Mieczem po czerwonych czapeczkach. Harakiri post-cywilizacji

3 godzin temu
Zdjęcie: Opoka


Jak to możliwe, iż w Polsce, w kraju tradycyjnie katolickim, chamskie zachowanie wobec biskupa nie powoduje ostrej reakcji? Dlaczego biskupa się szturcha, obrzuca wyzwiskami i mało kogo to obchodzi? Wydaje mi się, iż jest to efekt długoletniej kampanii dyskredytacji, obśmiewania i wyszydzania biskupów – pisze br. Damian Wojciechowski TJ.
Idź do oryginalnego materiału