
Czy w misji jest coś nadzwyczajnego? Chyba nie. Zwykła codzienność, do której z czasem bardzo przywykłam. choćby do tego, do czego może nie powinnam.
Ale tak to już jest, iż niektóre sprawy trzeba puścić wolno i – no właśnie – dalej normalnie funkcjonować. Mimo, iż bardzo bym chciała, by świat się na chwilę zatrzymał. Niestety, nie może tego zrobić. Pędzi dalej. A ja próbuję za nim nadążyć.
Jedna planeta, a jednak dwa światy. Odczuwam to szczególnie, gdy słucham o tym, co w Polsce. To już nie moje. I już trochę nie rozumiem. Jednocześnie wiem, jak trudno jest pojąć to, o czym mówię ja.
Powierzam to Jezusowi. Zresztą wszystkie inne sprawy też Mu oddaję. On to niesie. Jak na skrzydłach unosi się z tym ponad ziemią. A może wciąż tu jest i dźwiga to na swoich barkach? Przecież tak postąpił z krzyżem. Nie opuścił ludzi, gdy Go wyzywano. Pozostał wierny Ojcu, aż do końca.
Chcę być taka, jak On. Mieć serce takie, jak On. Kochać bezwarunkowo i być wierna danemu słowu – choćby wtedy, gdy czasem brakuje mi siły.
Każdego dnia kładę się spać z tymi myślami, mając w pamięci tych, których już nie widuję. Tych, wobec których komuś zabrakło miłości. Dziś mogę tylko słuchać od innych, co się z nimi teraz dzieje. I boli. Bardzo boli.
Mój Jezu, zaopiekuj się nimi. Tam, gdzie zabrakło ludzkiego dobra i wierności, bądź Ty sam. I kochaj tak, jak tylko Ty potrafisz.
Dziękuję. Za wszystko.
Karolina Ogórek
pracuje na misji w Fianarantsoa, na Madagaskarze











![Miałam myśli rezygnacyjne i anoreksję. Właśnie wtedy najmocniej zbliżyłam się do Boga [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/IMG_20260428_210703_053.jpg)
![Dobro stało stało się trendem. O zbiórce łatwogang [KOMENTARZ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/Latwogang.png)




![Ten klasztor w Trzebnicy swoją opieką otacza św. Jadwiga [REPORTAŻ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/IMG_20260324_130325.jpg)






