Leon XIV: Prawdziwą sprawiedliwością jest miłość

2 godzin temu

Nie wystarczy fizycznie nie zabić osoby, o ile później zabijamy ją słowami albo nie szanujemy jej godności – mówił wczoraj papież Leon.

Słowa wygłoszone 15 lutego 2026 roku w Watykanie przed modlitwą Anioł Pański:

Również dziś słyszymy w Ewangelii część Kazania na górze (por. Mt 5, 17-37). Po ogłoszeniu Błogosławieństw Jezus zaprasza nas do wejścia w nowość królestwa Bożego i – aby poprowadzić nas tą drogą – ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego.

WIĘŹ – wspieraj niezależne media katolickie!

Więź.pl to pogłębiona publicystyka, oryginalne śledztwa dziennikarskie i nieoczywiste podcasty – wszystko za darmo! Tu znajdziesz lifestyle myślący, przestrzeń dialogu, personalistyczną wrażliwość i opcję na rzecz skrzywdzonych.

Czytam – WIĘŹ jestem. Czytam – więc wspieram

Nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Dlatego Jezus mówi, iż nie przyszedł znieść Prawa, „ale wypełnić” (w. 17).

Wypełnieniem Prawa jest właśnie miłość, która urzeczywistnia jego głębokie znaczenie i ostateczny cel. Chodzi o osiągnięcie „sprawiedliwości większej” (por. w. 20) niż ta uczonych w Piśmie i faryzeuszy – sprawiedliwości, która nie ogranicza się do przestrzegania przykazań, ale otwiera nas na miłość i angażuje nas w miłość.

Nowość Nowość Promocja!
  • Wiesław Dawidowski OSA
  • Damian Jankowski

Leon XIV. Papież na niespokojne czasy

28,00 35,00
Do koszyka
Książka – 28,00 35,00 E-book – 25,20 31,50

W istocie Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą – antytezami – właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością Królestwa Bożego; z jednej strony: „Słyszeliście, iż powiedziano przodkom”, a z drugiej Jezus mówi: „A Ja wam powiadam” (por. ww. 21-37).

Takie ujęcie jest bardzo ważne. Prawo zostało dane Mojżeszowi i prorokom jako droga do tego, żeby zacząć poznawać Boga i Jego zamysł odnośnie do nas i do historii, albo – używając wyrażenia św. Pawła – jako wychowawca, który nas prowadził do Boga (por. Ga 3, 23-25). A teraz On sam przyszedł do nas w osobie Jezusa, który wypełnił Prawo, sprawiając, iż staliśmy się dziećmi Ojca i dając nam łaskę wejścia z Nim w relację jako dzieci i jako bracia między sobą.

Bracia i siostry, Jezus uczy nas, iż prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i iż w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości. Rzeczywiście, nie wystarczy fizycznie nie zabić osoby, o ile później zabijam ją słowami albo nie szanuję jej godności (por. ww. 21-22). Podobnie, nie wystarcza być formalnie wiernym współmałżonkowi i nie popełniać cudzołóstwa, o ile w tej relacji brakuje wzajemnej czułości, słuchania, szacunku, troszczenia się o nią lub o niego i podążania razem we wspólnym projekcie (por. ww. 27-28. 31-32).

Do przykładów, które podaje nam sam Jezus, moglibyśmy dodać jeszcze inne. Ewangelia przekazuje nam tę cenną naukę: nie wystarczy minimalna sprawiedliwość – potrzeba wielkiej miłości, która jest możliwa dzięki Bożej mocy.

Zwróćmy się wspólnie do Maryi Panny, która dała światu Chrystusa – Tego, który wypełnia Prawo i plan zbawienia – aby orędowała Ona za nami, pomogła nam wejść w logikę Królestwa Bożego i żyć jego sprawiedliwością.

Tłum. vatican.va

Idź do oryginalnego materiału