Biskupi z Saksonii‑Anhalt od dawna ostrzegali, iż jeżeli Alternatywa dla Niemiec (AfD) obejmie władzę w tym landzie, będzie to miało bezpośrednie negatywne skutki dla Kościołów. Zdaniem ewangelickiego biskupa Saksonii-Anhalt Friedricha Kramera wrogość AfD wobec Kościołów jest oczywista. Właśnie w niemieckim landzie o najmniejszym odsetku chrześcijan (13 procent) AfD najbardziej uderza w Kościoły, regularnie publikując ostre oświadczenia i wystąpienia w debatach parlamentu landu (Landtagu).
Szczególnie wyróżnia się w tym wiceprzewodniczący klubu poselskiego AfD w Landtagu, Hans‑Thomas Tillschneider. Pod koniec września określił on przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, biskupa Georga Bätzinga, mianem "posłańca diabła". Innym razem apelował do "wszystkich prawdziwych katolików, aby dla ratowania swojej wiary wystąpili z tego Kościoła katolickiego". Albo i tak: "Kościół ewangelicki, poprzez swoją bezwstydną i antychrześcijańską bliskość z partiami starego systemu, nawiązuje do najgorszych tradycji ewangelickiej lojalności wobec państwa. Z niemieckich chrześcijan stali się antyniemieckimi chrześcijanami".
Koniec kościelnych przywilejów
Teraz landowy oddział AfD, uznawany przez Urząd Ochrony Konstytucji za organizację skrajnie prawicową, przedstawił radykalny projekt programu wyborczego na wybory do landtagu 6 września. Zapisano tam jak AfD zamierza – po ewentualnym przejęciu władzy w landzie – wcielić w życie swój frontalny atak na Kościoły. – Trzeba traktować to poważnie – mówi Matthias Bethke, szef Biura Katolickiego w Saksonii‑Anhalt. – Dzięki temu programowi każdy może zobaczyć, co czeka (nie tylko) Kościoły w Saksonii‑Anhalt – zaznacza Bethke, który z ramienia diecezji magdeburskiej odpowiada za kontakty z politykami.
Scenariusz, w którym AfD zdobywa większość umożliwiającą samodzielne rządzenie, stał się możliwy.
Projekt programu, który ma zostać przyjęty na zjeździe partii w kwietniu, zakłada zakończenie wypłaty państwowych świadczeń dla Kościołów oraz likwidację państwowego poboru podatku kościelnego. AfD chce również zakazać udzielania azylu kościelnego, czyli schronienia udzielanego przez parafie imigrantom. AfD chce też likwidacji dofinansowania Akademii Ewangelickiej w wysokości 70 tysięcy euro rocznie. AfD zarzuca jej "polityczną agitację na rzecz partii starego systemu".
W dokumencie partia pisze o "kościołach podatkowych". Twierdzi, iż skoro Kościoły odeszły od swojej "podstawowej misji", jaką jest troska o chrześcijańską wiarę, i propagują "tęczową ideologię", należy "zlikwidować wszystkie ich przywileje". Dalej czytamy: "Właśnie dlatego, iż znamy znaczenie chrześcijaństwa, uderzamy w kościoły podatkowe, ponieważ wielkie Kościoły szkodzą wierze".
Skutki finansowe i prawne
AfD chce – w przypadku przejęcia władzy w landzie – bez rekompensaty znieść wszystkie świadczenia, które land wypłaca Kościołom. To w tej chwili około 43 mln euro rocznie. Zdaniem AfD można je zakończyć bezzwłocznie, co jest jednak prawnie wątpliwe, ponieważ obowiązujące umowy nie mogą być wypowiedziane jednostronnie. Większość tych świadczeń ma źródło w roku 1803, gdy liczne dobra kościelne zostały znacjonalizowane. Świadczenia te są porównywalne z czynszem lub opłatami dzierżawnymi.
Według katolickiego biskupa Mageburga Gerharda Feige ich likwidacja miałaby dla Kościołów skutki egzystencjalne. W diecezji Magdeburg stanowią one około 20 procent całego budżetu. Feige zauważa, iż choć prawnicy podkreślają, iż nie można z dnia na dzień wstrzymać tych wypłat, "to Trump właśnie pokazuje, jak to się robi". – Tworzy się fakty dokonane i moglibyśmy procesować się latami, a pieniądze i tak byłyby na początku utracone – powiedział biskup gazecie "Tagesspiegel".
Według projektu programu AfD zamierza również zakończyć pobór podatku kościelnego przez państwo. w tej chwili pobór ten realizuje administracja finansowa, pobierając za tę usługę od Kościołów prowizję. – Dla budżetu landu oznaczałoby to stratę roczną na poziomie dwóch milionów euro, gdyby nie pobierano już podatku kościelnego – wyjaśnia Matthias Bethke. – Nienawiść na pewno nie jest dobrym doradcą fiskalnym – zaznaczył. Aby zlikwidować pobór podatku, konieczna byłaby zmiana ustawy o podatku kościelnym.
Atak na azyl kościelny
W opinii AfD azyl kościelny narusza obowiązujące prawo. W programie czytamy: "Rząd landowy kierowany przez AfD, we współpracy z urzędami ds. cudzoziemców i policją, doprowadzi do jak najszybszego wydalenia wszystkich osób korzystających z azylu kościelnego w Saksonii‑Anhalt". Partia zamierza ponadto w każdym przypadku badać, czy Kościoły, udzielając azylu, nie dopuściły się czynu zabronionego poprzez "podżeganie lub pomocnictwo do nielegalnego pobytu". jeżeli wskutek azylu kościelnego minęłyby terminy deportacji, AfD chce sprawdzać, czy można obciążyć parafie kosztami takiego opóźnienia.
Program AfD przewiduje też "migracyjną woltę o 180 stopni" i szeroko zakrojoną "ofensywę deportacyjną". Partia przedstawia migrację jako zagrożenie, a azyl jako "czasowe prawo gościnności". Zapowiada powołanie "zespołu zadaniowego ds. deportacji", zakwaterowanie azylantów w ośrodkach poza centrami miast oraz konfiskatę wszystkich wartościowych przedmiotów przy wjeździe.
"Wiele osób naprawdę się tego boi"
– To, co dotąd było nie do pomyślenia, zostało zapisane czarno na białym. Charakter i ton programu AfD czynią jasnym: kto głosuje na AfD, głosuje na metody Donalda Trumpa dla Saksonii‑Anhalt – podsumowuje Matthias Bethke. Kościoły – jak dodaje – zastanawiają się teraz, jak przygotować się na taki scenariusz. Jednocześnie podkreśla: – Wrogość AfD wobec Kościołów to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele innych organizacji społecznych znalazłoby się w podobnej sytuacji, gdyby AfD doszła do władzy. Z tego, co słyszę, wiele osób naprawdę się tego boi.

2 godzin temu














