Kiedyś już pisałem, ale powtórzę: jeżeli ktoś jest w Warszawie, niech jak ognia unika pójścia do spowiedzi do o. Hieronima Tarłowskiego OFM. BARDZO zły spowiednik, pozbawiony empatii, niesympatyczny, opryskliwy, do tego ze słabą teologią (mówi, iż to nie jest grzech, i udziela rozgrzeszenia!) i używa dawnej formy rozgrzeszenia, co według mnie jest niedozwolone. Dlaczego teraz o tym piszę? Bo przez przypadek trafiłem do niego do spowiedzi, gdyż siedział w nie swoim konfesjonale. O jego niegodziwym, niedbałym i nonszalanckim odprawianiu mszy wiele razy pisałem. Niech Bóg was przed nim chroni! A adekwatnie to niech wszystkich w Kościele przed nim chroni.
Patrząc na papieskich ochroniarzy w Afryce, myślę, iż gdyby była taka konieczność, oddałbym życie za Ojca świętego. Przynajmniej na tyle bym się przydał.




![Leon XIV w Angoli: Miłość musi zwyciężać, a nie wojna! [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/Modlitwa-rozancowa-03.jpeg)


.webp)








