Jesteśmy jednocześnie niezastąpieni jako osoby i w zupełności zastępowalni w niemal wszystkich rolach społecznych, jakie pełnimy. To krzepiące.
Edytorial do tygodnika „Więź co Tydzień” z 31 grudnia 2025:
Prawie wszyscy się pochorowali. W drugiej połowie grudnia bywały takie dni, iż w „Więzi” więcej nas leżało w łóżkach niż pracowało. Tymczasem trzeba było wydać nowy numer kwartalnika, kilka książek, prowadzić codzienny portal, nagrywać i publikować podcasty, przygotowywać i nadawać wysyłki, rozliczać projekty, aplikować o nowe granty, prowadzić akcje fundraisingowe… No i święta! Trzeba było przygotować się na święta.
Czasem w takich sytuacjach organizm mówi jednak: stop. „Biegniesz i myślisz, iż świat sobie bez ciebie nie poradzi, a potem okazuje się, iż możesz pozwolić sobie na bycie bezużytecznym, bezproduktywnym, a twoja wartość jako człowieka nie zmniejsza się” – wspomina chorowanie w swoim podsumowaniu roku Damian Jankowski. A z terapeutyczną uważnością i duchową czułością Agata Kulczycka proponuje: „Potrzebujemy preferencyjnej opcji na rzecz własnej bezradności”.
Jesteśmy jednocześnie niezastąpieni jako osoby i w zupełności zastępowalni w niemal wszystkich rolach społecznych, jakie pełnimy. To krzepiące, iż nie musimy od siebie zawsze wymagać, by być w najwyższej gotowości i najlepszej formie. choćby najlepiej wytrenowane organizmy potrzebują czasem odpuścić.
Tego Wam życzę, drogie i drodzy, w 2026 roku. Odpuszczajcie, a będzie Wam odpuszczone.

2 godzin temu
















