Nie możemy wierzyć w Jezusa i promować wojny

1 godzina temu

„Nie możemy wierzyć w Jezusa i promować wojny” – zaapelował Papież Leon XIV w barcelońskiej bazylice Sagrada Família. W obecności króla Filipa VI Ojciec Święty uroczyście zainaugurował Wieżę Jezusa Chrystusa i wezwał do troski o najsłabszych.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Vatican News
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Wizyta apostolska Papieża Leona XIV w Hiszpanii osiągnęła swój punkt kulminacyjny w Barcelonie. W obecności króla Filipa VI, Ojciec Święty przewodniczył uroczystej Mszy świętej w słynnej bazylice Sagrada Família, a następnie uroczyście zainaugurował i pobłogosławił nowo ukończoną, najwyższą wieżę świątyni, dedykowaną Jezusowi Chrystusowi.

Kościół w nieustannej budowie

Zanim Papież rozpoczął sprawowanie popołudniowej Eucharystii, zjechał do krypty, by pomodlić się przy grobie Sługi Bożego Antoniego Gaudíego, którego setną rocznicę śmierci obchodzimy w tym roku. W swojej homilii Leon XIV odniósł się do faktu, iż monumentalna bazylika wciąż pozostaje, po ponad stuleciu, placem budowy.

Jej niedoskonałość nie jest wadą, ponieważ daje świadectwo pragnieniu; nie oznacza braku, ale wyraża obietnicę, którą chcemy konsekwentnie wypełnić. Znacznie bardziej niż pomnikiem, Sagrada Família pozostaje dziś dziełem w budowie, co przypomina nam, iż życie chrześcijańskie jest zawsze drogą – mówił Papież. Zwrócił się do wiernych, przypominając, iż to ludzie są „żywymi kamieniami”, a Bóg pragnie uczynić ze swojego serca miejsce dla wszystkich człowieka.

Kategoryczny apel o pokój i pomoc najsłabszym

W centrum papieskiego rozważania znalazł się krzyż wieńczący nową wieżę, który w dzień odbija światło słoneczne, a w nocy świeci jak wielka latarnia morska otwarta na Morze Śródziemne. Papież uczynił z niego punkt wyjścia do niezwykle mocnego, społecznego apelu.

Drodzy bracia, nie możemy wierzyć w Jezusa i promować wojny. Nie możemy wierzyć w Jezusa i zabijać niewinnych. Nie możemy wierzyć w Jezusa i porzucać tych, którzy cierpią, którzy płaczą, którzy uciekają przed nędzą – grzmiał Leon XIV.

Ojciec Święty podkreślił, iż krzyż Chrystusa to krzyż ostatnich, którzy stają się pierwszymi. Zaznaczył dobitnie, iż niezwykła wysokość barcelońskiej świątyni nie ma służyć wyróżnianiu się w światowych rankingach i statystykach, ale temu, by prowadzić kroki ludu Bożego i „podnosić twarze tych, którzy leżą w prochu”.

Piękno jako narzędzie ewangelizacji

Nawiązując do wizji Antoniego Gaudíego, Papież przypomniał, iż to wiara nadaje kształt kamieniom, a sztuka i piękno to dziś najważniejsze kanały ewangelizacji – nowożytna Biblia pauperum. Świątynia pomyślana przez katalońskiego architekta to w istocie rozpisana na wieki duchowa pielgrzymka.

Na zakończenie liturgii głos zabrał Arcybiskup Metropolita Barcelony, kard. Juan José Omella. Zapewnił Papieża, iż tutejszy Kościół, mimo pełnych wyzwań i trudnych czasów, pragnie być siewcą nadziei. – Chcemy być Kościołem otwartym i gościnnym, Kościołem misyjnym, Kościołem jako szpital polowy, jak proponował papież Franciszek dobrej pamięci – mówił hierarcha, dziękując za wizytę, która pozostawi ziarno w sercach Katalończyków.

Po zakończeniu Mszy świętej Papież Leon XIV wyszedł na zewnątrz bazyliki, gdzie dokonał oficjalnej inauguracji Wieży Jezusa Chrystusa i pobłogosławił wiernych. Historycznemu wydarzeniu towarzyszył majestatyczny spektakl świateł i fajerwerków. Po odsłonięciu pamiątkowej tablicy i pożegnaniu z królem Hiszpanii, Ojciec Święty udał się na spoczynek do Domu Arcybiskupiego. Przed nim ostatni etap podróży – wizyta na Wyspach Kanaryjskich.

Idź do oryginalnego materiału