Polska wolontariuszka z Chersonia: schodząca woda odsłania bezmiar zniszczeń, potrzeby są ogromne
Zdjęcie: Opoka
Przed wjazdem do Chersonia wolontariusze obowiązkowo muszą założyć kamizelki kuloodporne i hełmy. Niesienie pomocy na zalanych przez Rosjan terenach odbywa się cały czas pod obstrzałem, a w tle wciąż słychać dźwięki eksplozji. „Schodząca woda odsłania bezmiar zniszczeń, potrzeby są ogromne” – mówi Radiu Watykańskiemu Marzena Michałowska. Wraz z wolontariuszami i dominikanami z Fastowa niesie pomoc powodzianom, ryzykując przy tym własnym życiem.

2 lat temu







![Bł. Hanna Chrzanowska – sumienie polskiego pielęgniarstwa [PATRONKA DNIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2020/06/csf_foto-2-9.jpg)







