Mieczem po czerwonych czapeczkach. Harakiri post-cywilizacji
Zdjęcie: Opoka
Jak to możliwe, iż w Polsce, w kraju tradycyjnie katolickim, chamskie zachowanie wobec biskupa nie powoduje ostrej reakcji? Dlaczego biskupa się szturcha, obrzuca wyzwiskami i mało kogo to obchodzi? Wydaje mi się, iż jest to efekt długoletniej kampanii dyskredytacji, obśmiewania i wyszydzania biskupów – pisze br. Damian Wojciechowski TJ.

3 godzin temu















