Po latach ciszy Pałac Apostolski w Castel Gandolfo znów tętni życiem. Papież Leon XIV zdecydował się na spędzenie tam swoich wakacji, symbolicznie powracając do tradycji znanej z czasów św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jak wygląda letni wypoczynek Ojca Świętego po intensywnych miesiącach pontyfikatu i jak na jego obecność zareagowali mieszkańcy?
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: opracowanie własnePhoto credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
W pierwszych dniach lipca Watykan oficjalnie potwierdził, iż Ojciec Święty rozpoczął swój letni wypoczynek. Decyzja ta stanowi zauważalną zmianę i powrót do zwyczajów znanych z czasów św. Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Dla wybranego w maju 2026 roku Leona XIV, okres letni to czas niezbędnej regeneracji po niezwykle intensywnych miesiącach pontyfikatu. Mimo urlopu, papież nie odcina się całkowicie od bieżących spraw Kościoła, jednak jego harmonogram został znacząco zredukowany. Daje mu to przestrzeń na dłuższą lekturę, spacery po rozległych ogrodach willi papieskich oraz cichą adorację.
Szczególnie wzruszającym momentem było powitanie papieża z lokalną społecznością. Tuż po przybyciu do rezydencji, Leon XIV pojawił się na balkonie Pałacu Apostolskiego, z którego roztacza się widok na główny plac miasteczka. Zwracając się do zgromadzonego tam tłumu turystów i mieszkańców, wypowiedział proste, ale pełne ciepła słowa: „Dobry wieczór, Castel Gandolfo!”. Ten bezpośredni gest oraz prośba o modlitewne wsparcie na czas odpoczynku błyskawicznie zjednały mu serca zgromadzonych.
O kulisach papieskich wakacji i odmienionych nastrojach w miasteczku opowiedział w wywiadzie dla mediów watykańskich ks. Rozmus. Zwrócił on uwagę, iż obecność Leona XIV dosłownie tchnęła nowe życie w Castel Gandolfo. „Dla mieszkańców to nie tylko zaszczyt, ale przede wszystkim powrót ojcowskiej obecności. Papież ujął nas wszystkich swoją naturalnością, pokorą i spokojem” – podkreślił duchowny. Ks. Rozmus zaznaczył również, iż Ojciec Święty bardzo ceni sobie prywatność, ale z uśmiechem pozdrawia wiernych, a letnie miesiące są dla niego doskonałą okazją do głębokiego przemyślenia kluczowych decyzji, które czekają Kościół jesienią.
W ubiegłym roku Magdalena Wolińska-Riedi odwiedziła Castel Gandolfo i rozmawiała z ks. Tadeuszem Rozmusem, polskim salezjaninem, który jest proboszczem jednej z dwóch papieskich parafii na świecie – parafii św. Tomasza z Villanova w Castel Gandolfo. Drugą jest parafia św. Anny na terenie Watykanu. Ks. Rozmus opowiada o duchowym bogactwie tego miejsca, uświęconego obecnością wielu świętych papieży świętych oraz o wyjątkowej euforii z goszczenia papieża Leona XIV po 13 latach przerwy.
Tegoroczne wakacje pokazują, iż Leon XIV z ogromnym szacunkiem czerpie z historycznego dziedzictwa swoich poprzedników, wnosząc w nie jednocześnie swój własny, bezpośredni duszpasterski styl. Czas spędzony w letniej rezydencji z pewnością zaowocuje nowymi siłami na nadchodzące miesiące jego misji.
Zobacz felieton Magdaleny Wolińskiej-Riedi o Castel Gandolfo.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu














