuwać wstydu.

1 godzina temu





.webp)










