„Nie chodzi tylko o kasę”. Co mówią o kolędzie księża i wierni?
Zdjęcie: Opoka
„Kiedy byłam na studiach i mieszkałam w akademiku, też przyjęłam księdza po kolędzie. I choćby się tym cieszyłam, było trochę inaczej niż w domu rodzinnym; krzyż wisiał gdzieś na ścianie, a świeczki co najwyżej zapachowe. Ale ksiądz przyszedł, pomodlił się. Miałam satysfakcję, iż moja koleżanka, z którą mieszkałam, też się ze mną pomodliła” – wspomina Małgorzata, zapytana o to, czy kolęda jest spotkaniem czy wypełnianiem tradycji.

2 lat temu








![Algorytm nie potrzyma Cię za rękę i nie spojrzy Ci w oczy [KOMENTARZ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/06/vladvictoria-indoors-3978643.jpg)







