Sztuczna inteligencja potrafi analizować i łączyć dane, ale nie jest w stanie odpowiedzieć na pytania o sens ludzkiego życia – podkreślił papież Leon XIV podczas wizyty w siedzibie UNESCO w Paryżu. Ojciec Święty ostrzegł przed dehumanizacją i wskazał na paradoks współczesności: systemom komputerowym coraz chętniej przypisujemy „inteligencję”, podczas gdy ludzkie życie bywa oceniane według kryterium wydajności. „Sens jest tlenem dla umysłu” – powiedział papież.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Piotr M. Pietrus, Źródło: Vatican News | 26 września 2026 | Photo credit: Vatican MediaTekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Papież Leon XIV odwiedził 25 września siedzibę Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) w Paryżu. Był to jeden z najważniejszych punktów pierwszego dnia jego podróży apostolskiej do Francji.
W swoim przemówieniu Ojciec Święty mówił o pokoju, edukacji, nauce, kulturze, nowych technologiach i sztucznej inteligencji. Wszystkie te zagadnienia połączył jednak jednoznacznie z pytaniem znacznie bardziej fundamentalnym: kim jest człowiek i na czym opiera się jego niezbywalna godność?
„Co to znaczy być człowiekiem?”
Leon XIV przypomniał, iż UNESCO powinno być nie tylko organizacją międzynarodową, ale również miejscem, w którym ludzkość zastanawia się nad samą sobą, swoją historią i przyszłością.
Papież przywołał przy tym słowa św. Jana Pawła II, który przemawiając w UNESCO w 1980 roku, przypomniał, iż „rodzaj ludzki żyje sztuką i rozumem”.
To właśnie w tym kontekście Leon XIV postawił pytanie, które staje się szczególnie aktualne w epoce gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji: co adekwatnie oznacza być człowiekiem?
Według papieża nie możemy choćby w XXI wieku uznać za oczywiste, iż wiemy, kim jest osoba ludzka i co oznacza prowadzić prawdziwie ludzkie życie.
Papież o AI: maszyna nie odpowie na pytanie o sens życia
Jedna z najważniejszych części wystąpienia Leona XIV została poświęcona sztucznej inteligencji.
Ojciec Święty zauważył, iż przez stulecia człowiek powierzał maszynom coraz więcej wykonywanych wcześniej przez siebie czynności. W ostatnich latach doszło jednak do czegoś szczególnego: pewnym sztucznym systemom nadano nazwę jednej z najbardziej charakterystycznych ludzkich zdolności – inteligencji.
Równocześnie pojawia się niebezpieczeństwo zubożenia naszych idei i relacji poprzez proces dehumanizacji.
Papież wskazał na związany z tym paradoks: podczas gdy „inteligencję” przypisujemy systemom obliczeniowym, coraz większą trudność sprawia nam uznanie niezbywalnej godności człowieka. Ludzkie życie zaczyna być oceniane według kryterium wydajności, a gdy zostaje uznane za nieproduktywne – może zostać odrzucone.
Leon XIV zwrócił następnie uwagę na jeszcze jeden problem współczesnego świata. Dysponujemy narzędziami pozwalającymi niemal natychmiast łączyć ludzi i całe kontynenty, a jednocześnie obserwujemy nowe formy samotności, ubóstwa materialnego i duchowego oraz opuszczenia.
„Komunikacja stała się znacznie szybsza, ale niekoniecznie bardziej prawdziwa; informacji jest pod dostatkiem, ale ich obfitość nie jest równoznaczna z mądrością” – mówił papież.
Bez wspólnego fundamentu etycznego – przestrzegał – liczne kanały komunikacji mogą prowadzić do mnożenia fałszywych informacji i rozpowszechniania słów pozbawionych znaczenia. Zamiast pomagać w dialogu, mogą go utrudniać.
I właśnie w tym miejscu Leon XIV bezpośrednio odniósł się do sztucznej inteligencji.
„Sztuczna inteligencja potęguje ten problem: choć systemy te potrafią korelować dane, nie są w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące sensu ludzkiego życia, który zakorzeniony jest w przeżywanym doświadczeniu”.
Następnie papież wypowiedział jedno z najmocniejszych zdań całego przemówienia:
„Istota ludzka zaś nie może żyć pozbawiona sensu. Sens jest tlenem dla umysłu”.
Więcej informacji nie oznacza więcej mądrości
Wystąpienie Leona XIV nie było więc prostą krytyką nowych technologii. Papież zwrócił uwagę na głębszy problem: technologia może dostarczać człowiekowi coraz większej ilości informacji, ale sama nie daje mu odpowiedzi na pytanie, po co żyje.
Dlatego wyzwania związane z komunikacją są – jak wskazał Ojciec Święty – także wyzwaniami wychowawczymi. Poszukiwanie prawdy staje się w tej perspektywie kwestią sprawiedliwości społecznej.
Leon XIV docenił w tym kontekście program UNESCO dotyczący edukacji medialnej i informacyjnej, którego celem jest promowanie odpowiedzialnego korzystania z mediów i narzędzi cyfrowych.
Technologia ma służyć człowiekowi
Papież podkreślił, iż rozwój technologiczny nie może odbywać się kosztem człowieka.
Nowe technologie powinny pozostawać w służbie osoby ludzkiej, zamiast stawać się kolejnym narzędziem dominacji i niesprawiedliwości.
Ojciec Święty przestrzegł również przed nauką oderwaną od etyki. o ile nauka zostanie sprowadzona jedynie do techniki sprawowania władzy, przestaje służyć wyniesieniu człowieka.
Problem nie dotyczy zatem samego istnienia technologii, ale celu, któremu jest ona podporządkowana.
Godność człowieka nie zależy od jego wydajności
Leon XIV bardzo mocno połączył refleksję o sztucznej inteligencji z obroną ludzkiego życia.
Godność człowieka – przypomniał – nie zostaje zniszczona przez chorobę ani cierpienie i nie zależy od naszych zdolności. Przeciwnie, domaga się troski i miłości na każdym etapie życia.
Ojciec Święty zwrócił szczególną uwagę na najbardziej bezbronnych: dzieci w łonach matek i dzieci znajdujące się na terenach objętych wojną, osoby z niepełnosprawnościami fizycznymi i intelektualnymi, ludzi starszych, migrantów i uchodźców oraz wszystkich tych, którzy są wykluczani jako „nieproduktywni”.
To właśnie stosunek do najsłabszych jest według papieża prawdziwym sprawdzianem naszych deklaracji o poszanowaniu ludzkiej godności.
Dla chrześcijanina tajemnica człowieka znajduje natomiast swoje najpełniejsze światło w Chrystusie. Leon XIV odwołał się tutaj do nauczania Soboru Watykańskiego II i konstytucji Gaudium et spes: Chrystus objawia człowiekowi jego własną tajemnicę i ukazuje jego najwyższe powołanie.
W Jego świetle – wskazywał papież – każda osoba jawi się jako stworzenie chciane i kochane przez Boga.
Od Wieży Babel do Pięćdziesiątnicy
W swoim wystąpieniu Leon XIV posłużył się także dwoma niezwykle sugestywnymi obrazami biblijnymi: Wieżą Babel i Pięćdziesiątnicą.
Babel jest obrazem pychy, pomieszania języków i dążenia do dominacji. Pięćdziesiątnica pokazuje coś przeciwnego: różnorodność nie znika, ale ludzie zaczynają się rozumieć.
Papież wskazał, iż „korupcja kultury” znajduje swoje odkupienie właśnie na placu Pięćdziesiątnicy. Tam ludzie różnych narodów otrzymują orędzie pokoju jako Dobrą Nowinę.
Jest nią głoszenie zmartwychwstania Jezusa – zwycięstwa życia nad śmiercią i zbawienia, które daje światu nadzieję.
W tej perspektywie odpowiedzią na kryzys komunikacji nie jest więc jedynie doskonalsza technologia. Potrzebne są prawda, pokój i odnowa ludzkiego serca.
Bez prawdy język może stać się narzędziem przemocy
Leon XIV mocno zaakcentował również znaczenie prawdy.
„Bez prawdy język zostaje podporządkowany logice przemocy i arbitralnej woli możnych” – przestrzegł.
Papież mówił o sytuacji, w której w imię zysku wyklucza się innych, a prawo bywa przywoływane tylko wtedy, gdy odpowiada interesom sprawujących władzę.
Ojciec Święty zwrócił uwagę, iż wypaczenie prawa rozpoczyna się wcześniej – od zepsucia ludzkiego serca. Nauka rozwijana bez odniesienia do etyki również może utracić adekwatny sobie sens i przestać służyć godności człowieka.
UNESCO i Stolica Apostolska
Leon XIV przypomniał, iż w 2027 roku przypadnie 75. rocznica obecności Stolicy Apostolskiej przy UNESCO.
Zaangażowanie Kościoła w działalność organizacji wynika – jak mówił – z przekonania, iż przyszłość zależy przede wszystkim od poszanowania i wspierania niezbywalnej godności każdego człowieka stworzonego na obraz Boga.
Papież określił UNESCO jako uprzywilejowanego partnera dialogu w służbie dobru wspólnemu.
Wizyta Leona XIV miała również wymiar symboliczny. Papież odwiedził m.in. bibliotekę mieszczącą archiwa dyplomatyczne UNESCO i podlał drzewo oliwne – znak pokoju. Otrzymał także kopię historycznego Book of Peace Memorandum, dokumentu przedstawionego podczas IV sesji Konferencji Generalnej UNESCO w 1949 roku.
Była to pierwsza papieska wizyta w UNESCO od ponad czterech dekad – poprzednio do organizacji przybył w 1980 roku św. Jan Paweł II.
„Sens jest tlenem dla umysłu”
Przemówienie Leona XIV w Paryżu wykracza daleko poza debatę o zaletach i zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją.
Papież postawił pytanie o fundament rozwoju technologicznego: czy służy on człowiekowi i pomaga chronić jego niezbywalną godność?
System sztucznej inteligencji może przetworzyć ogromną liczbę informacji, wykrywać zależności i korelować dane. Nie może jednak przeżyć ludzkiego cierpienia, nadziei, miłości czy wiary i nie odpowie za człowieka na pytanie o sens jego istnienia.
Dlatego w centrum technologicznej rewolucji Leon XIV stawia nie maszynę, ale osobę.
„Istota ludzka nie może żyć pozbawiona sensu. Sens jest tlenem dla umysłu”.
Źródła: Stolica Apostolska – oficjalny tekst przemówienia Leona XIV w UNESCO, 25 września 2026 r.; EWTN News; UNESCO.

49 minut temu













