Pan pod przysięgą dał Dawidowi trwałą obietnicę, której nie cofnie: „Potomka z twojego ciała posadzę na twoim tronie” (Ps 132,11)
נִשְׁבַּֽע־יְהוָ֨ה ׀ לְדָוִ֡ד אֱמֶת֮ לֹֽא־יָשׁ֪וּב מִ֫מֶּ֥נָּה מִפְּרִ֥י בִטְנְךָ֑ אָ֝שִׁ֗ית לְכִסֵּא־לָֽךְ׃
ὤμοσεν κύριος τῷ Δαυιδ ἀλήθειαν καὶ οὐ μὴ ἀθετήσει αὐτήν Ἐκ καρποῦ τῆς κοιλίας σου θήσομαι ἐπὶ τὸν θρόνον σου·
Iuravit Dominus David veritatem et non recedet ab ea: “ De fructu ventris tui ponam super sedem tuam.
Pan Bóg faktycznie dotrzymał obietnicy, po kilku wiekach przyszedł na świat Jego Syn, potomek Dawida, który zasiadł na tronie i będzie na nim królował już bez końca. Historia od Dawida do Jezusa różnie się układała, poprzez różne koleje losu, takie jak wojny, niewole, łamanie przymierza, grzech, odejścia i powroty. Pan Bóg sobie z tym poradził. Dotrzymał obietnicy, której wypełnienia oczekiwano przez wieki
Ludzie – czasem ślubują, przysięgają, obiecują, a potem w zmiennych okolicznościach życia, jakby o tym nie pamiętali, co często skutkuje ogromnym cierpieniem, łamie serce. Dlatego ufność złożona w Panu, nigdy nie zawodzi, ponieważ On zawsze dochowa swoich obietnic. Jego słowo, Jego przysięga, obietnica zawsze się spełnia, niezależnie od naszej kondycji. Jest Bogiem, który po prostu kocha.

















