Papież w sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady apeluje o pielęgnowanie pokoju

34 minut temu

W poniedziałek wieczorem papież Leon XIV powrócił do sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano. Odprawił tam Mszę Świętą w wigilię święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zachęcając chrześcijan do kontemplowania cichej obecności Maryi i stawania się sługami pokoju.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: EWTN News
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Pozwólmy, aby pokój wzrastał w nas – powiedział Papież podczas homilii, przewodnicząc Mszy św. w augustiańskim sanktuarium dedykowanym Matce Bożej Dobrej Rady. – Wtedy zakwitnie w świecie.

Powracając do sanktuarium w Genazzano, położonego na południowy wschód od Rzymu, Leon XIV wspomniał, iż poczuł „głębokie pragnienie”, by przybyć w to miejsce zaledwie kilka dni po swoim wyborze na Stolicę Piotrową w maju 2025 roku. Jak wtedy wyznał, Maryja towarzyszyła mu przez całe życie „swoją macierzyńską obecnością, swoją mądrością i przykładem miłości do swego Syna, Syna, który zawsze jest w centrum mojej wiary”.

Teraz, celebrując wigilię narodzin Maryi, podkreślił, iż po raz kolejny powierza Jej to, „co wciąż rodzi się w tej biednej, a zarazem wspaniałej ludzkości: kruche jak pęd, ale będące znakiem wierności Boga”.

Maryja i siła cichej obecności

W swojej homilii Papież skupił się na pozornym paradoksie miejsca Maryi w historii zbawienia: kobiety, której życie zmieniło bieg dziejów, a której obecność w Ewangelii naznaczona jest prostotą i milczeniem.

Rozważając pisma św. Tomasza z Villanueva, augustiańskiego zakonnika i biskupa, papież Leon pytał, dlaczego ewangeliści podają tak mało szczegółów dotyczących narodzin, dzieciństwa i codziennego życia Maryi, mimo Jej wyjątkowego miejsca w historii zbawienia.

Sam św. Tomasz zastanawiał się, dlaczego autorzy natchnieni tak obszernie pisali o Janie Chrzcicielu i apostołach, a tak mało o Maryi. Papież zacytował jego pytanie: „Dlaczego, pytam, pozbawiliście nas tak wielkiej euforii swoim milczeniem?”.

Ojciec Święty zauważył jednak, iż to milczenie stanowi istotną lekcję dla wierzących.

Jesteśmy w istocie „współobywatelami świętych i domownikami Boga” – powiedział, dodając, iż Maryja uczy mądrości, która „rozmawia z Bogiem”, zadaje pytania i zachowuje wydarzenia, łącząc je w swoim sercu.

W relacji św. Mateusza, czytanej podczas tej Mszy Świętej, Maryja nie wypowiada ani słowa. Jednak Jej obecność, wraz z obecnością Jezusa w Jej łonie, wystarczy, by zmienić bieg wydarzeń.

Sama obecność Maryi – i Syna w Niej – porusza całą historię – podkreślił Leon XIV. Dodał, iż Jej obecność zmienia oczekiwania, decyzje i działania Józefa. – W Maryi zbawienie znajduje dom: Bóg jest z nami!

Boża droga jest „prostsza i cichsza”

Następnie Papież pochylił się nad tajemnicą celebrowaną w święto narodzin Maryi.

Nie da się do tego przyzwyczaić! – powiedział. Rodzi się Dziecko, które stanie się „Matką swojego Stwórcy, Matką Boga, który zbawia”. A jednak, jak zauważył, Maryja rodzi się po prostu jako dziecko, „jak córki i wnuczki, które trzymamy w ramionach”.

Nadajemy Jej szlachetne i wzniosłe tytuły Pani i Królowej – zaznaczył – ale droga Boga była i pozostaje prostsza i cichsza, a przez to wcale nie mniej potężna i przemieniająca.

Ta sama droga objawia się w Chrystusie. Papież przypomniał, iż „w Jezusie Chrystusie Bóg wybrał najskromniejsze okoliczności historyczne i najpokorniejsze ze stworzeń, aby objawić oryginalność swojego Królestwa, w którym nie ma miejsca na arogancję, a wszechmoc jest tworzeniem, służbą i troską o życie”.

Nie fantazja, ale proroctwo

Następnie Leon XIV powrócił do zaproszenia św. Tomasza z Villanueva, by kontemplować Maryję w swoim wnętrzu, mimo iż Pismo Święte nie dostarcza nam szczegółowego portretu Jej życia.

Św. Tomasz pisał, iż Duch Święty nie opisał Maryi w Piśmie, ale zamiast tego „czekał, aż ty sam namalujesz Ją w swoim wnętrzu” – przypomniał Papież.

W modlitwie kontemplacyjnej to, o czym świat nam nie mówi, a co już istnieje, nabiera kształtu; to, co wciąż niewidzialne, ma już nowy rodzaj siły – wyjaśniał. – To nie jest fantazja, ale proroctwo.

Taka prorocza wizja – dodał – jest potrzebna „w czasach destrukcji i niepewności”, aby chrześcijanie mogli rozpoznawać Boże dzieło i mu służyć.

„Pozwólmy pokojowi wzrastać w nas”

Od ukrytej siły Maryi Leon XIV przeszedł do naglącej potrzeby pokoju. Przywołując wizję proroka Micheasza, ukazującą Betlejem jako miejsce narodzin Króla Pokoju, podkreślił biblijną obietnicę i zauważył, iż modlitwa w liturgii tego dnia prosi, aby obchody narodzin Maryi pomnożyły pokój w wierzących.

Tak, chcemy wyobrażać sobie pokój – poszerzać granice naszego zrozumienia i malować go w naszych duszach – aby móc dostrzec, iż on już istnieje, by go przyjąć i by mu służyć

Leon XIV

Pokój, jak kontynuował, to „dar Boga, tchnienie Zmartwychwstałego, dzieło Ducha Świętego”.

Pozwólmy, aby pokój wzrastał w nas – zaapelował na koniec. – Wtedy zakwitnie w świecie. A Matka Boża Dobrej Rady będzie nam towarzyszyć w tej misji.

Miejsce bliskie sercu papieża Leona

Papież Leon XIV ma długoletnie i głębokie więzi z sanktuarium w Genazzano, które po raz pierwszy odwiedził jako młody student w Rzymie na początku lat 80. Wracał tam przez lata jako przełożony generalny zakonu augustianów, biskup Chiclayo, a później kardynał. Jego macierzysta prowincja augustiańska w Chicago również jest pod wezwaniem Matki Bożej Dobrej Rady.

Jego pierwsza wizyta w tym sanktuarium jako Papieża miała miejsce zaledwie dwa dni po jego wyborze, 10 maja 2025 roku. Zanim w dniu wyboru ukazał się na loggii centralnej Bazyliki św. Piotra, modlił się także przed wizerunkiem Matki Bożej Dobrej Rady w Kaplicy Paulińskiej Pałacu Apostolskiego.

Samo sanktuarium w Genazzano powierzone jest opiece augustianów od XIV wieku. Według tradycji, 25 kwietnia 1467 roku, na murze budowanego jeszcze kościoła ukazał się wizerunek Najświętszej Maryi Panny. Dwaj albańscy pielgrzymi rozpoznali w nim później obraz czczony w Szkodrze (Albania), który w cudowny sposób zniknął ze swojego pierwotnego miejsca.

Wizerunek ten przyciągał pokolenia pielgrzymów i kilku papieży, w tym Urbana VIII, Piusa IX, św. Jana XXIII i św. Jana Pawła II. Zgodnie z tą piękną tradycją, podczas wizyty z 7 września w sanktuarium odsłonięto nowy obraz, przedstawiający papieża Leona XIV modlącego się przed obliczem Matki Bożej Dobrej Rady.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Bydgoszcz: Po ponad 100 latach dzwony kościoła Świętej Trójcy mają zamilknąć
Idź do oryginalnego materiału