Nie będzie posiedzenia w sprawie prezydenta Częstochowy. Jest decyzja sądu

1 godzina temu
Zdjęcie: Matyjaszczyk


W poniedziałek, 24 sierpnia, nie odbędzie się zaplanowane posiedzenie sądu dotyczące środków zapobiegawczych wobec zawieszonego prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Termin został odwołany. Wcześniej sąd pozostawił bez rozpoznania zażalenie złożone przez obronę samorządowca.

Przypomnijmy, iż Krzysztof Matyjaszczyk został zatrzymany pod koniec lutego tego roku przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej postawił mu dwa zarzuty korupcyjne. Dotyczą one przyjmowania korzyści majątkowych o łącznej wartości około 170 tys. zł.

Prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec samorządowca tymczasowego aresztowania. Sądy obu instancji nie uwzględniły jednak tych wniosków, uznając, iż brak było podstaw do zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. Wobec prezydenta zastosowano natomiast środki o charakterze wolnościowym, w tym zawieszenie w wykonywaniu obowiązków oraz zakaz wstępu do Urzędu Miasta.

Krzysztof Matyjaszczyk od początku postępowania nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i przekonuje, iż padł ofiarą pomówień. Jego obrońca, mec. Wojciech Hop, zaskarżył decyzję prokuratury dotyczącą zawieszenia prezydenta. 27 kwietnia odbyło się pierwsze posiedzenie odwoławcze. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował wówczas o utrzymaniu zastosowanych wobec samorządowca środków, w tym zakazu wstępu do magistratu.

Kolejne posiedzenie, pierwotnie zaplanowane na 24 sierpnia, miało dotyczyć następnego zażalenia złożonego przez obrońcę Krzysztofa Matyjaszczyka. Obrona wskazywała m.in. na wcześniejsze decyzje sądów dotyczące odmowy zastosowania aresztu, w których zwracano uwagę na braki i wątpliwości związane z materiałem dowodowym zgromadzonym przez prokuraturę.

Do posiedzenia jednak nie dojdzie. Jak przekazał sędzia Michał Dmowski, wiceprezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, termin został odwołany w związku z decyzją sądu z 11 sierpnia. Podczas posiedzenia odbywającego się bez udziału stron wydano wówczas postanowienie o pozostawieniu zażalenia bez rozpoznania.

– Termin posiedzenia wyznaczony na 24 sierpnia 2026 r. został odwołany, ponieważ 11 sierpnia 2026 r., na posiedzeniu bez udziału stron, sąd wydał postanowienie o pozostawieniu zażalenia bez rozpoznania – poinformował sędzia Michał Dmowski, wiceprezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. Jak zaznaczył, postanowienie nie pozostało prawomocne.

W praktyce oznacza to, iż sąd nie odniósł się merytorycznie do argumentów obrony dotyczących uchylenia zastosowanych wobec Krzysztofa Matyjaszczyka środków zapobiegawczych. Chodzi przede wszystkim o zawieszenie go w wykonywaniu obowiązków służbowych oraz zakaz wstępu do Urzędu Miasta.

Warto zaznaczyć, iż postanowienie wydane przez sąd 11 sierpnia nie pozostało prawomocne. Oznacza to, iż obrona może podjąć próbę jego zaskarżenia.

Do czasu prawomocnego zakończenia tej kwestii Krzysztof Matyjaszczyk pozostaje zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków i nie może wchodzić do Urzędu Miasta.

Idź do oryginalnego materiału