Wobec opinii, jakoby wiara pociąga za sobą rezygnację z myślenia, Ewangelia mówi nam o tym, iż w spotkaniu z Jezusem „otwierają się oczy”. U przedstawicieli władzy religijnej skutkuje to uporczywymi pytaniami: „Jakżeż oczy ci się otwarły?” (J 9,10), „W jaki sposób otworzył ci oczy?” (J 9,26).Papież dodał, iż obecnie, „w szczególności w obliczu tak licznych pytań ludzkiego serca i dramatycznych sytuacji niesprawiedliwości, przemocy i cierpienia, które naznaczają nasze czasy, potrzeba wiary czujnej, uważnej i profetycznej, która otwierałaby oczy na ciemności świata i wnosiła w nie światło Ewangelii poprzez zaangażowanie na rzecz pokoju, sprawiedliwości i solidarności”.
„Przemoc nigdy nie będzie mogła doprowadzić do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, których oczekują narody” – podkreślił z kolei Leon XIV w pozdrowieniach po modlitwie Anioł Pański. Wezwał do zawieszenia broni i podjęcia dialogu. Ze szczególnym apelem zwrócił się w sprawie Libanu, gdzie sytuacja w wyniku prowadzonym walk jest „powodem do wielkiego niepokoju”.
Podczas pozdrowień po modlitwie Anioł Pański Papież wskazał, iż od dwóch tygodni na Bliskim Wschodzie trwa „przerażająca przemoc wojny”, w wyniku której „tysiące niewinnych osób zostało zabitych, a mnóstwo innych zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów”. Ojciec Święty zapewnił o swej duchowej bliskości z tymi, którzy stracili swoich bliskich wskutek uderzeń wymierzonych w szkoły, szpitale oraz zamieszkałe obszary.
„Powodem do wielkiego niepokoju” – dodał Papież – są wydarzenia w Libanie. „Wyrażam nadzieję na takie drogi dialogu, które pomogą władzom tego kraju wdrożyć trwałe rozwiązania obecnego poważnego kryzysu – dla dobra wspólnego wszystkich Libańczyków” – podkreślił Ojciec Święty.

1 godzina temu


.webp)













