Papież Leon XIV spotkał się w poniedziałek, 12 sierpnia, w Watykanie z liderką wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado na audiencji, która początkowo nie została uwzględniona w oficjalnym programie tego dnia.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Victoria Cardiel, ACI Prensa | 13 stycznia 2026 |Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Na razie Watykan nie ujawnił szczegółów dotyczących treści rozmowy, co jest zwyczajem w przypadku tego typu prywatnych audiencji. Zespół wenezuelskiej liderki poinformował w mediach społecznościowych, iż Machado poruszyła w rozmowie z papieżem kwestię pilnej potrzeby wstawiennictwa w sprawie uwolnienia więźniów politycznych i wsparcia procesu demokratycznych przemian w Wenezueli.
„Dziś miałem błogosławieństwo i zaszczyt móc porozmawiać z Jego Świątobliwością i wyrazić naszą wdzięczność za monitorowanie wydarzeń w naszym kraju. Przekazałem mu również siłę narodu wenezuelskiego, który pozostaje niezłomny i modli się o wolność Wenezueli, i poprosiłam go o wstawiennictwo za wszystkich Wenezuelczyków, którzy przez cały czas są porwani i zaginieni” – skomentowała Machado na koncie Comando Con Venezuela w portalu X, nieformalnej platformie politycznej wspierającej postać polityczną Machado.
W ten sposób przebywająca na wygnaniu przywódczyni polityczna zwróciła się do Papieża z prośbą o włączenie do jego działalności duchowej i dyplomatycznej wyraźnego apelu o zagwarantowanie uwolnienia ponad 800 więźniów politycznych, którzy według organizacji praw człowieka przez cały czas przebywają w kraju. Do tej pory, według danych Foro Penal, potwierdzono uwolnienie zaledwie 17 osób, co nie przekracza 2% całkowitej liczby więźniów.
Machado odniosła się również do wyborów prezydenckich w 2024 r., w których opozycja utrzymuje, iż Edmundo González Urrutia odniósł zdecydowane zwycięstwo, zdobywając blisko 70% głosów i pokonując Nicolása Maduro.
Po tym spotkaniu wenezuelska liderka miał również okazję porozmawiać z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kardynałem Pietro Parolinem, który pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego w Wenezueli w latach 2009–2013. Machado, jedna z czołowych postaci wenezuelskiej opozycji, głośno potępiła kryzys instytucjonalny, gospodarczy i humanitarny, z jakim walczy kraj.
Papież Leon XIV udzielił w poniedziałek intensywnego dnia audiencji w Pałacu Apostolskim. Oprócz Coriny Machado, w tym dniu odbyły się spotkania z Davide Prosperim, prezesem Komunii i Wyzwolenia, jednego ze świeckich ruchów kościelnych powstałych po Soborze Watykańskim II, oraz Philippe Lazzarinim, komisarzem agencji ONZ ds. uchodźców palestyńskich.
Przyszłość Wenezueli
Jednak po pojmaniu Nicolása Maduro wczesnym rankiem w sobotę, 3 stycznia, przez Stany Zjednoczone, prezydent Donald Trump rozważył swoje opcje i na razie odrzucił Maríę Corinę Machado i nie uwzględnił jej w politycznej przyszłości kraju.
Biały Dom potwierdził, iż wenezuelska polityk, która w grudniu otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla, planuje w tym tygodniu odbyć osobiste spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Polityk poinformowała, iż jest gotowa przekazać swojego Nobla prezydentowi USA.
Były prezydent Wenezueli został osadzony w nowojorskim więzieniu po tym, jak stanął przed sędzią federalnym, gdzie postawiono mu zarzuty związane z handlem narkotykami i terroryzmem. Tymczasem Delcy Rodríguez objęła tymczasowe stanowisko prezydenta kraju.
Po amerykańskiej operacji wojskowej, która zakończyła się aresztowaniem Maduro, papież dwukrotnie zabrał głos w sprawie sytuacji w Wenezueli. Następnego dnia, podczas modlitwy Anioł Pański, Leon XIV zażądał pełnego poszanowania narodowej „suwerenności” kraju.
Wzorem wenezuelscy święci
„Z sercem pełnym troski śledzę rozwój sytuacji w Wenezueli” – oświadczył Papież, podkreślając, iż „dobro umiłowanego narodu wenezuelskiego musi być ważniejsze niż jakiekolwiek inne względy”.
Papież podkreślił potrzebę „przezwyciężenia przemocy” i wezwał do „podążania ścieżkami sprawiedliwości i pokoju, gwarantując suwerenność kraju”. Ojciec Święty podkreślił również, jak ważne jest „zapewnienie praworządności zapisanej w Konstytucji” oraz „poszanowanie praw człowieka i praw obywatelskich każdej osoby”.
Wezwał także do wspólnej pracy na rzecz „budowania spokojnej przyszłości opartej na współpracy, stabilności i harmonii” i podkreślił, iż wysiłki te należy podejmować „ze szczególną uwagą na najuboższych, którzy cierpią z powodu trudnej sytuacji gospodarczej”.
W tradycyjnym przemówieniu do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej w piątek 9 stycznia Ojciec Święty ponowił swój apel o poszanowanie „woli narodu wenezuelskiego” i o działanie „na rzecz ochrony praw człowieka i obywatela wszystkich oraz na rzecz budowy przyszłości opartej na stabilności i harmonii”.
Dlatego też zaapelował o „poszukiwanie pokojowych rozwiązań politycznych obecnej sytuacji, mając na uwadze dobro wspólne ludzi, a nie obronę interesów partyjnych”. W tym celu papież zachęcił, by inspirować się „przykładem dwójki dzieci, które miałem przyjemność kanonizować w październiku ubiegłego roku: José Gregorio Hernándeza i siostry Carmen Rendiles”, pierwszych świętych Wenezueli.
„W ten sposób można zbudować społeczeństwo oparte na sprawiedliwości, prawdzie, wolności i braterstwie, dzięki czemu uda nam się wyjść z poważnego kryzysu, który od wielu lat nęka kraj” – dodał.
Papież potępił również, iż część kryzysu leży w handlu narkotykami, pladze, z którą zachęcał do walki, jednocześnie zalecając większe inwestycje w „rozwój ludzki, edukację i tworzenie możliwości zatrudnienia dla osób, które w wielu przypadkach są uwikłane w świat narkotyków, nie zdając sobie z tego sprawy”.
słowa kluczowe: Corina Machado, papież, Leon XIV, Wenezuela, Maduro, USA,

3 godzin temu


.webp)













