Michnikowszczyzna zdradzona

2 godzin temu
Przez lata myśleliśmy, iż "michnikowszczyznę" obalą wielkie procesy historyczne, wybory albo przynajmniej zmiana pokoleniowa. Tymczasem okazuje się, iż ostatecznym ciosem dla bastionu wolności nie był ani PiS, ani "Kaczafi", ani choćby brak reklam ze spółek skarbu państwa. Kres potęgi nadszedł wraz z... windą, która zatrzymała się dwa piętra za nisko. Redaktor Wojciech Czuchnowski, niczym biblijny [...]
Idź do oryginalnego materiału