Wizyta apostolska Papieża Leona XIV w Hiszpanii przeniosła się do stolicy Katalonii. Wieczorem na Stadionie Olimpijskim Lluís Companys w Barcelonie odbyło się modlitewne czuwanie z udziałem dziesiątek tysięcy młodych ludzi. Punktem kulminacyjnym spotkania był szczery, często trudny dialog Ojca Świętego z młodzieżą o sensie życia, depresji i sile przebaczenia.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Vatican NewsPhoto credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Przed wjazdem na murawę stadionu papamobile, Leon XIV zatrzymał się, by pobłogosławić flotę około 30 nowych ambulansów. Na samym stadionie Papież został przywitany entuzjastycznymi oklaskami oraz imponującym pokazem tradycyjnych katalońskich wież ludzkich (castellers), wzniesionych przez grupę z Vilafranca del Penedès. Jak zaznaczył w słowie powitalnym Arcybiskup Barcelony, kard. Juan José Omella, te spektakularne konstrukcje to nie tylko dziedzictwo UNESCO, ale przede wszystkim piękny dowód na to, co ludzie mogą osiągnąć, gdy działają wspólnie i w jednym celu.
Pustka sukcesu i poszukiwanie sensu
Spotkanie zdominował bezpośredni dialog Papieża z uczestnikami. Młody mężczyzna, który w minioną Wielkanoc przyjął chrzest, opowiedział o poczuciu ogromnej pustki, jaka towarzyszyła mu w świecie nastawionym wyłącznie na produktywność i kreowanie własnego wizerunku.
Odpowiadając, Leon XIV wezwał młodych do pielęgnowania w sobie „zdrowego niepokoju”.
Bałwochwalstwo zysku i wydajności, obsesja ciągłego produkowania, bycia zwycięzcą i kult własnego wizerunku to nic innego jak środki znieczulające, mające uśpić nasze sumienie
diagnozował Ojciec Święty. Papież zaapelował, by młodzi nie uciekali od rzeczywistości, ale szukali Boga w tym świecie, kultywując chwile ciszy, lekturę Ewangelii i głębokie życie wewnętrzne.
Bóg w mrokach depresji
Kolejne świadectwo, niezwykle dramatyczne, złożyła młoda kobieta, która opowiedziała o swojej wieloletniej, cichej walce z depresją i próbie samobójczej. Zapytała Papieża, jak zaufać Bogu, gdy wokół panuje absolutna ciemność i gdy ma się poczucie, iż nic, choćby własne życie, nie ma już wartości.
Papież podziękował jej za odwagę podzielenia się swoim bólem, podkreślając, iż zdrowie psychiczne staje się dziś jednym z najpoważniejszych wyzwań tzw. rozwiniętych społeczeństw. Leon XIV ostrzegł przed bagatelizowaniem i „uduchawianiem” ludzkich dramatów. – Nie wolno nam sprowadzać bólu powierzchownie do rzekomej „woli Bożej”. Bóg nie chce cierpienia, On je z nami niesie – tłumaczył z mocą. Wskazał na samotność Jezusa w Getsemani i na krzyżu jako dowód, iż Bóg nie opuszcza cierpiących, ale solidaryzuje się z ich najgłębszą samotnością i płaczem.
Długa droga przebaczenia
Szczególnie poruszająca była historia dziewczyny pochodzącej z ubogiej rodziny. Opowiedziała o ojcu, który próbował zabić jej matkę, o trudnym dzieciństwie w ośrodkach opiekuńczych i buncie przeciwko Bogu. Dziś, jako ochrzczona chrześcijanka, pytała, jak wybaczyć ojcu i jak całkowicie pojednać się ze Stwórcą, do którego wciąż ma żal o trudne dzieciństwo.
Ojciec Święty z naciskiem przypomniał, iż Bóg dał nam wolność i nie możemy przypisywać Jemu zła, za które odpowiedzialny jest człowiek i struktury społeczne. Zwrócił szczególną uwagę na powszechność przemocy domowej i konieczność walki z nią.
Mówiąc o przebaczeniu, Leon XIV przedstawił je nie jako natychmiastowy nakaz, ale długotrwały proces. – Ewangelia czytana tylko jako księga obowiązków może wywoływać frustrację. Przebaczenie to długa droga. Wymaga ogromnej cierpliwości i nie zawsze oznacza powrót do wcześniejszych relacji, zwłaszcza tam, gdzie była przemoc. Czasem wystarczy odrzucenie nienawiści, chęć naprawy i modlitwa – radził z ojcowską empatią Papież.
Spotkanie w Barcelonie stało się świadectwem Kościoła potrafiącego uważnie słuchać bolączek dzisiejszej młodzieży, niosącego Ewangelię nie jako zbiór surowych praw, ale jako realne źródło nadziei w najtrudniejszych życiowych doświadczeniach.

1 godzina temu






![Nie tylko stadion. O mundialu, pieniądzach i ludziach poza kadrem [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260530_162539.jpg)





