Chrześcijańska nadzieja nie opiera się na optymistycznych przewidywaniach czy ludzkich kalkulacjach, ale na decyzji Boga, aby dzielić z nami naszą wędrówkę.
Słowa wygłoszone 4 stycznia 2026 roku podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie:
W tę drugą niedzielę po Bożym Narodzeniu pragnę przede wszystkim ponownie złożyć wam wszystkim życzenia. Pojutrze, wraz z zamknięciem Drzwi Świętych Bazyliki Świętego Piotra, zakończymy Jubileusz Nadziei, a właśnie Misterium Bożego Narodzenia, w którym jesteśmy zanurzeni, przypomina nam, iż fundamentem naszej nadziei jest Wcielenie Boga.
WIĘŹ – łączymy w czasach chaosu
Więź.pl to pogłębiona publicystyka, oryginalne śledztwa dziennikarskie i nieoczywiste podcasty – wszystko za darmo! Tu znajdziesz lifestyle myślący, przestrzeń dialogu, personalistyczną wrażliwość i opcję na rzecz skrzywdzonych.
Czytam – WIĘŹ jestem. Czytam – więc wspieram
Podejmuje to na nowo także Prolog św. Jana, który liturgia nam dzisiaj proponuje: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14). Chrześcijańska nadzieja nie opiera się bowiem na optymistycznych przewidywaniach czy ludzkich kalkulacjach, ale na decyzji Boga, aby dzielić z nami naszą wędrówkę, abyśmy nigdy nie byli sami w naszej podróży przez życie. Takie jest dzieło Boga: w Jezusie stał się jednym z nas, zdecydował się pozostać z nami, chciał być na zawsze Bogiem-z-nami.
Przyjście Jezusa w słabości ludzkiego ciała z jednej strony ożywia w nas nadzieję, z drugiej zaś nakłada na nas podwójne zobowiązanie: jedno wobec Boga, a drugie wobec człowieka.
- Wiesław Dawidowski OSA
- Damian Jankowski
Leon XIV. Papież na niespokojne czasy
Wobec Boga, ponieważ jeżeli On przyjął ciało, jeżeli wybrał naszą ludzką kruchość jako swoje mieszkanie, to zawsze jesteśmy wezwani do ponownego rozważenia Boga, wychodząc od ciała Jezusa, a nie od abstrakcyjnej doktryny. Dlatego też musimy zawsze weryfikować naszą duchowość i formy, w jakich wyrażamy wiarę, aby były one naprawdę „wcielone”, to znaczy zdolne do myślenia, modlitwy i głoszenia Boga, który wychodzi nam naprzeciw w Jezusie: nie Boga odległego, który mieszka w doskonałym niebie ponad nami, ale Boga bliskiego, który mieszka na naszej kruchej ziemi, uobecnia się w obliczu naszych braci, objawia się w codziennych sytuacjach.
Wobec człowieka, nasze zaangażowanie musi być równie konsekwentne. jeżeli Bóg stał się jednym z nas, każda istota ludzka jest Jego odbiciem, nosi w sobie Jego obraz, strzeże iskry Jego światła; to zobowiązuje nas do uznania w każdej osobie jej nienaruszalnej godności i do okazywania wzajemnej miłości wobec siebie nawzajem.
W ten sposób Wcielenie wymaga od nas również konkretnego zaangażowania w promocję braterstwa i komunii, aby solidarność stała się kryterium relacji ludzkich, dla sprawiedliwości i pokoju, dla troski o najbardziej wrażliwych i obrony słabych. Bóg stał się ciałem, dlatego nie ma autentycznego kultu Boga bez troski o ludzkie ciało.
Bracia i siostry, niech euforia Bożego Narodzenia dodaje nam odwagi, abyśmy dalej podążali naszą drogą, prosząc Maryję Pannę, aby wspomagała nas, byśmy byli coraz bardziej gotowi do służenia Bogu i bliźniemu.
Tłum. Vatican Media

1 dzień temu







