Każdy, kto znalazł się w jego otoczeniu, w jego obecności, miał wrażenie, iż cały świat przestał dla św. Jana Pawła II istnieć. Istniał tylko ten człowiek, z którym on rozmawiał – wskazał w homilii przy grobie św. Jana Pawła II biskup polowy
Wojska Polskiego ks. Wiesław Lechowicz, który przewodniczył cotygodniowej Mszy ś
w.Ksiądz bp Wiesław Lechowicz podkreślił, iż „Słowo Boże jest jak zwierciadło, w którym odbija się oblicze naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Nawiązał do czytanych w czwartek przypowieści o zaginionej owcy i zagubionej drachmie. „Jezus jest tym, który jest blisko każdego i każdej z nas. Nie jesteśmy dla Niego anonimowi. Jesteśmy jak owieczka, za którą podąża po jej śladach. Jesteśmy jak konkretna drachma, której kobieta poszukuje” – mówił.Biskup polowy Wojska Polskiego dodał, iż Chrystus jest tym, który „miłuje miłością wierną, wytrwałą, który ma nadzieję, iż znajdzie nas, iż nas odszuka, iż będzie cieszył się nieustannie, można powiedzieć choćby wiecznie, z naszej obecności”.