Materiały sponsorowane przez ONZ uczą dzieci już od 10. roku życia o grze wstępnej i innych aktach seksualnych

chrzescijanin.pl 3 godzin temu

Uwaga redakcyjna: Tekst zawiera opisy treści o charakterze seksualnym, które mogą być dla części czytelników niepokojące.

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) znalazł się w ogniu krytyki po doniesieniach, iż wspiera materiały edukacyjne zachęcające nieletnich – w tym dzieci od 10. roku życia – do eksplorowania własnych preferencji seksualnych, doświadczania pieszczot i traktowania masturbacji jako sposobu poznawania swojego ciała oraz pragnień.

Jak wynika z raportu opublikowanego w lipcu przez ośrodek badawczy Center for Family and Human Rights (C-Fam), dokument zatytułowany „UNICEF: Atak na dzieci świata” wskazuje, iż agencja ONZ wprowadza na całym świecie programy edukacji seksualnej, które zdaniem krytyków promują ideologie seksualne wśród nieletnich.

Podobne wnioski przedstawił również Max Primorac, ekspert z konserwatywnego think tanku Heritage Foundation. W rozmowie z The Christian Post stwierdził, iż UNICEF narzuca „radykalne ideologie seksualne” najbardziej wrażliwym grupom, szczególnie dzieciom w Afryce. – To powinno skutkować całkowitym odcięciem finansowania ze strony USA, w tym w ramach programu PEPFAR – podkreślił.

C-Fam zwrócił także uwagę, iż UNICEF promuje takie materiały bez wyraźnej zgody państw członkowskich ONZ i iż większość Zgromadzenia Ogólnego nie akceptuje tego rodzaju treści. UNICEF nie odpowiedział na prośbę The Christian Post o komentarz.

Agencja deklaruje, iż przygotowuje materiały „dostosowane do wieku” w ramach kompleksowej edukacji seksualnej (CSE). Jednak raport C-Fam przytacza przykłady broszury „Twój przewodnik po dorosłości bez tajemnic”, opublikowanej przez UNICEF w styczniu 2024 roku i skierowanej do dzieci i młodzieży w Ukrainie.

Dla grupy wiekowej 15–18 lat broszura opisuje szczegółowo różne praktyki seksualne, w tym seks analny, oraz wskazuje, iż masturbacja stanowi „część zdrowych zachowań seksualnych”. Z kolei dla dzieci w wieku 10–14 lat materiał stwierdza, iż „wszystkie orientacje seksualne są naturalne”, a rozróżnienie na „tradycyjne” i „nietradycyjne” jest błędne. Zachęca także do zastanawiania się nad własnymi preferencjami seksualnymi i rozmów na ten temat z partnerem jeszcze przed zawarciem małżeństwa.

Raport podkreśla również istnienie platformy Laaha, wspieranej przez UNICEF, do której – jak twierdzą autorzy – dziewczęta w każdym wieku mogą uzyskać dostęp bez wiedzy rodziców. Na stronie pojawiają się treści zachęcające do samopoznania przez dotyk oraz opisy pieszczot jako „rozgrzewki przed głównym wydarzeniem”.

C-Fam przywołuje też wcześniejsze działania UNICEF, m.in. przegląd edukacji seksualnej w Tajlandii z 2016 roku. Organizacja zauważała wówczas, iż wiele szkół przedstawia seksualność głównie w kontekście zagrożeń – jak ciąża czy choroby przenoszone drogą płciową – i nie obejmuje tematów takich jak różnorodność płciowa, prawa seksualne czy równość płci.

Kontrowersje wokół edukacji seksualnej UNICEF zbiegają się z wcześniejszym sporem dotyczącym podejścia agencji do pornografii dziecięcej. W kwietniu 2021 roku UNICEF opublikował raport „Digital Age Assurance Tools and Children’s Rights Online Across the Globe”. Dokument, usunięty po miesiącu ze strony organizacji, zawierał stwierdzenia, iż wpływ pornografii na dzieci nie jest jednoznacznie określony naukowo. Krytycy uznali to za umniejszanie szkód.

W odpowiedzi blisko 500 ekspertów ds. bezpieczeństwa dzieci z 26 państw podpisało list otwarty, w którym potępiono „szkodliwe nieścisłości” dotyczące skutków oglądania pornografii przez dzieci.

Autor: Samantha Kamman
Źródło: Christian Post

Idź do oryginalnego materiału