Oblubienica (pełen metraż) / KlaudiaRogowicz

publixo.com 1 godzina temu

Oblubienica
Klaudia Rogowicz
Sosnowiec 2015

WNĘTRZE.MIESZKANIE KINGI.DZIEŃ
KINGA(28 lat) bawi się ze swoim SYNKIEM (2 lata), nagle słychać dzwonek do drzwi, Kinga bierze dziecko na ręce i otwiera drzwi, w których stoi MATEUSZ (30 lat) z duża kopertą w drzwiach.

Mateusz
Kinga, przesyłka z Kurii!

Kinga bierze kopertę za pazuchę, stawia synka na podłodze, po czym rozwiera kopertę drżącymi rękoma.
I….?

Kinga
Cała rodzina musi stawić się w charakterze świadków!

Otwiera kopertę

Mateusz
A mnie nie zapraszają?
Kinga kręci głową

Kinga
Wątpię, czy mama przyleci.

Mateusz
Zadzwoń do niej, przekonasz się!

Kinga
Muszę tacie powiedzieć ale boje się, iż mu się pogorszy.

Zakłada rękę na rękę.


WNĘTRZE.SZPITAL.DZIEŃ
Na szpitalnym łóżku leży TOMASZ (60 lat, wąsy) jest słaby, do sali wchodzi Kinga z kopertą.

Tomasz
A co to mi znowu przynosisz?!

Kinga
Tato, to bardzo ważne!
Podaje mu kopertę, na jego twarzy pojawia się uśmiech.

Tomasz
Aż się lepiej poczułem!

Śmieje się.

Obserwuje ich MĘŻCZYZNA (60 lat)

Mężczyzna
Co tam , panie Tomaszu tak wesoło?

Tomasz
Nic specjalnego , sprawy rodzinne!

Mężczyzna
Ja się domyślam.

Kinga wygląda na zaskoczona, Tomasz też.

Tomasz
Ludziska wszystko wiedzą!

Mężczyzna
Żeby Pan wiedział!

Mężczyzna podchodzi do niego, patrzy na kopertę, uśmiecha się, Kinga i Tomasz są zaskoczeni, Mężczyzna robi znak krzyża.

WNĘTRZE.MIESZKANIE KINGI.WIECZÓR
Kinga próbuje dodzwonić się do swojej matki, chodzi nerwowo po pokoju.

Kinga
Mama?

Matka
Off
Co jest?

Kinga
Tu Kinga, dostałam dziś pismo.

Matka
Jakie pismo?!

Kinga
No z kurii.

Matka
Co tam znowu kombinujesz?!

Kinga
Mamo, to jest poważna sprawa!

Matka
Pewnie chodzi o Ilonę.

Kinga
Musisz się pojawić!

Matka
Nie będę się w żadne głupoty bawić!

Kinga
Ale to jest naprawdę ważne!

Matka
Nie będę się powtarzać, ja się żadnymi głupotami nie będę zajmować!

Rozłącza się, po chwili zjawia się Mateusz.
Kinga
Tak, jak myślałam.

Mateusz
Coś mi się zdaje, iż chyba sama będziesz musiała się tam wybrać..

Kinga
Na to wygląda.

Siedzi i patrzy w okno.


WNĘTRZE.KURIA.DZIEŃ
Kinga idzie po schodach, rozgląda się na boki, stoi przed drzwiami, trochę się denerwuje, przegląda leżące na parapecie ulotki, jest nieco zdenerwowana, jakiś MĘŻCZYZNA (30 lat) wychodzi z sali, Kinga otwiera drzwi.

WNĘTRZE.SALKA.DZIEŃ
Kinga wchodzi, zauważa siedzące przy biurku KSIĘDZA (37 lat)

Kinga
Szczęść Boże!
Ksiądz
Pani Kinga Żywotnik?

Kinga przytakuje

Kinga
Zjawiałam się sama, gdyż ojciec w tej chwili przebywa w szpitalu, a matka nie chce przyjechać z Anglii.

Ksiądz przytakuje

A mój mąż nie mógłby odpowiadać?

Ksiądz
Jak weźmiecie ślub kościelny…

Kinga
Ale dieta mojego dziecka tyle mnie kosztuje, a my kokosów nie zarabiamy.

Ksiądz
Rozumiem ale to nie jest usprawiedliwienie.


Kinga
Poza tym jeszcze musze opiekować się tatą.

Ksiądz
To opowiesz mi, jak to było z siostrą?

Kinga chrząka


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Pięcioletnia Kinga siedzi w swoim pokoju i bawi się lalkami, domownicy krzątają się po mieszkaniu.

Kinga
Off
Byłam od Ilony pięć lat starsza, jeszcze wtedy mieszkaliśmy w starej kamienicy, w jednej z dzielnic Zawiercia. Tak, jak większość dzieci, przeżyłam kompleks młodszej siostry.

Kinga przez cały czas bawi się, gdy słychać płacz niemowlęcia, Kinga zatyka uszy, jest wściekła.



Matka
Off
Nie rozumiesz, iż pozostało mała i potrzebuje opieki?!

Kinga rzuca lalkami na ziemię i kuli się w sobie.


WNĘTRZE.DOM TOMASZA.DZIEŃ
Pięcioletnia Ilona ogląda książki, w tym czasie dziesięcioletnia Kinga ogląda bajkę w telewizji.

Kinga
Off
Od małego miała swój świat, książki i takie tam.

Do pokoju wchodzi Tomasz

Tomasz
Kinga, wyłącz ten telewizor!

Kinga odwraca się w jego stronę

Zobacz, jak Ilona ładnie czyta książeczki, a Tobie choćby do lektur nie chce się zajrzeć!
Gdy Tomasz wychodzi z pokoju, Kinga podbiega do Ilony i wyrywa jej książkę z rąk.

Ilona
Ej, daj mi to!

Zjawia się Tomasz, który je rozdziela i wyłącza telewizor.

Tomasz
Kinga, do lekcji, w tej chwili!

Kinga ze spuszczoną głową idzie do swojego pokoju i bazgrze w zeszycie.


WNĘTRZE.ZAKŁAD FRYZJERSKI.DZIEŃ
Kinga obcina włosy KLIENTCE (36 lat)

Kinga
Off
Nigdy nie interesowałam się nauką. Poszłam do zawodówki i gwałtownie znalazłam pracę w zakładzie fryzjerskim.


WNĘTRZE.SZKOŁA.DZIEŃ
Nastoletnia Ilona siedzi na korytarzu.

Kinga
Off
Ilona wybrała liceum ale zawsze robiła za podpieraczkę ścian. Koleżanek miała mało, o chłopaku już nie wspominając. Spacerowała korytarzami albo wdawała się w pogawędki z nauczycielami.

Ilona trzyma w ręku świadectwo maturalne, idzie korytarzem, płacząc.

Była załamana, gdy nie zdała matury z matematyki.

Widok Ilony piszącej maturę.

Za każdym razem, gdy próbowała, zawsze oblewałam matematykę.






WNĘTRZE.ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY.DZIEŃ
Ilona robi zdjęcia aparatem.

Kinga
Off
W tym czasie zrobiła kurs fotograficzny i zaczęła pracę.


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
MATKA (45 lat) wychodzi z domu, wszyscy patrzą na nią przez okno, jak oddala się.

Kinga
Off
Mama postanowiła wyjechać do Anglii ale po pół roku zażądała papierów rozwodowych.

Tomasz prowadzi za rękę ANNĘ (46 lat)

W tym czasie tato poznał Annę, jej mąż też wyjechał za granicę i nie wrócił, niedługo odbyło się wesele.

Tomasz i Anna tańczą w domu na przyjęciu.

WNĘTRZE.SALA.DZIEŃ
Ksiądz patrzy na Kingę z ciekawością.

Ksiądz
A kiedy wszystko się zaczęło?

Kinga patrzy na niego zdziwiona


WNĘTRZE.MIESZKANIE MATEUSZA.WIECZÓR
Kinga spędza czas z Mateuszem przed telewizorem, jedząc pizzę.

Kinga
Off
Od pól roku mieszkałam z Mateuszem, znaliśmy się już jakieś dwa lata. Ilona ciągle mieszkała u ojca ale często ja odwiedzałam.







WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.WIECZÓR
Tomasz siedzi przed telewizorem i ogląda dyskusję dwóch POLITYKÓW, obok niego siedzi Ilona, jest nieco znudzona ( 50 i 57 lat)

Polityk 1
To co, Żydów nie mordował rycerski Wermacht tylko zwykły Polak?!

Polityk 2
Polak zawsze patrzył na Żydów wilkiem, a wojna stworzyła okazję, by dać upust swoim uczuciom.

Polityk 1
A ile Polaków uratowało Żydów?!

Polityk 2
No fakt, ale nie mówi się o tej ciemnej stronie!

Polityk 1
Polacy w czasie wojny zachowali się mężnie!

Polityk 2
Pan tu uprawia polonocentryzm!

Zbliżenie na twarz Tomasza

Tomasz
Ilona, podaj mi herbatę!

Po chwili 23-letnia Ilona zjawia się z kubkiem herbaty, podaje ją ojcu.

Polityk 1
Off
Proszę Pana, w Jedwabnem Polacy zostali do tego zmuszeni!

Polityk 2
Ma Pan jakieś dowody?!

Ilona zaczyna się lekko trząść, na jej czole pojawia się krwawy pot.

Ilona
Trzęsąc się
Gospodarka folwarczno-pańszczyźniana… spalenie Leszna…. Wygnanie Arian…. Jedwabne…. Polacy…. Polacy muszą….. przeprosić….. inne narody… religie…..

Przymyka oczy
Potomkowie chłopów…. Antysemityzm…. Antyarianizm…. Jezus zapłakał…. Zapłakał… Zapłakał… nad ich swarami… Swary… Szatan ich kusi… Krwawy przypływ nadjedzie… gdy nie przestaną… spierać się…

W kąciku jej ust pojawia się krew. Tomasz jest przerażony.

Tomasz
Anka, masz termometr?!

Zjawia się Anna z termometrem, mierzy jej gorączkę, Tomasz jest wystraszony.

Anna
Czterdzieści stopni! Bierz ją do szpitala!

Wlecze ledwie przytomna Ilonę do samochodu. Anna siada obok niej i trzyma ją za rękę. Dziewczyna ciągle ma ekstazę.


Ilona
Oto mówi Pan… zakończcie spory… zakończcie… krwawa łaźnia przyjdzie… zapłoną miasta… Zginą zwierzęta… Ludzie przestaną być ludźmi… Opamiętajcie się…

Tomasz głaszcze ją po głowie, Anna patrzy na nią przerażona


WNĘTRZE.MIESZKANIE MATEUSZA.WIECZÓR
Kinga pieści się z Mateuszem, gdy nagle rozbrzmiewa jej telefon.

Tomasz
Off
Przyjeżdżaj gwałtownie do szpitala, Ilonka źle się poczuła!

Kinga gwałtownie ubiera się, Mateusz patrzy na nią zdziwiony.


Mateusz
Dokąd to?


Kinga
Śpieszę się!

Wychodzi, trzaskając drzwiami.

WNĘTRZE.KORYTARZ SZPITALNY.WIECZÓR
Wchodzi Kinga i zauważa jak Tomasz siedzi ze wzrokiem wbitym w ziemię Kinga siada obok niego.

Kinga
Co się stało?

Tomasz
Oglądałem telewizje, przyniosła mi herbatę i nagle źle się poczuła.

Kinga
Żeby tylko nie sepsa, teraz tyle się o tym słyszy…

Z Sali wychodzi LEKARZ (43 lata)

Tomasz
I jak tam córka?

Lekarz
Temperatura spada, teraz śpi.

Tomasz bierze oddech

Lekarz
Ale będzie musiała zostać jeszcze dzień na obserwacji.

Tomasz przytakuje, lekarz się oddala.


Kinga
Ważne, iż żyje.

Pociesza ojca.


WNĘTRZE.SALA SZPITALNA.DZIEŃ
Ilona leży na boku, na dłoniach i stopach ma sino-krwiste ślady. Do Sali wchodzi Tomasz i Kinga. Ilona lekko się przewraca na bok.

Ilona
Półszeptem
Skoro wszyscy jesteśmy jednakowi dlaczego tak się poniżamy…

Ślady na jej dłoni krwawią, ona zdaje się wykrzywiać z bólu. Tomasz jest wystraszony.

Kinga
Ilona, ty mnie poznajesz?

Ilona przytakuje. Kinga patrzy na jej stygmaty.

Co Ci się stało?

Ilona milczy, a Kinga głaszcze ja po głowie. W drzwiach ponownie zjawia się ten same lekarz.

Lekarz
Może wizyta księdza kapelana?

Tomasz
Oburzony
A co się ksiądz zna na medycynie?!

Lekarz
Ja tylko zapytałem.

Lekarz wychodzi z sali. Tomasz przeciera pot z czoła. Patrzy na Ilonę, ta wyciąga do niego rękę. Kinga przygląda się im.

WNĘTRZE.GABINET LEKARSI.DZIEŃ
Lekarz bada Ilonę, ogląda jej stygmaty, za drzwiami czekają Tomasz z Anną.

Lekarz
Czy te sińce Cię bolą?

Ilona przytakuje.

Lekarz uciska je bandażami, woła Tomasza.

Panie Żywotnik, nie wiem, co to za sińce na rekach, stopach i boku.

Tomasz
Zauważyłem.

Lekarz
Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych ale podejrzewam, iż to tak zwana choroba Morgellonów.

Tomasz łapie się za głowę.

Czy z jej ciała wychodzą nitki?

Tomasz
Tylko gorączkę miała i bredziła!

Lekarz
Ja bym ją wysłał do Katowic na hematologię, nie mam pojęcia co to jest, może oni prędzej cos znajdą.


Tomasz
Chryste Panie!

Na twarzy Ilony pojawia się grymas, jej rany znowu krwawią. Ilona patrzy na nich żałosnym wzrokiem.


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.WIECZÓR
Tomasz ogląda w telewizji kolejną debatę polityczną, kłócą się dwaj POSŁOWIE (50 i 60 lat) i POSŁANKA (49 lat). Zbliżenie na telewizor.

Poseł 1
Kobiety mają prawo mieć wyższą płacę!

Poseł 2
Nerwowo
Parytety, srarytety, po co to?!

Tomasz
Co to oni nie wymyślą!

Przejada kanapką

Posłanka
Kobiety i bez parytetów, i gender dadzą sobie radę.

Poseł 1
Gdyby nie feministki, to by Pani nie było w tym programie!

Poseł 2
Prawa kobiet to nie gender!

Posłanka
Gender niszczy tkankę społeczną, a jestem silna kobieta i parytetów nie popieram!

Wchodzi Anna

Anna
Tomek, ścisz to!

Tomasz nie słucha jej

Tomasz
Anka, nie widzisz, iż słucham?!

Anna
I znowu ta polityka!

Tomasz
Trzeba się interesować! Nie wiesz, co powiedział Sienkiewicz, iż takie będą Rzeczypospolite jak młodzieży chowanie!

Anna
A Ciebie chyba nie wychowali!

Tomasz
Ja słucham!

Anna
Żebyś nie wszedł do telewizora!

Wychodzi do kuchni. Tomasz jest przez cały czas zasłuchany, przegryza kiełbasą.


WNĘTRZE. POKÓJ ILONY.DZIEŃ
Ilona siedzi w łóżku i bawi się bandażami, patrzy przed siebie. W tle głośno gra telewizor. Ilona jest nerwowa, na jej twarzy widać strach.

Z perspektywy Ilony
Pojawia się postać JEZUSA ubranego w złocisto-czerwone szaty. Patrzy na nią z trosk. Na twarzy Ilony pojawia się uśmiech, podnosi się i wyciąga ręce w Jego stronę.


Jezus
Jesteś oblubienicą, zatem nie musisz bać się świata i złych języków. Jesteś po mojej stronie, Ilono Żywotnik.


Ilona patrzy na niego w ekstazie, na jej skroniach spoczywa polny wieniec, który nakłada jej na czoło.

Ilona
Jestem oblubienicą, a Pan jest moim oblubieńcem.

Jej stygmaty znowu krwawią, twarz Ilony wykrzywia się z bólu.

WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Do drzwi dzwoni dzwonek, w drzwiach stoi PANI FICKOWA (70 lat).
Tomasz
Dzień Dobry, Pani Fickowa!


Pani Fickowa
Wpadłam zobaczyć co u was, podobno Ilonka źle się czuła.

Tomasz
Już z nią lepiej.

Pani Fickowa
To może do niej zajrzę?

Tomasz
Proszę bardzo.

Fickowa zagląda do pokoju Ilony.

WNĘTRZE.POKÓJ ILONY.DZIEŃ
Fickowa siada obok niej, Ilona patrzy na nią ze zdziwieniem.

Pani Fickowa
Dobrze się już czujesz.

Ilona przytakuje.

To się cieszę, iż się polepszyło.

Ilona wygląda na zasmuconą.

Ilona
Jak mi gorąca…

Fickowa dotyka jej czoło, po czym kręci głową.

Fickowa
Nic Ci nie jest, nie masz gorączki!

Ilona zasypia. Fickowa rozgląda się po pokoju i nagle dostrzega stygmaty, bierze jej dłonie w swoje, czyni znak krzyża i modli się pod nosem. Ilona patrzy na nią zdziwiona.

WNĘTRZE.PLEBANIA.DZIEŃ
WIKARIUSZ MICHAŁ (30 lat) właśnie układa na kartce kolejne słowa kazania, raz po raz bazgrze po kartce, czasem drze je i zwija w kulki. Na chwilę zastyga w miejscu, słyszy dźwięk otwieranych drzwi, dobiega go głos Fickowej, żywo dyskutującej z GOSPOSIĄ ( 46 lat). Ksiądz wstaje i zagląda do drzwi.

Z perspektywy Wikariusza
Wikariusz obserwuje jak Fickowa i Gosposia dyskutują.

Pani Fickowa
Podekscytowana
Mówię Ci, dotknęłam jej dłoni i ani śladu po podagrze!

Gosposia
Kręcąc głową
Coś niesamowitego!

Pani Fickowa
A ciśnienie mam jak osiemnastka!

Gosposia
No proszę!

Wikariusz kręci głową z niedowierzania.


WNĘTRZE.KLATKA SCHODOWA.DZIEŃ
KILKA STARSZYCH KOBIET (60 lat i więcej)modli się i śpiewa pieśni religijne, drzwi otwiera Tomasz.

Tomasz
Won stąd, bo wezwę policję!

Kobieta
Pan jeszcze tego pożałuje!

Kobiety odchodzą, Tomasz wzdycha i wchodzi do mieszkania.




WNĘTRZE.KLATKA SCHODOWA.DZIEŃ
Wikariusz dzwoni do drzwi.

Tomasz
Off
Kto tam znowu?

Wikariusz
Ksiądz Michał!

Tomasz
Nie mam czasu!

Wikariusz
Ale ja tylko na chwilę!

Tomasz
Ale bez pouczeń!

Wikariusz
Obiecuję!

Tomasz wpuszcza Wikariusza.
Tomasz
Do Anny
Anka, przynieś herbatę, bo mamy gościa!

Anna
Off
Kogo?

Tomasz
Misia Gogo!

Anna
Tomasz, przestań żartować!

Tomasz
Przyjdziesz, to zobaczysz!


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Tomasz i Wikariusz siedzą z wikariuszem przy stole.

Wikariusz
Pan ,jako ojciec, chyba wie?

Tomasz
Chora jest i leży w łóżku.

Wikariusz
Nie zauważył pan no…

Tomasz
Czego niby?

Ksiądz patrzy na zaskoczoną twarz Tomasza.

Wikariusz
No, przecież Ilona ma stygmaty!

Tomasz jest wielce zaskoczony


Tomasz
Ona jest po prostu chora!

Wikariusz
To ja może tym bardziej powinienem do niej zajrzeć!

Tomasz
Ta Fickowa cos sobie ubzdurała i teraz chodzi i rozpowiada!

Wikariusz
Ale to jest szczególny znak!

Tomasz
Znaki znakami, jej trzeba lekarstwa!

Wikariusz
Ale może jednak zajrzę?

Tomasz
Jak ksiądz chce. Ale ona teraz śpi.

Zjawia się nieco rozespana Ilona, jest zaskoczona wizytą Wikariusza, patrzy nań zdziwiona, Wikariusz wstaje i ogląda jej stygmaty. Dotyka jej dłońmi. Ilona wygląda na zaskoczoną.

Wikariusz
To niesamowite!

Tomasz patrzy na niego zaskoczony.
WNĘTRZE. PLEBANIA.DZIEŃ
KOBIETY(39-60 LAT) siedzą w salce parafialnej na spotkaniu kółka różańcowego, są czymś przejęte.

Kobieta 1
Słyszałam, iż ta Ilona od Żywotników czy ni cuda! Ma stygmaty jak Pan Jezus!

Kobieta 2
Fickową uleczyła!

Kobieta 3
To szatan działa, bo ten Żywotnik to bezbożnik! Kościół krytykuje, księży wyzywa od katabasów!

Kobieta 1
Ja tam wierzę Fickowej.

Kobieta 3
Ona w młodości miała aborcję, to dopiero szatan do niej lgnie!

Kobieta 2 podnosi się z krzesła, jest bardzo zdenerwowana.

Kobieta 2
Tego się nie da słuchać!

Wstaje i wychodzi

Kobieta 3
Ona pewni e jest opętana!

Kobieta 1
Niech Pani wreszcie skończy z tym opętaniem!

Kobieta 3 jest zdenerwowana, odmawia pod nosem modlitwy egzorcyzujące, na Kobietę jeden to nie działa, w końcu i ona trzaska stołkiem i wchodzi.


WNĘTRZE.POKÓJ ILONY.WIECZÓR
Ilona leży na boku i jęczy z bólu, jej twarz jest wykrzywiona, raz po raz przewraca się na bok, wyje z bólu, po chwili zamiera w bezruchu i spogląda w sufit. Oddycha głęboko, lekko wzdycha, jej ciało drży. Ogląda swoje ręce, jest zaskoczona swoimi głębokimi ranami. Wstaje, patrzy w lustro i zauważa, iż jej bok też jest zakrwawiony.

WNĘTRZE.ŁAZIENKA.WIECZÓR
Ilona próbuje przemyć bok woda, w tym celu podciąga luźna bluzę. Marszczy przy tym minę, po chwili zmienia opatrunek.

WNĘTRZE.PLEBANIA.WIECZÓR
Wikariusz rozmawia w cztery oczy z PROBOSZCZEM ( 60 lat)

Wikariusz
Widziałem je i mogę potwierdzić!


Proboszcz
No, księże Michale, jak to możliwe, iż to się zdarzyło w rodzinie, gdzie ojciec jest rozwodnikiem, który w dodatku nie chodzi do kościoła, a jej siostra mieszka na kocią łapę!

Wikariusz
Widocznie nie znamy zamiarów Boga.

Proboszcz
Wiesz, ze czasem szatan przyjmuje postać dobra?

Wikariusz
Ale ta dziewczyna nie zrobiła niczego złego…

Proboszcz
Grzech rodziny spłynął na nią.

Wikariusz
A może Bóg chce przez to powiedzieć, iż nie ma dla niego rzeczy nie niemożliwych?

Proboszcz
Już Mefistofeles w „Fauście” powiedział, iż jest złem co i dobro czyni.
Wikariusz
Książka, książką….

Proboszcz
Widzę, iż nie dasz się przekonać!

Wikariusz
My nie znamy prawdy…

Proboszcz
Ach, co ten postmodernizm robi z ludzi…

Wikariusz
Ojciec, jak zawsze, szuka dziury w całym.

Wikariusz
Ja widziałem i jestem jak Tomasz, zobaczył i uwierzył..

Proboszcz
Może skończysz tę austriacką gadkę?!

Wikariusz
Czy ja cos złego powiedziałem?!
Proboszcz
Widzę, iż i Ciebie szatan zwodzi…

Wikary zrywa się.

Wikary
A Marysia o pierogach!

Wychodzi i trzaska drzwiami.

PLENER.PRZED PLEBANIĄ.WIECZÓR
Wikariusz spaceruje po terenie plebanii, na niebie lśni księżyc, w tle słychać szczekanie psów i odgłosy natury. Wikariusz rozkłada ręce i krzyczy z rozpaczy. Jego krzyk zdaje się nieść echem po mieście. Widok na wieczorne Zawiercie.

WNĘTRZE.MIESZKANIE MATEUSZA. WIECZÓR
Kinga i Mateusz oglądają w telewizji horror o stygmatach, Kinga wygląda na lekko przestraszoną.

Mateusz
O, ja Cię kręcę!


Kinga
Ty, ona zaraz zacznie krwawić!

Mateusz
Jak Twoja siostra!

Kinga mierzy go wzrokiem.

Kinga
Zostaw ją w spokoju!

Mateusz
Śmiejąc się
Zaraz tu będzie krew tryskać!

Kinga wychodzi z pokoju i zamyka się w łazience, Mateusz wstaje i podąża za nią, puka do drzwi.
Kinga
Z nami koniec!

Kinga wychodzi do toalety

Kinga! Kinga!

Kinga
Off
Zostaw mnie!
Mateusz stoi zły przed drzwiami.

Mateusz
Zabiera jej rzeczy, otwiera drzwi łazienki i rzuca jej na podłogę.
Spierdalaj. Jak Ci nie pasuje!

Kinga wychodzi z łazienki, otwiera szafę i rzuca jego rzeczy na ziemię.

Kinga
Ty się lepiej wynoś!

Mateusz
A co, paniusi się nie chce?!

Kinga rzuca nimi w niego

Jak się nie podoba, to spieprzam stąd ale pamiętaj, nigdy nie błagaj mnie o powrót!

Mateusz wychodzi, Kinga siada zdenerwowana na kanapie.

WNĘTRZE.LAZIENKA.WIECZÓR
Kinga płacze i klęczy oparta o muszlę klozetową, opiera się o nią, następnie wstaje i przemywa twarz w umywalce.


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.WIECZÓR
Tomasz siedzi w salonie i przegląda gazetę, nagle czuje się źle i kładzie się, trzymając się dłonią na klatce piersiowej.

Z perspektywy Tomasza
Tomasz widzi wszystko podwójnie, ćmawo, z tęczową poświatą i odblaskiem. Nagle zjawia się Ilona, siada obok niego i przykłada dłoń do klatki piersiowej.



Zbliżenie na twarz Tomasza, który uśmiecha się i wstaje.

WNĘTRZE.KONFESJONAŁ.DZIEŃ
Z perspektywy Proboszcza
Do konfesjonału przychodzi Pani Fickowa.

Pani Fickowa
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

Proboszcz
Na wieki wieków…

Pani Fickowa
U spowiedzi byłam miesiąc temu, pokute odprawiłam, obraziłam Pana Boga następującymi grzechami: przeklinałam, pomstowałam i zrzędziłam, jak wszystkie starsze kobiety.

Proboszcz
A wierzy Pani w moc Ilony Żywotnik!

Pani Fickowa
No pewnie, przecież mnie uzdrowiła!

Proboszcz
Ale wie, Pani ,że szatan jest małpą Pana Boga!

Pani Fickowa
Stygmaty to znak Pana Jezusa!

Proboszcz
Zwariowała Pani, jak te wszystkie baby w mieście!


Pani Fickowa
Widział ksiądz?!

Proboszcz
Opętanie przybiera różne formy..

Pani Fickowa
Ja życzę księdzu więcej wiary w Boga!

Czyni znak krzyża i odchodzi, Proboszcz jest skonsternowany.

WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Wikariusz siedzi w towarzystwie Tomasza.

Tomasz
Wie ksiądz, ja wierze w Boga ale nie w instytucje.

Wikariusz
Rozumiem Pana, wielu ludzi tak myśli ale myślę, iż niedługo przyjdzie nowe pokolenie , a oni patrzą na wszystko inaczej.

Tomasz
W głowie im tylko prezerwatywy, globulki, gender, a tyle dzieci głoduje…
Zagląda do nich Anna

Anna
Tomek, ty już tak nie politykuj!

Wikariusz
No, niestety za dużo tych kłótni i potem ludzie chodzą nerwowi…

Tomasz przytakuje

A Pan sobie przypomina, co mówiła?

Tomasz jest zamyślony

Pojawia się obraz pierwszej ekstazy Ilony oraz jej słowa.

Wikariusz przytakuje

A mogę do nie zajrzeć?

Tomasz
Pewnie.
WNĘTRZE.POKÓJ ILONY.DZIEŃ
Wikariusz rozmawia z nią, siedzi na stołku obok jej lóżka.

Ilona
Gestykulując
To jest tak.. jakby w ekstazie.., jakieś zespolenie z siłą potężniejszą ode mnie… Jak Oblubieniec kocha swoją Oblubienicę. Daje jej zawsze coś… Zakochani wręczają sobie kwiaty.. a ja dostałam stygmaty…

Wikariusz przytakuje i notuje coś w zeszycie.

Co jeszcze ksiądz chce wiedzieć?

Wikariusz
W sumie to wszystko.

Ilona się uśmiecha.

WNĘTRZE.KOŚCIÓŁ.DZIEŃ
Pani Fickowa modli się w kościele, raz po raz spogląda na kościół, jego witraże i polichromie. Nagle zauważa MATKĘ BOSKĄ ( 26-30 lat), która jest ubrana w długa, błękitną, sukienkę o antycznym kroju, ma długie, rozpuszczone włosy, a na włosach wieniec z róż. Twarz Fickowej jest zaskoczona, otwiera usta ze zdziwienia. Po chwili wizja znika, a w ławce pojawia się Wikariusz.

WNĘTRZE.PLEBANIA.DZIEŃ
Proboszcz chodzi wściekły, dzwoni jego telefon.

Proboszcz
Fickowa niby widziała Maryje, która wyglądała jak z żurnala, no i jeszcze ta Ilona Żywotnik i jej ekstazy, ten Zły chyba naprawdę oszalał!

W innym pokoju Gosposia lepi pierogi i nuci pod nosem popularna piosenkę. Proboszcz w tym czasie cały czas przytakuje.

Widzi Pani, szatan zawitał do Zawiercia, choćby nasz wikary dał się zbałamucić!

Gosposia przez cały czas nuci pod nosem. Proboszcz odkłada telefon, zrezygnowany.

Gosposia
Ile to cudów się dzieje!

Proboszcz siada i ciężko dyszy, jest załamany.

WNĘTRZE. POKÓJ ILONY.NOC
Nad Zawierciem wschodzi zaćmiony księżyc, jego brunatna poświata oświetla twarz Ilony, jej powieki drgają.

Ilona
Nadchodzi ten czas…

Znowu pojawia się widok wojny, Ilona przeciera twarz.

PLENER.OKOLICE OKIENNIKA WIELKIEGO.DZIEŃ
Ilona ma na sobie białą suknię, idzie, rozgląda się dookoła, patrzy w górę, a potem wychyla się zza skałę i zauważa stojąca wśród skał Matkę Boską w z złotej sukni, na głowie ma welon z koronki w tymże kolorze i różę we włosach.

Matka Boska
Ilono, nie ma już podziałów, wszyscy są ludźmi, jak mój Syn oznajmił!

Ilona patrzy na nią ufnie.

Nie ma kobiet, mężczyzn, chrześcijanina i innowiercy, są ludzie.

Ilona patrzy w jej stronę, gdy ta znika. Ilona podąża za nią, gubi się wśród skał, zauważa węża w koronie wylegującego się na słońcu.

WążTo tylko urojenia, nie jesteś stygmatyczką, a Bóg wcale nie kocha ludzi!

Ilona bierze kij i zabija węża, wtem wchodzi do jakiejś jaskini, tam zauważa tajemnicze światło, idzie powoli w jego stronę, widzi potężny ogień i słyszy nieludzkie okrzyki. Widzi wojnę między Polakami w krwawych barwach, na jej twarzy pojawiają się łzy.

NĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Zbliżenie na twarz Ilony, która ledwie oddycha, do drzwi słychać dzwonek. Tomasz podchodzi do drzwi, stoi w nich DZIENNIKARKA (30 lat).

Dziennikarka
Panie Tomasz, chciałam się spytać, co myśli Pan o niezwykłym darze pańskiej córki, Ilony?

Tomasz zamyka jej drzwi przed nosem po czym odchodzi. Odzywa się stojąca w kuchni Anna.

Anna
I kto to?

Tomasz
Znowu te pismaki, szukają sensacji, hieny!

Anna
Masz rację.

Tomasz
Czasem mam dość tego szumu.

Anna
Ale zapomniałeś, iż to ona Cię od zawału uratowała!

Tomasz
Może to była reakcja alergiczna…

Anna
Nie mów tak!
Tomasz
Masz pewność?

Anna
Wiem swoje!

Tomasz bierze oddech i patrzy w blat stołu.

PLENER.ULICA. POŁUDNIE
Wikariusz idzie ulicą, patrzy w górę, zauważa zaćmienie Słońca. Patrzy w górę przerażony.

WNĘTRZE. POKÓJ ILONY. POŁUDNIE
Ilona leży w łóżku, zwija się z bólu, słychać bicie dzwonów, a następnie migawek aparatów, Ilona przewraca się z boku na bok, jakby nie mogła tego wszystkiego znieść. Wtem do pokoju wchodzi Tomasz, trzyma ją za rękę, nagle zaćmienie ustaje, na niebie pojawia się tęcza.

WNĘTRZE.PLEBANIA.WIECZÓR
Proboszcz ogląda w telewizji teleturniej, nieco ziewa, zerka na stojącą na stole ‘małpkę’, nalewa sobie do kieliszka i pije, wzdycha ciężko, przerzuca kanały. Wikariusz zauważa to, udaje się na górę, gdzie modli się przed wiszącym tam krzyżem.

WNĘTRZE.POKÓJ ILONY.WIECZÓR
Ilona krwawi coraz bardziej, jej usta są w pól otwarte.

Z perspektywy Ilony
Pojawia się przed nią Matka Boska ubrana w czerwoną, udrapowaną na ramionach, suknię , ze złotymi emblematami, na głowie ma wieniec ze złotych kwiatów. Ilona wyciąga ku niej swoje ręce. Ilona otwiera usta z zachwytu. Obok Matki Boskiej pojawia się Jezus ubrany w błękitno-złotą szatę.

Zbliżenie na twarz Ilony

Ilona
Niezbadane sa Jego słowa, niezbadane są Jego myśli ale On jedno wie, iż nie ma różnic, nie ma podziałów, wszyscy są braćmi i siostrami, On nie chce tej niezgody…

Umiera, zamyka oczy, jej usta są wpół otwarte. Tomasz jest załamany.

WNĘTRZE, NIEOKREŚLONA PRZESTRZEŃ. DZIEŃ
Ilona idzie w stronę Jezusa, następnie pojawia się wokół niej jasna mgła, dziewczyna nagle znajduje się we wnętrz ech pięknego pałacu. Dumnie kroczy przed tron Jezusa. Przyklęka, zostaje ukoronowana koroną z kwiatów, otrzymuje również gałązkę oliwną, stoi oświetlona jasnym blaskiem. W tle słychać utwór Szuletes Szilvii Bognar.

WNĘTRZE.MIESZKANIE KINGI.NOC
Kinga płacze wtulona w Mateusza.

WNĘTRZE.KOŚCIÓŁ.DZIEŃ
Pani Fickowa, jak zwykle, modli się w kościele, nagle zauważa Ilonę ubraną w długą, białą, suknię z koronki, na głowie ma wieniec z róż. Z jej dłoni bije tęczowy blask. Fickowa zaczyna płakać. Po chwili w kościele zjawiają się Tomasz, Kinga, starsze kobiety i Anna. Wszyscy patrzą na nią z zachwytem. Zjawia się też Wikariusz z Proboszczem, kręcą głową ze zdziwienia. Ich twarze są pełne zachwytu.


WNĘTRZE.SALKA.DZIEŃ
Kinga bawi się rękami, jest nerwowa.

Kinga
I to jest cała historia.

Ksiądz
Zapisałem.

Kinga
Kiedy można spodziewać się odpowiedzi?

Ksiądz
Nie jestem Panem Bogiem.

Kinga przytakuje

Ale generalnie zawsze jakaś szansa jest.

Kinga uśmiecha się.



WNĘTRZE.MIESZKANIE MATEUSZA.DZIEŃ
Kinga siedzi i czyta swojemu dziecku bajkę, gdy nagle dzwoni telefon.

Kinga
Tak?... Co?! Pozytywnie rozpatrzony?! Dobrze, dobrze, dziękuję i Szczęść Boże!

Odkłada telefon, jest uradowana, płacze z radości.


WNĘTRZE.MIESZKANIE TOMASZA.DZIEŃ
Tomasz i Anna oglądają w telewizji program przyrodniczy.

Tomasz
Ona wiele dobrego powiedziała ale żeby już ją od razu tak wywyższać?!

Anna
Ech, Tomek, kiedy ty wreszcie przestaniesz marudzić?!

Tomasz uśmiecha się.


WNĘTRZE.PLEBANIA.DZIEŃ
Wikariusz notuje coś w zeszycie, otwiera okno, słychać śpiew ptaków, widok na uliczny gwar.

WNĘTRZE. SALON WITRAŻYSTY.DZIEŃ
WITRAŻYSTA ( 60 lat, pod wąsem) przygotowuje witraż z postacią Ilony, podstawia go pod światło, kolorowa poświata oświetla jego twarz, zdaje się uśmiechać.

Pojawia się plansza z napisem „Dziesięć lat później”

WNĘTRZE. MIESZKANIE KINGI. DZIEŃ
Kinga wraz z Mateuszem i SYNAMI (10, 7 i 5 lat) oglądają w telewizji proces beatyfikacyjnym Ilony, są odświętnie ubrani.

Kinga
Szkoda, iż tata tego nie doczekał ani Anna.

Mateusz
Wskazując na telewizor
Ej, zobacz tam jest burmistrz naszego miasta!

Kinga
Faktycznie.

W telewizji pokazują odsuwający się z wolna portret Ilony, Kinga nie może powstrzymać się od łez, Mateusz tuli ją. Nagle w tle słychać liche odgłosy strzałów. Kinga wychyla się i nasłuchuje.

Kinga
Chyba się zaczęło.

Wstaje i podchodzi do okna, strzały się nasilają.

A Jednak miała rację…

W tle widać walczących ludzi.

Napisy końcowe


Idź do oryginalnego materiału