„Kto jest posłuszny Bogu bardziej niż ludziom, odzyskuje wolność” PODSUMOWANIE DNIA

1 dzień temu

Dziś słowo „pokój” wybrzmiewa z nową siłą. Papież Leon XIV zwraca się do ludzi umęczonych konfliktami, przypominając: „Jesteście światłością świata”. Jednocześnie z całą stanowczością potępia tych, którzy manipulują religią i imieniem Boga dla własnych korzyści – militarnych, ekonomicznych czy politycznych – wciągając to, co święte, w mrok i brud.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: | EWTN NEWS | kwiecień 2026 |
Photo credit: Vatican Media
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Bamenda, którą dziś odwiedził papież Leon XIV, to stolica Północno-Zachodniego Regionu Kamerunu, jednego z najbardziej dotkniętych konfliktem regionów kraju. Efektem, trwających od lat napięć między siłami rządowymi a grupami separatystycznymi, są tysiące ofiar i setki tysięcy przesiedleńców.

Jesteście solą ziemi”

W Bamendzie słowo „pokój” wybrzmiało dziś szczególnie mocno. Podczas spotkania z przedstawicielami różnych wyznań na modlitwie o pokój w katedrze św. Józefa, które papież rozpoczął nawiedzeniem kaplicy Najświętszego Sakramentu, mocno wybrzmiały słowa:

„(…) Drodzy bracia i siostry, wy, złaknieni i spragnieni sprawiedliwości, wy, ubodzy, miłosierni, cisi i czystego serca, wy, którzy płakaliście, jesteście światłością świata!(por. Mt 5, 3-14) – mówił Leon XIV do zgromadzonych. – Bamendo, jesteś dzisiaj miastem na górze, wspaniałym w oczach wszystkich! Siostry i bracia, bądźcie długo solą, która nadaje smak tej ziemi. Nie traćcie waszego smaku, także w nadchodzących latach! Traktujcie jako skarb to, co was zbliżyło i czym dzieliliście się w godzinie płaczu. Bądźcie oliwą, którą obmywa się ludzkie rany”.

Pokoju nie trzeba wymyślać

Papież równocześnie z mocą upomniał tych, którzy stają się przyczyną wojen. „Jezus powiedział nam: Błogosławieni, którzy czynią pokój! Biada jednak tym, którzy manipulują religią i samym imieniem Boga dla własnych korzyści militarnych, ekonomicznych lub politycznych, wciągając to, co święte, w mrok i brud”.

„Potentaci wojenni (…) udają, iż nie widzą, iż potrzeba miliardów dolarów, by zabijać i niszczyć, ale nie znajduje się niezbędnych środków na leczenie, edukację i podnoszenie na duchu (…). To świat odwrócony na opak, wypaczenie Bożego stworzenia, które każde uczciwe sumienie musi potępić i odrzucić, wybierając ten zwrot o sto osiemdziesiąt stopni – nawrócenie – które prowadzi w przeciwnym kierunku, na drogę zrównoważoną i bogatą w ludzkie braterstwo”.

Ojciec Święty wyraził również wdzięczność wszystkim świeckim i zakonnicom, którzy opiekują się osobami dotkniętymi traumą przemocy, podkreślając, iż czasem wystarczy chwila, by zniszczyć człowieka – a nie wystarcza później życia, by go odbudować. Równocześnie zachęcił przez cały czas do działania na rzecz pokoju.

„Pokoju nie trzeba wymyślać: trzeba go przyjąć, akceptując bliźniego jako brata i siostrę. Nikt nie wybiera swoich braci i sióstr: musimy się tylko wzajemnie przyjmować!”

Jestem pielgrzymem pokoju

Także w popołudniowej homilii podczas Mszy św. na lotnisku w Bamenda papież mówił przede wszystkim o pokoju:

„Przybywam do was jako pielgrzym pokoju i jedności, wyrażając euforia z tego, iż mogę tu być, by odwiedzić wasz region, a przede wszystkim dzielić z wami waszą wędrówkę, wasze trudy i wasze nadzieje” – mówił Leon XIV, zachęcając do ufnego powierzenia się pełnemu miłości Bogu Ojcu. Równocześnie, podobnie jak w katedrze św. Jana, zdiagnozował sytuację polityczno-gospodarczą i społeczną, w której żyją Kameruńczycy: wielorakie formy ubóstwa, które także ostatnio dotykają bardzo wielu ludzi w związku z trwającym kryzysem żywnościowym; korupcja moralna, społeczna i polityczna, związana zwłaszcza z zarządzaniem bogactwami, która hamuje rozwój instytucji i struktur; poważne, wynikające z tego trudności w systemie edukacji i opieki zdrowotnej, a także nasilona emigracja za granicę, szczególnie ludzi młodych. „Do problemów wewnętrznych – często podsycanych nienawiścią i przemocą – dochodzi również zło przychodzące z zewnątrz: ze strony tych, którzy w imię zysku przez cały czas sięgają po kontynent afrykański, by go wykorzystywać i grabić” – wskazywał.

Tylko Bóg jest Bogiem

W homilii jasno podkreślał, iż mimo przeciwności, trwa czas budowania społeczeństwa, w którym panują: pokój i pojednanie. Wskazywał na to, by słuchać bardziej Boga niż ludzi. „Kto jest posłuszny Bogu bardziej niż ludziom i ludzkiemu, ziemskiemu sposobowi myślenia, odzyskuje wewnętrzną wolność, potrafi odkryć wartość dobra i nie godzi się na zło, odnajduje drogę życia, staje się budowniczym pokoju i braterstwa (…). Być Mu posłusznym, ponieważ tylko On jest Bogiem. To zachęca nas do wspierania inkulturacji Ewangelii oraz do czujności, także w kwestii naszej religijności, abyśmy nie wpadli w pułapkę podążania ścieżkami, które mieszają wiarę katolicką z innymi przekonaniami i tradycjami o charakterze ezoterycznym lub gnostyckim, a które w rzeczywistości często służą celom politycznym i ekonomicznym. Tylko Bóg wyzwala, tylko Jego Słowo otwiera ścieżki wolności, tylko Jego Duch czyni nas nowymi ludźmi, którzy mogą zmienić ten kraj”.

Papież Leon XIV zapewnił zgromadzonych na lotnisku o swojej modlitwie. Po Mszy świętej powrócił do Yaoundé, skąd jutro poleci do Douala. Jutrzejszy dzień zapowiada się równie bogato. Leon XIV będzie przewodniczyć Eucharystii na stadionie „Japoma”, odwiedzi Katolicki Szpital św. Pawła, a następnie w Yaoundé gościć będzie na Katolickim Uniwersytecie Afryki Środkowej.

Dorota Niedźwiecka

Idź do oryginalnego materiału