Nici nadziei w peruwiańskim więzieniu

3 godzin temu

W więzieniu dla kobiet w Limie osadzone szyją lalki przedstawiające papieża Leona XIV. To piękny element resocjalizacji i przygotowań na wizytę Ojca Świętego.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Vatican News
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

W więzieniu dla kobiet Chorrillos w Limie osadzone wykonują z aksamitu lalki przedstawiające papieża Leona XIV, a także różańce, naszyjniki i inne przedmioty, które będą sprzedawane poza murami więzienia. Jest to część działań wspierających rehabilitację i readaptację społeczną. „To po prostu bardzo piękny sposób, aby poczuć się częścią wizyty, którą Jego Świątobliwość złoży w Peru” – mówi Silvia Alayo, sekretarz wykonawczy Komisji Akcji Społecznej Peruwiańskiej Konferencji Biskupów, opisując najnowszą inicjatywę w więzieniu dla kobiet Chorrillos w Limie. Zbliżająca się podróż apostolska papieża Leona XIV potrwa od 6 do 17 listopada i obejmie Urugwaj, Argentynę oraz Peru. W ramach państwowego projektu readaptacyjnego i w oczekiwaniu na wizytę papieża Leona w ich kraju, osadzone szyją z aksamitu lalki przedstawiające papieża, a także wyrabiają różańce, naszyjniki i inne przedmioty, które będą sprzedawane na zewnątrz.

Ułatwianie readaptacji i rehabilitacji

„Inicjatywa ta jest częścią peruwiańskiego programu 'Produktywne Więzienia'” – wyjaśnia Alayo, której Komisja nadzoruje również duszpasterstwo więzienne. Program ten jest inicjatywą z zakresu polityki publicznej, angażującą system penitencjarny kraju i sektor prywatny. Jego celem jest ułatwienie społecznej readaptacji i rehabilitacji osób pozbawionych wolności poprzez pracę. W praktyce zapewnia to „możliwość szkolenia zawodowego, ale także zatrudnienia na terenie więzienia”, co jest niezbędne do „osiągnięcia celu kary pozbawienia wolności”. Jak zauważa Alayo, jako Kościół „bardzo doceniamy i wspieramy tę państwową inicjatywę. Pojawiła się ona w ciągu ostatnich sześciu do ośmiu lat, ale opiera się na doświadczeniu więziennych warsztatów produkcyjnych, w których Kościół zaczął działać już dekady temu”.

Sposób na wsparcie rodzin

Na kilka dni przed przybyciem papieża Leona XIV do Peru, rytmiczny stukot maszyn do szycia i dźwięk nożyczek wyznaczają rytm dni 78 więźniarek za stalowymi kratami w Chorrillos. Dla tych kobiet praca ta stanowi psychiczną odskocznię i sposób na wspieranie swoich rodzin na odległość, przy jednoczesnej próbie utrzymania bliskich więzi, zwłaszcza z dziećmi. „Może nie jesteśmy z nimi fizycznie, ale jesteśmy tam duchem i sercem” – powiedziała agencji informacyjnej Reuters jedna z osadzonych.

Krytyczne warunki zatrzymania

„W Peru populacja więzienna wynosi prawie 107 000 osób” – kontynuuje Alayo. „Kraj posiada 69 zakładów karnych, w których warunki odbywania kary są niezwykle krytyczne z powodu obecnego poziomu przeludnienia. W skali kraju wskaźnik ten wynosi około 154%”. Kobiety stanowią około 5% całej populacji więziennej. Istnieje kilka placówek przeznaczonych wyłącznie dla kobiet, a większość z nich koncentruje się w Limie. W lutym tego roku w więzieniu Chorrillos, w dwóch budynkach (z których jeden jest oddziałem o zaostrzonym rygorze), przebywało ponad 1500 osób. Jego pierwotna pojemność wynosiła nieco ponad 700 miejsc. Jak dodaje Alayo, przeludnienie to „nie tylko problem infrastrukturalny”. Wpływa ono również na „godność, zdrowie i współistnienie osadzonych, a także na ich realne szanse na readaptację społeczną”. Wśród przestępstw, za które kobiety trafiają do więzienia, wymienia się różne przestępstwa przeciwko mieniu. „Zdarzają się kradzieże i kradzieże z włamaniem” – mówi sekretarz wykonawczy biskupiej Komisji Akcji Społecznej – „ale najczęstszym przestępstwem jest handel narkotykami”. Wyjaśnia, iż podobnie jak w reszcie Ameryki Łacińskiej, zjawiskiem tym jest „feminizacja” tych przestępstw, ponieważ znaczna część kobiet w więzieniach odsiaduje wyroki za przestępstwa związane z narkotykami. „Kiedy analizujemy ich przypadki – i podkreślam, iż nie ma to na celu usprawiedliwiania przestępstwa, ale rzucenie światła na okoliczności życia uwięzionych kobiet – odkrywamy, iż wplątały się w to z konieczności, być może dlatego, iż są głowami rodzin, lub z powodów emocjonalnych, ponieważ ich partnerzy należą do kręgów związanych z przemocą lub przestępczością”.

Zaangażowanie Kościoła

W tym kontekście zaangażowanie Kościoła ma dwa wymiary. „Z jednej strony jest to wsparcie duchowe i oparte na wierze, pomagające ludziom odkryć sens życia poprzez to, co transcendentne” – wyjaśnia Alayo. „Z drugiej strony jest to promocja całej osoby, w tym dostęp do pracy, nie tylko ze względu na jej wartość terapeutyczną, ale także w oparciu o uznanie prawa do pracy osób pozbawionych wolności”. Przez wiele lat towarzyszenia i wspierania osadzonych, Kościół zdobył doświadczenie w programach szkolenia zawodowego i warsztatach produkcyjnych, w których wytwarza się zabawki, ceramikę, odzież i buty. Działania te umożliwiają ludziom, w szczególności kobietom, utrzymanie rodzin choćby podczas pobytu w więzieniu.

„Wiele z naszych grup duszpasterstwa więziennego współpracuje z Narodowym Instytutem Penitencjarnym, który odpowiada za zarządzanie więzieniami, pomagając połączyć go z właścicielami firm poszukującymi wykwalifikowanych pracowników, mogących przyczynić się do rozwoju ich przedsiębiorstw” – dodaje Alayo. Istnieją również „parafie, które zlecają produkcję krzyży, różańców i koszulek dla młodych ludzi zaangażowanych w ich działalność duszpasterską”.

Radość z wizyty Papieża

Jak mówi Alayo, w miarę zbliżania się wizyty Papieża rośnie podekscytowanie, dodając, że: „Nasz Papież Leon XIV darzony jest ogromną sympatią. Uważamy go za jednego z nas”. 24 sierpnia 2015 roku uzyskał on obywatelstwo peruwiańskie poprzez naturalizację. „Jest tu bardzo znany i kochany. Kobiety w więzieniach, zwłaszcza w Chorrillos (choć nie tylko), chcą poczuć, iż w jakiś sposób są częścią jego wizyty. Robią więc lalki, różańce, kubki i koszulki z wizerunkiem Papieża. To sposób, aby poczuć wolność w powitaniu Papieża”. Kiedy został wybrany na Papieża, „w więzieniu Chorrillos pisano listy do papieża Leona XIV, odprawiano Msze dziękczynne i pisano wiersze. Następnie, gdy stało się jasne, iż Ojciec Święty przybędzie do Peru, zapanowała ogromna radość”, połączona z modlitwami o jego zdrowie. Jedna z osadzonych, Milagros, wyraziła pewność, iż w Limie „jego duch dotrze do nich” aż do Chorrillos. „Będziemy przez cały czas modlić się za niego” – powiedziała – „i czuć, iż jesteśmy braćmi i siostrami naszego peruwiańskiego Papieża”.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Bydgoszcz: Po ponad 100 latach dzwony kościoła Świętej Trójcy mają zamilknąć
Idź do oryginalnego materiału