Po 9 latach od trzęsienia ziemi dwa zabytkowe kościoły w sercu miasta Meksyk – Santa Veracruz i San Juan de Dios – ponownie otworzyły drzwi dla wiernych. Zobacz, jak przebiegała trudna odbudowa tych bezcennych dla katolików pereł architektury.
Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN NewsPhoto credit: EWTN News/Holy True Cross Parish, Mexico City
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Po niemal dziewięciu latach od niszczycielskich wstrząsów, które we wrześniu 2017 roku nawiedziły Meksyk, dwa zabytkowe kościoły w historycznym centrum stolicy kraju ponownie przyjmują wiernych. Jak informuje serwis EWTN News, na początku lipca w kościele pw. Świętego Prawdziwego Krzyża (Santa Veracruz) odprawiono uroczystą Mszę świętą. Zwieńczyła ona skomplikowany proces renowacji tej świątyni oraz sąsiadującego z nią kościoła św. Jana Bożego (San Juan de Dios).
Trzęsienia ziemi z września 2017 roku pochłonęły niemal 500 ofiar śmiertelnych i uszkodziły tysiące budynków. W samym tylko mieście Meksyk poważnym uszkodzeniom strukturalnym uległo około 160 kościołów katolickich. Otwarcie drzwi do Santa Veracruz i San Juan de Dios to symboliczny moment odbudowy nie tylko architektury, ale przede wszystkim tkanki duchowej miasta.
Ksiądz Juan Carlos Guerrero Ugalde, proboszcz obu parafii, podkreślił w rozmowie z hiszpańskojęzyczną agencją ACI Prensa, iż ratowanie tych budowli było absolutnym priorytetem ze względu na ich gigantyczne znaczenie religijne i historyczne.
– Kościół Santa Veracruz to trzecia parafia założona w mieście, z tradycją wiary sięgającą XVI wieku – wyjaśnił duchowny. Zgodnie z tradycją, pierwotną kaplicę w tym miejscu kazał wznieść sam Hernán Cortés, upamiętniając tym samym lądowanie hiszpańskiej ekspedycji.
Odbudowana świątynia kryje w sobie bezcenne dla katolików skarby sakralne. Znajduje się tam m.in. figura Chrystusa Siedmiu Zasadłon (Cristo de los Siete Velos), będąca darem papieża Pawła III dla króla Hiszpanii Karola V. Parafia jest również strażnikiem relikwii Prawdziwego Krzyża – fragmentu drewna, na którym zmarł Jezus Chrystus.
Odbudowa była procesem powolnym i bardzo drobiazgowym. Skomplikowane uszkodzenia wymagały m.in. wzmocnienia grożących zawaleniem dzwonnic, głębokiej naprawy spękań murów, konserwacji fundamentów (pali hydraulicznych) oraz korekty niebezpiecznych skutków osiadania gruntu. Ponieważ budynki są perłami narodowego dziedzictwa Meksyku, wszelkie prace ściśle nadzorował Narodowy Instytut Antropologii i Historii (INAH).
Dla mieszkańców stolicy to powrót do duchowego domu, zlokalizowanego w sercu miasta tuż obok parku Alameda Central i Pałacu Sztuk Pięknych. Jak wyznała dziennikarzom Betsabé Jara, jedna z wiernych, ponowne otwarcie kościoła daje jej ogromne poczucie spokoju i możliwość modlitwy w przestrzeni, której w tej okolicy brakowało przez niemal dekadę.
Obecnie największym wyzwaniem dla duszpasterzy jest ponowne ożywienie lokalnej wspólnoty. W obu kościołach przywrócono już regularne niedzielne Eucharystie. Proboszcz liczy na to, iż odzyskane z tak wielkim trudem mury niedługo znów wypełnią się wiernymi i grupami formacyjnymi, a historyczne serce katolickiego Meksyku będzie tętnić życiem jak dawniej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu
.webp)


.webp)










