Polski ksiądz z Charkowa: tak wielu ludzi puka do naszych drzwi. Potrzebujemy cudu rozmnożenia chleba
Zdjęcie: Ks. Wojciech Stasiewicz na spotkaniu z dziećmi w schronie / Opoka
Sytuacja w ostrzeliwanym Charkowie jest coraz trudniejsza. „Pomocy humanitarnej jest bardzo mało, a potrzeby rosną. Codziennie potrzebujemy cudu rozmnożenia chleba” – mówi ks. Wojciech Stasiewicz. Pochodzący z Polski kapłan, który kieruje miejscową Caritas Spes, prosi o żywność, lekarstwa, ciepłe koce oraz materace potrzebne szczególnie dla uchodźców wciąż napływających do miasta z terenów najbardziej atakowanych przez Rosjan.

1 rok temu



![Na Jasną Górę dotarła 6. Ogólnopolska Pielgrzymka Myśliwych [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-26a17083.jpg)

![Chirurg papieża: nie ma przeciwwskazań do podróży do Ameryki Łacińskiej [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-epa13311359.jpg)








