Przedsiębiorcy nie zostawiają na rządzących suchej nitki. Na cztery miesiące przed rozpoczęciem roku gospodarczego nagle premier wychodzi z ministrem finansów i mówi, iż podwyższają podatki. Ryczałtowcy w Polsce to ok. 200-300 tys. firm. One płacą podatki w zależności od rodzaju działalności od 2 do 17 proc. ryczałtu. Obniżono im limit obrotowy, on wynosił ponad 2 mln euro, czyli ponad 8 mln zł rocznie. Co za tym idzie, dużo firm wypadnie z tego obrotu i będzie musiało przejść na podatek dochodowy liniowy, który wynosi 19 proc. albo progresję podatkową, albo stworzyć sobie spółkę i płacić podatek CIT 22 proc. To jest znacząca podwyżka. Na tych firmach stoi polska gospodarka, o ile zabierzemy im większą niż do tej pory część zysku, to przestaną się rozwiać. Ta propozycja rządu jest zupełnie kuriozalna – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.