,,Razem z Tym, który podąża na mękę, podążajmy biorąc przykład z tych, którzy wyszli Mu naprzeciw. Oni słali przed Nim swe płaszcze na drodze i ścielili ją palmowymi gałązkami; my zaś rzućmy się do Jego stóp w pokorze i prostocie serca, bo właśnie do tego serca przychodzi Słowo Ojca. A wtedy Bóg da nam się ogarnąć, On, którego nic ogarnąć nie zdoła.
Raduje się Bóg, łaskawość sama, iż może nam okazać pełnię swej dobroci; schodzi z wysoka ku naszej nicości, aby zamieszkać wśród nas i przyciągnąć nas ku sobie dzięki więzom wspólnej z nami natury.
O Nim to powiedziano, iż „wstępuje ponad niebiosa” unosząc w sobie, niby zaczyn, pierwociny tych, których nazywa swoimi braćmi, wstępuje jednak w blasku swej Boskiej chwały. ale nie opuszcza przez to ludzkości; podnosi ją z niskości ziemi od chwały do chwały, aby wreszcie razem z sobą uczynić ją chwalebną na wysokościach niebios.
A wznosząc w górę, jak gałązki palmowe, owocujące pędy ducha, dzień w dzień wołajmy głośno razem z tymi, którzy Go poprzedzali i szli za Nim: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, Król Izraela!”.
Kazanie św. Andrzeja z Krety, biskupa, na Niedzielę Palmową









