
Jedno zdjęcie papieża w butach Nike, prosty slogan i kilka godzin wystarczyły, by użytkownik internetu samodzielnie wyprodukował RTM o zasięgu większym niż wiele profesjonalnych kampanii. Historia grafiki Damiana Izdebskiego pokazuje nową rzeczywistość marketingu: dziś marki coraz częściej stają się bohaterami viralów tworzonych całkowicie poza ich kontrolą.