Właśnie dziś jest dzień,
kiedy możesz zacząć wszystko od nowa. Jak? Na początek zacznij od rezygnacji z
jednej rzeczy, która cię zniewala. Zastanów się, co to jest.
Czemu poświęcasz mnóstwo
czasu, a tak naprawdę mogłabyś się bez tego obejść?
Co uważasz za
odprężające, podczas gdy ta czynność prowadzi cię do jeszcze większego stresu?
Przypatrz się sobie – może myślisz, iż coś cię relaksuje, a tak naprawdę sama
jeszcze bardziej negatywnie się nakręcasz?
Może obgadywanie innych i
ocenianie ich – głównie negatywne. A wiesz co to jest? Ucieczka od twoich
problemów, z którymi sobie nie radzisz. Nie chcesz mówić o swoich problemach,
to obgadujesz innych, aby odwrócić uwagę od twoich kłopotów.
Może to kolejne piwo,
papieros albo ciastko… Żeby tylko się czymś zająć. „Ale to nie działa. Czemu
myślę o tym coraz więcej? Może za mało piwa (albo czegoś innego), to wypiję
kolejne”.
Ale to też nie zadziała,
a będzie gorzej, bo zaczniesz się coraz bardziej nakręcać, a po wszystkim
zamiast ukojenia twoich nerwów, przyjdą wyrzuty sumienia.
Chcesz mieć w sobie
pokój? Chcesz zasypiać i budzić się szczęśliwa? Chcesz mieć w sobie radość,
która będzie zadziwiać innych?
Bóg jest odpowiedzią, ale
decyzja należy do ciebie.
Ewelina
Szot