Czy można pokochać człowieka, którego naród jeszcze niedawno uważało się za wroga? Czy polityczni przeciwnicy potrafią wspólnie się modlić? I czy Polska może stać się dla Europy przykładem wierności chrześcijańskim wartościom? Odpowiedzi na te pytania wybrzmiały podczas Drugiego Parlamentarnego Spotkania Modlitewnego, które odbyło się 8–9 października 2026 roku w Warszawie. Wśród zaproszonych gości znaleźli się politycy, dyplomaci, duchowni i przedstawiciele życia publicznego z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Piotr M. Pietrus | 9 października 2026 | Photo credit: EWTN PolskaTekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Spotkanie, zorganizowane przez Fundację Global Peacemakers oraz Komitet Organizacyjny Parlamentarnego Spotkania Modlitewnego, odbywało się pod hasłem zaczerpniętym z Ewangelii według św. Jana: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam” (J 14,27).
Wydarzenie nawiązywało do tradycji amerykańskich śniadań modlitewnych National Prayer Breakfast. Jego celem było stworzenie przestrzeni, w której osoby o różnych poglądach politycznych, narodowościach i doświadczeniach mogły spotkać się wokół osoby Jezusa Chrystusa.
Ks. Jarosław Wąsowicz: Chrześcijaństwo nie zaczyna się od programu politycznego
Jednym z najważniejszych momentów spotkania było wystąpienie ks. dr. Jarosława Wąsowicza, kapelana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Duchowny przypomniał, iż fundamentem chrześcijańskiego podejścia do życia publicznego nie jest polityczny kompromis ani rezygnacja z własnych przekonań, ale uznanie godności każdego człowieka.
„Jezus nie mówi nam, iż mamy być tacy sami. Nie mówi też, iż różnice między nami nie mają znaczenia. Pokazuje jednak, iż żadna różnica nie może być ważniejsza od drugiego człowieka” – podkreślił.

Kapelan prezydencki odwołał się do nauczania wielkich postaci polskiego Kościoła: kard. Augusta Hlonda, kard. Stefana Wyszyńskiego, św. Jana Pawła II oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przypomniał między innymi list pasterski kard. Hlonda z 1932 roku poświęcony chrześcijańskim zasadom życia politycznego. Prymas Polski przestrzegał w nim przed nienawiścią dzielącą obywateli na wrogie obozy oraz wskazywał chrześcijańską miłość jako drogę do przezwyciężenia podziałów.
„Chrześcijaństwo nie zaczyna się od programu politycznego ani od rozstrzygania, kto ma rację w sporze. Zaczyna się od osoby Jezusa” – mówił ks. Wąsowicz.
Przywołując słowa św. Pawła „On bowiem jest naszym pokojem” (Ef 2,14), podkreślił, iż prawdziwy pokój nie polega na usunięciu różnic między ludźmi, ale na zdolności dostrzegania bliźniego również w politycznym przeciwniku.
Ahmet Shala: Od wojennej tragedii do przyjaźni z dawnym przeciwnikiem
Szczególnie poruszające świadectwo przedstawił dr Ahmet Shala, były minister gospodarki i finansów Kosowa oraz były ambasador tego kraju w Japonii. Opowiedział o osobistych doświadczeniach wojny w Kosowie, podczas której stracił wielu bliskich, a jego dom i majątek zostały zniszczone. Przez wiele miesięcy nie wiedział, czy członkowie jego rodziny przeżyli. Przyznał, iż naturalną reakcją na doznane cierpienie było pragnienie odwetu.
„Moje ciało, wszystkie moje emocje wołały: musisz się zemścić. Ale to prowadziłoby do katastrofy” – wspominał.
Przełomem w jego życiu okazały się wydarzenia związane z podróżą do Waszyngtonu, dokąd udał się jako minister finansów młodego państwa, poszukującego międzynarodowego wsparcia. Podczas podróży poznał kobietę, która pomogła mu nawiązać kontakty w Stanach Zjednoczonych. Dzięki niej spotkał również Douga Coe, zaangażowanego w amerykańskie środowiska modlitewne.
Shala spodziewał się rozmowy o finansach i pomocy gospodarczej. Tymczasem usłyszał pytanie, którego się nie spodziewał:
„Czy znasz Jezusa?”
Jak opowiadał, został wychowany w rodzinie muzułmańskiej, jednak nie prowadził aktywnego życia religijnego. Rozmowa o Jezusie zaskoczyła go, ale z czasem doprowadziła do głębokiej refleksji nad własnym życiem. Po wysłuchaniu jego historii rozmówca powiedział mu, iż sposób, w jaki opowiada o swoich doświadczeniach, sprawia wrażenie, jakby szedł przez życie razem z Jezusem. Shala nazwał te słowa jednym z najpiękniejszych komplementów, jakie kiedykolwiek usłyszał. Jeszcze bardziej niezwykłym owocem tej drogi stała się jego wieloletnia przyjaźń ze Slobodanem Petroviciem, serbskim politykiem z Kosowa. Obaj reprezentowali społeczności głęboko podzielone przez doświadczenia wojny.
„Z ludzkiej perspektywy było absolutnie niemożliwe, aby Serb i Albańczyk mogli pokochać się jak bracia” – mówił Shala.
A jednak, jak podkreślił, ich przyjaźń trwa już około osiemnastu lat. Wspólnie uczestniczą w inicjatywach modlitewnych i spotkaniach poświęconych pojednaniu.
„Wznoszenie imienia Jezusa nie polega tylko na tym, iż wypowiadamy Jego imię. Powinno przekładać się na czyny miłości, również wobec naszych wrogów” – przekonywał.
Zwracając się do polskich uczestników wydarzenia, zachęcił ich, by spróbowali odnaleźć drogę do osobistego pojednania z ludźmi, których uważają za swoich przeciwników.
„Polska potrzebuje ludzi, którzy potrafią kochać swoich nieprzyjaciół” – apelował.

Slobodan Petrović: Największą nagrodą jest spotkanie dobrych ludzi
Obok Ahmeta Shali wystąpił Slobodan Petrović, serbski polityk z Kosowa, były wiceprzewodniczący tamtejszego parlamentu. Jego obecność nadawała historii opowiedzianej przez Shalę szczególne znaczenie. Obaj stanęli przed uczestnikami spotkania nie jako przedstawiciele zwaśnionych społeczności, ale jako przyjaciele. Petrović, wspominając swoją wieloletnią działalność publiczną, zaznaczył, iż otrzymywane wyróżnienia i pełnione funkcje nie były dla niego najważniejsze.
„Największą nagrodą dla mnie było to, iż mogłem spotkać wielu dobrych ludzi na całym świecie” – powiedział.
Na zakończenie życzył uczestnikom Bożego błogosławieństwa, modląc się za ich rodziny i przyszłość Polski.
Randall Hultgren: Nie można nienawidzić człowieka, którego historię się poznało
O doświadczeniu budowania relacji ponad politycznymi podziałami mówił również Randall Hultgren, były członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Amerykański polityk opowiedział o regularnych spotkaniach modlitewnych, w których uczestniczą republikanie i demokraci, także przedstawiciele obu izb Kongresu. Jak wyjaśnił, podczas cotygodniowych spotkań politycy dzielą się osobistymi historiami i opowiadają o znaczeniu Jezusa Chrystusa w swoim życiu.
„Możesz nie zgadzać się z kimś politycznie, ale nauczyłem się z doświadczenia, iż trudno nienawidzić człowieka, którego historię poznałeś” – mówił.

Hultgren zachęcał polskich parlamentarzystów do tworzenia niewielkich grup, których uczestnicy mogliby regularnie spotykać się, rozmawiać i modlić pomimo różnic politycznych. Przywołał także Psalm 133, który rozpoczyna się słowami:
„Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia przebywają razem”.
Zdaniem byłego kongresmena trwała zmiana relacji między politycznymi przeciwnikami wymaga czegoś więcej niż okazjonalnych uroczystości – potrzebuje regularnych spotkań, szczerości i wzajemnego słuchania.
Fabio D’Andrea: Polska jest światłem, które świeci na Europę
Podczas spotkania wystąpił także Fabio D’Andrea, brytyjski kompozytor, pianista i producent filmowy. Artysta zaprezentował muzykę i obraz filmowy, opowiadając o tym, jak sztuka może łączyć ludzi reprezentujących różne środowiska i poglądy. Przywołał doświadczenia prezentowania swoich projektów artystycznych brytyjskim parlamentarzystom. Jak podkreślał, sztuka potrafi stworzyć przestrzeń porozumienia choćby tam, gdzie silne podziały polityczne utrudniają rozmowę.
Szczególne słowa skierował do polskich uczestników spotkania.
„Polska jest światłem, które świeci na całą Europę” – powiedział.
D’Andrea wyjaśnił, iż wielu Brytyjczyków z uwagą przygląda się Polsce, dostrzegając w niej przywiązanie do chrześcijańskiego dziedzictwa.
„Widzimy, iż w waszym kraju dzieje się coś, co my jesteśmy w niebezpieczeństwie utracić” – mówił, odnosząc się do chrześcijańskich korzeni Europy.
Zachęcał Polaków, by nie zapominali o swoim dziedzictwie i potrafili wspólnie wykorzystywać różnorodne talenty dla dobra innych.

Aneta Jurska-Gawrysiak: Pokój wymaga odwagi
Jedną z myśli przewodnich spotkania przedstawiła Aneta Jurska-Gawrysiak, współorganizatorka wydarzenia.
Przywołała postacie Dietricha Bonhoeffera, św. Maksymiliana Marii Kolbego i bł. ks. Jerzego Popiełuszki – ludzi, którzy w obliczu przemocy i nienawiści pozostali wierni chrześcijańskim wartościom, choćby za cenę własnego życia.
„Ci trzej ludzie żyli w czasach wielkiego zła, a jednak nie pozwolili, aby nienawiść zwyciężyła ich serca” – powiedziała.
Podkreśliła, iż chrześcijańskie rozumienie pokoju nie oznacza bierności wobec niesprawiedliwości.
„Pokój nie jest słabością ani biernością. Pokój jest odwagą, by kochać, przebaczać i pozostać wiernym dobru, niezależnie od okoliczności”.
Zachęcała również, aby uczestnicy nie traktowali wydarzenia jedynie jako kolejnej konferencji, ale jako okazję do budowania prawdziwych relacji.
Modlitwa za Polskę i odpowiedzialnych za jej przyszłość
Warszawskie spotkanie obejmowało wspólną modlitwę, rozmowy i świadectwa, a także wydarzenia poświęcone budowaniu pokoju i pojednania. W programie przewidziano między innymi modlitwę w sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz warsztaty z udziałem gości zagranicznych. Szczególnym przesłaniem wydarzenia było przypomnienie, iż odpowiedzialność za dobro wspólne nie może ograniczać się do politycznej rywalizacji. Jak podkreślił ks. Jarosław Wąsowicz, Chrystus nie obiecuje świata pozbawionego różnic, ale daje pokój, który pozwala nie zatracić z oczu drugiego człowieka choćby w najtrudniejszym sporze.
W Warszawie wybrzmiało zatem przesłanie, które łączyło świadectwa polityków, duchownych i artystów: prawdziwe pojednanie rozpoczyna się wtedy, gdy człowiek w swoim przeciwniku potrafi dostrzec bliźniego.



1 godzina temu









![System kaucyjny: bilans po roku. Więcej plusów czy minusów? [WIDEO]](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2021/12/system-kaucyjny.jpeg)





