O rzeczach ostatecznych – niebo, czyli wieczne zbawienie

3 godzin temu

Centralną obietnicą wiary chrześcijańskiej jest możliwość otrzymania wiecznego zbawienia. Niebo, czyli osiągnięcie życia wiecznego, powinno być głównym celem doczesnej egzystencji każdego człowieka wierzącego. Temu celowi winny być podporządkowane nasze życiowe wybory i nasze pragnienia. Kościół, będąc wierny nauczaniu Pana Jezusa, głosi nadzieję zbawienia wszystkim ludziom. Ten artykuł ma za zadanie przedstawienie i podsumowanie katolickiej doktryny na temat stanu wiecznej szczęśliwości, a także kończy serię „O rzeczach ostatecznych”. Zapraszam do lektury!

Czy zbawienie jest wieczne? Co czynić, aby je uzyskać?

Pan Jezus głosił w Swoim nauczaniu dobrą nowinę o zbawieniu, o wiekuistym odpoczynku w Bogu. Uzyskanie życia wiecznego jest jednak uzależnione od prawdziwie chrześcijańskiego odrodzenia dokonanego w człowieku. Chrystus, jak podaje Ewangelia według Jana, powiedział Nikodemowi, iż „[j]eśli się kto nie odrodzi z wody i z Ducha Świętego, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3, 5). Wiara w Jezusa i przyjęcie Jego przesłania jest konieczne, gdyż to wiara w Niego zbawia: „Ja jestem bramą. jeżeli kto wejdzie przez mnie, będzie zbawiony” (J 10, 9). Kto tę wiarę zachowa, ten otrzyma zaproszenie na wieczną ucztę w niebie: „A ta jest wola Ojca mego, który mię posłał, żeby każdy, który widzi Syna, i wierzy weń, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dzień ostatni” (J 6, 40). Zbawienie jednak nie jest wyłącznie z wiary, ale otrzyma je tylko ten, kto także, wraz z wiarą, zachowa przykazania i będzie pokutował za swoje grzechy: „Jeśli zaś chcesz wejść do życia, chowaj przykazania” (Mt 19, 17). To przekonanie o wiecznej naturze zbawienia podtrzymuje uroczyste nauczanie Kościoła katolickiego. Sobór Laterański IV, zwołany przez Innocentego III, wyznał z pełnym przekonaniem, iż wybrani, którzy postępowali zgodnie z Bożą wolą, otrzymają „z Chrystusem wieczną chwałę” (BF, s. 148). Według „Katechizmu Kościoła katolickiego”, który pozostaje wierny słowom Zbawiciela, to właśnie „Jezus Chrystus „otworzył” nam niebo przez swoją Śmierć i swoje Zmartwychwstanie”, a nagrodę wiecznego życia z Bogiem otrzymują ci, „którzy uwierzyli w Niego i pozostali wierni Jego woli” (KKK 1026).

Widzenie Boga nagrodą w niebie. Czy nagrody wieczne są równe dla wszystkich?

Zgodnie z wiarą katolicką, każdy zbawiony człowiek cieszy się widzeniem Stwórcy w wieczności. Jest to wizja, która daje nieskończoną euforia duszy. Paweł Apostoł, w 1 Liście do Koryntian, pisał o tym jak na różnych etapach naszego istnienia widzimy Najwyższego. I tak, Boga w życiu doczesnym „widzimy przez zwierciadło, przez podobieństwo”, natomiast po naszej śmierci zobaczymy Go „twarzą w twarz” (1 Kor 13, 12). Widzenie to jest pełne, wyraźne i pozbawione pośredników, ale należy pamiętać, iż nie przysługuje ono człowiekowi jakby z natury. Widzenie to, osiągane przez wiernych chrześcijan w niebie, jest łaską daną przez Pana. Zgodnie z Ewangelią wg Mateusza, Jezus Chrystus powiedział, iż „nikt nie zna Syna tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu by Syn chciał objawić” (Mt 11, 27).

Wiara w to, iż zbawieni w niebie widzą Boga w pełni, głoszona była również przez Ojców Kościoła. Augustyn z Hippony, w swoim dziele „Państwo Boże”, stwierdza jasno, iż tak jak aniołowie widzą Boga, „tak i my będziemy (Go) widzieć, ale jeszcze nie widzimy”, gdyż „to widzenie jest zachowane dla nas jako nagroda za wiarę” („De Civitate Dei” – PL 41, 797). To niebiańskie widzenie Stwórcy Hieronim ze Strydonu nazwie „doskonałą radością” (PL 24, 662). Jan Złotousty, cytując św. Piotra mówiącego „dobrze nam tu być”, stwierdził w piękny sposób, iż cóż powie człowiek, gdy „sama prawda rzeczy objawi się, kiedy po otwarciu królewskich pałaców wolno będzie zobaczyć samego króla nie w niejasność albo przez zwierciadło, ale twarzą w twarz” („Ad Theodorum lapsum” – PG 42, 349).

Magisterium Kościoła, w osobie papież Benedykta XII na łamach jego „Benedictus Deus”, ogłosiło definitywnie, iż zbawieni w niebie, jeszcze przed sądem ostatecznym, „oglądają Boża istotę widzeniem intuitywnym, a choćby twarzą w twarz, bez pośrednictwa żadnego stworzenia, które służyłoby za przedmiot widzenia, ale Boża Istota ukazuje się im bez osłony, jasno i wyraźnie; i tak to oglądając, rozkoszują się tą Bożą Istotą” (BF, s. 157). Nagroda w niebie nie jest jednak równa dla wszystkich. Na to wskazuje już sam św. Paweł, gdy stwierdza, iż „[g]wiazda bowiem różni się od gwiazdy w jasności; tak i zmartwychwstanie umarłych” (1 Kor 15, 41-42). Koncylium Florenckie, przypominając jednocześnie prawdę wiary o tym, iż wszystkie dusze zbawionych oglądają Boga, zastrzegło jasno, iż nagroda wieczna nie jest taka sama dla wszystkich: „Dusze (…) zostają natychmiast przyjęte do nieba i oglądają jasno samego Boga w Trójcy jedynego, jakim jest, w zależności jednak od różnych zasług, jedni doskonalej od drugich” (BF, s. 161). Prawda ta powinna skłaniać nas do jeszcze większych wysiłków na rzecz naszego zbawienia, abyśmy otrzymali jak największą nagrodę w niebie.

Wszystkie cytaty biblijne za: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie polskim W. O. Jakuba Wujka S. J., Wydanie trzecie poprawione, Kraków 1962”.

Wykaz skrótów:

BF – Breviarium Fidei, Ignacy Bokwa (red.), Poznań 2007

PL – Patrologia Latina

PG – Patrologia Graeca

KKK – Katechizm Kościoła Katolickiego

Dominik Bartsch

Idź do oryginalnego materiału