„Wszystko co w życiu robiłem, było z miłości do Boga i Ojczyzny”
Dzisiaj mija 7 lat od śmierci ks. Jana Sposoba – salezjanina, bohatera Armii Krajowej (ps. Bocian) oraz wieloletniego, cenionego kapelana kutnowskiego szpitala.
Jego życie to gotowy scenariusz na niezwykły film:
Służba Ojczyźnie: W czasie II wojny światowej walczył jako zwiadowca-łącznik w 35. Pułku Piechoty AK. Obsługiwał łączność radiową z Londynem, odbierał alianckie zrzuty i brał udział w akcji „Burza”. Służbę zakończył w stopniu kaprala, a po wojnie szczęśliwie uniknął aresztowania przez NKWD.
Służba Bogu i Ludziom: W 1954 roku przyjął święcenia kapłańskie w Zgromadzeniu Księży Salezjanów. Przez lata pracował jako nauczyciel, wychowawca i proboszcz. Od 1984 roku związany był z parafią św. Michała Archanioła w Woźniakowie.
Kapelan z Kutna: Mieszkańcy zapamiętali Go przede wszystkim z ponad 20-letniej posługi w szpitalu w Kutnie, gdzie niósł duchowe wsparcie chorym w najtrudniejszych momentach. Aktywnie pielęgnował też pamięć historyczną, współorganizując obchody Bitwy nad Bzurą oraz upamiętniając Powstańców Styczniowych.
Za swoje poświęcenie został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz tytułem Honorowego Obywatela Miasta Kutna. Zmarł w 2019 roku w wieku 96 lat, pozostawiając po sobie wielkie dziedzictwo wiary i patriotyzmu.
Módlmy się o duszpasterzy, których życie – tak jak ks. Jana – będzie autentycznym świadectwem miłości do Boga i drugiego człowieka.
















