Papież do Polaków: Pokój buduje się na sprawiedliwości, poszanowaniu prawa i dialogu, a nie na przemocy

1 godzina temu

W ramach środowej Audiencji Generalnej papież Leon XIV kontynuował cykl katechez omawiających dokumenty II Soboru Watykańskiego. Po niej pozdrowił Polaków nawiązując do rocznicy uwolnienia z internowania kard. Stefana Wyszyńskiego.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: vatican.va
Photo credit: Daniel Ibáñez / EWTN News
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

„Pozdrawiam serdecznie Polaków! Siedemdziesiąt lat temu zostali zwolnieni z więzienia bohaterscy Prymasi Polski i Węgier, Kardynałowie Stefan Wyszyński i József Mindszenty. Przypominając słowa, jakie Papież Pius XII napisał przy tej okazji w Encyklice Laetamur admodum, wzywam do uznania, iż pokój buduje się na sprawiedliwości, poszanowaniu prawa i dialogu, a nie na przemocy. Wszystkim wam błogosławię!”

Poniżej publikujemy pełny tekst katechezy Leona XIV

Z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła
(1P 2, 11-13.17)

Umiłowani! […] Postępowanie wasze wśród pogan niech będzie dobre, aby przyglądając się [waszym] dobrym uczynkom, wychwalali Boga w dniu nawiedzenia za to, z powodu czego oczerniają was jako złoczyńców. Bądźcie poddani każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana. […] Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla!

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry i witajcie!

Wymiar społeczny stanowi integralną część nie tylko natury ludzkiej, ale także naszej wiary w Jezusa Chrystusa, jako cenne dziedzictwo, które otrzymujemy dzięki Wcieleniu Syna Bożego. Konstytucja Gaudium et spes (GS) przypomina o tym w rozdziałach III i IV drugiej części, poświęconych życiu gospodarczo-społecznemu oraz życiu wspólnoty politycznej. Również w tych dziedzinach wiara chrześcijańska oferuje kryteria rozeznawania.

Ojcowie soborowi podkreślają przede wszystkim zagrożenie dla pokoju światowego, wynikające z nierównowagi związanej z rozwojem gospodarczym, który jest nierównomierny i nie szanuje stworzenia (por. GS, 63). Jest to dalekowzroczne spojrzenie, które niestety znalazło potwierdzenie pod koniec ubiegłego wieku i którą jeszcze wyraźniej dostrzegamy dzisiaj. Aby skorygować ten kierunek – ostrzega dokument – nie wystarczy sam rozwój techniczny, „potrzeba licznych zmian w życiu gospodarczo-społecznym oraz powszechnej zmiany mentalności i obyczajów” (tamże).

Dlatego Gaudium et spes przedstawia zwięźle chrześcijańską wizję rozwoju gospodarczego, który powinien zawsze służyć człowiekowi i pozostawać pod jego kontrolą (por. GS, 64-65). Już tutaj wyraźnie pojawia się koncepcja rozwoju integralnego, którą następnie św. Paweł VI umieści w centrum swojej Encykliki Populorum progressio (1967). Bardziej niż kiedykolwiek aktualne są również wezwania do podjęcia wysiłków na rzecz wyeliminowania dyskryminacji wobec najsłabszych grup społecznych i migrantów (por. GS, 66).

Sercem gospodarki jest praca. Poprzez nią człowiek rozwija się jako osoba, zaspokaja potrzeby rodziny, ujawnia swoje talenty, uczestniczy w życiu społecznym i buduje lepszy świat, współpracując w stwórczym dziele Boga. Praca nie może być nigdy wypaczana ze szkodą dla ludzi osób, dobra wspólnego czy stworzenia. Prawdziwym wyzwaniem jest zapewnienie wszystkim możliwości owocnego wykorzystania własnych zdolności: niedopuszczalne są bezrobocie, wyzysk oraz warunki pracy zagrażające zdrowiu i samemu życiu (por. GS, 67). Pracownicy mają prawo i obowiązek uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących ich działalności, również w ramach zrzeszeń, rozwiązując konflikty poprzez dialog i działania bez użycia przemocy (por. GS, 68).

W tym kontekście Sobór przywołuje jedną z podstawowych zasad nauczania społecznego, a mianowicie powszechne przeznaczenie dóbr ziemskich (por. GS, 69), i odnosi ją do dziedziny finansów, stwierdzając: „Ktokolwiek decyduje o tych inwestycjach i o organizacji życia gospodarczego – jednostki, grupy czy też władze publiczne – powinien (…) uznawać swoje zobowiązanie z jednej strony do czuwania, aby zaspokojone zostały niezbędne potrzeby godnego życia tak jednostek, jak i całej wspólnoty, z drugiej zaś do przewidywania przyszłych potrzeb i stwarzania sprawiedliwej równowagi pomiędzy wymogami dzisiejszej konsumpcji, bądź to indywidualnej, bądź zbiorowej, a koniecznością inwestowania dóbr na rzecz przyszłego pokolenia” (GS, 70).

Gaudium et spes przechodzi następnie do omówienia wspólnoty politycznej, doceniając różne pozytywne zjawiska współczesności, a przede wszystkim fakt, iż „z żywszej świadomości godności ludzkiej rodzi się dążenie do ustanawiania w różnych krajach porządku polityczno-prawnego, w którym lepiej byłyby chronione prawa osoby w życiu publicznym” (GS, 73).

Wspólnota polityczna istnieje dla dobra wspólnego, które „obejmuje sumę tych warunków życia społecznego, dzięki którym ludzie, rodziny i grupy społeczne mogą w pełniejszy i szybszy sposób osiągnąć swoją własną doskonałość” (GS, 74). Do dobra wspólnego musi zawsze dążyć sprawowanie władzy politycznej, która kształtuje się i działa zgodnie z lokalnymi i historycznymi uwarunkowaniami, ale zawsze mając na uwadze dobro całej rodziny ludzkiej (por. tamże).

Gaudium et spes potwierdza, iż „wspólnota polityczna i Kościół są, każde na własnym terenie, od siebie niezależne i autonomiczne. Jednak i wspólnota polityczna, i Kościół, choć z różnego tytułu, służą osobistemu i społecznemu powołaniu tych samych ludzi. Służbę tę będą mogli pełnić dla dobra wszystkich tym skuteczniej, im lepiej prowadzić będą ze sobą zdrową współpracę” (GS, 76).

Najdrożsi, angażowanie się w gospodarkę i politykę zgodnie z tymi kryteriami jest sposobem budowania pokoju. Jak przypominał Papież Franciszek: „Wojna jest porażką polityki i ludzkości, haniebną kapitulacją, porażką w obliczu sił zła” (Enc. Fratelli tutti, 261). Natomiast polityka, która troszczy się o rany ludów i tych, którzy doświadczają niesprawiedliwości, daje powody do nadziei na przyszłość ludzkości.

Dlatego zachęcam młodych do naśladowania przykładu tych mężczyzn i kobiet, którzy w tych dziedzinach dali dobre świadectwo. Ponawiam również apel do wspólnot chrześcijańskich, aby ożywiały formację w zakresie nauki społecznej Kościoła.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Bóg pisał ten scenariusz od lat. W czwartek premiera filmu Trzeba Marzyć
Idź do oryginalnego materiału