Leon XIV w Asyżu: Każdy ma swoje zadanie w odbudowie Kościoła

1 godzina temu
Luigi z Sycylii pytał, dlaczego tak trudno dziś widzieć w Kościele Matkę, która mimo swoich ran pozostaje gotowa przyjąć i kochać człowieka.


Kościół, jakiego pragnie Chrystus


Leon XIV przyznał, iż wiele osób nie mogło doświadczyć Kościoła takim, jakim pragnie go Jezus Chrystus. „To przysparza cierpienia, pozostawia rany i rozczarowania, a dla niektórych może choćby stać się przeszkodą w wierze" – powiedział.


Podkreślił jednak, iż pragnieniem Chrystusa jest zgromadzenie ludu, w którym zostaje przezwyciężone to, co dzieli ludzi. „Wokół Jezusa stają się braćmi i siostrami mężczyźni i kobiety, którzy w innych okolicznościach nigdy by się nie spotkali" – zaznaczył.


Siła, która podnosi


Papież przypomniał, iż Kościół nie może naśladować możnych tego świata, zabiegających o widoczność i przewagę. „Pragnienie Jezusa wobec Kościoła jest jasne: chodzi o to, by stawać się Jego Ciałem i objawiać Jego życie, naśladować Jego przykład oraz posługiwać się innym rodzajem siły – takiej, która nie poniża, ale podnosi" – powiedział.


Program odnowy wyraził w słowach: „Nie panować, ale służyć; nie zagarniać, ale przyjmować; nie zatrzymywać, ale oddawać”.


Otwarty plac budowy


Nawiązując do wezwania skierowanego do św. Franciszka: „Idź i napraw mój dom", Leon XIV podkreślił odpowiedzialność każdego wierzącego. „Każdy z nas ma swoje zadanie na tym placu budowy, który pozostaje nieustannie otwarty" — powiedział.


Dodał, iż chrześcijanie powinni iść razem, wzajemnie się wspierać i korygować. „Wtedy będziemy mówić o Kościele z uczuciem, z jakim mówi się o Matce, ponieważ uznamy, iż do niego należymy” – podsumował Papież.
Idź do oryginalnego materiału