Papież Leon XIV w szóstym, przedostatnim dniu podróży apostolskiej do Hiszpanii rozpocznie w czwartek wizytę na Wyspach Kanaryjskich, gdzie nigdy nie był żaden jego poprzednik. Pierwszym etapem będzie Gran Canaria. Głównym tematem tego etapu podróży będzie migracja.
Nie był tam żaden papież. Historyczna wizyta Leona XIV

Wyspy Kanaryjskie zamierzał odwiedzić papież Franciszek, który mówił dziennikarzom o tych planach. Zrealizuje je jego następca.
Papież odleci rano z Barcelony na Gran Canaria. Przybędzie tam przed południem miejscowego czasu.
ZOBACZ: Kibice FC Barcelony wściekli na papieża Leona XIV. "Wszystko zepsuł"
Następnie pojedzie do portu Arguineguin na południowo-zachodnim wybrzeżu wyspy, gdzie w obecności lokalnych władz spotka się z migrantami i osobami zaangażowanymi w ich przyjmowanie. Wysłucha tam również relacji ratownika morskiego i wolontariuszki i odda hołd tym, którzy zginęli na morzu.
Papież Leon XIV odwiedzi "port wstydu"
Arguineguin jest nazywany "portem wstydu" od 2020 roku, gdy w ciągu tygodnia dotarło tam ponad dwa tysiące migrantów z Mauretanii, Senegalu, Maroka i innych państw Afryki. Było to chwili, gdy wybuchł kryzys związany z szerzeniem się koronawirusa.
ZOBACZ: Pierwsze takie wystąpienie w historii. Papież zaapelował do hiszpańskiego parlamentu
Migranci, którzy nie mogli z tego powodu opuścić portu, byli przetrzymywani w skrajnie trudnych warunkach i spali pod gołym niebem na betonowym wybrzeżu. Pomocy udzielił im wtedy Caritas.
Po tej wizycie w porcie Leon XIV spotka się z miejscowym duchowieństwem w katedrze Świętej Anny w Las Palmas.
Wieczorem odprawi mszę na miejscowym stadionie.

1 godzina temu









