50% zamkniętych drzwi to porażka, czy wyzwanie? Ks. Łukasz Romańczuk, wrocławski duszpasterz i dziennikarz „Niedzieli”, odsłania kulisy tegorocznej wizyty duszpasterskiej.
Od trudnych rozmów z osobami żyjącymi bez ślubu, przez dylematy „kopertowe” w ubogich domach, aż po nawrócenia przy herbacie – kapłan udowadnia, iż tradycyjna „kolęda” to wciąż najskuteczniejszy front ewangelizacji, którego nie wolno oddać walkowerem.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN Polska | 28 stycznia 2026 |Photo credit: EWTN Polska / Envato.com
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
W rozmowie z EWTN Polska ks. Łukasz Romańczuk dzieli się doświadczeniami z „kolędowego szlaku” w dużej, miejskiej parafii. Kapłan nie ukrywa statystyk, ale wskazuje na duchowy potencjał spotkań twarzą w twarz, choćby z tymi, którym do Kościoła nie jest po drodze.
Drzwi otwarte na oścież czy zatrzaśnięte? Statystyka i sens wizyty
W realiach wielkomiejskich, takich jak wrocławski Zakrzów, księdza przyjmuje około 50% mieszkańców. Ks. Romańczuk podkreśla jednak, iż tradycyjna forma „od drzwi do drzwi” – w przeciwieństwie do wizyty „na zaproszenie” – jest kluczowa dla misyjności Kościoła.
Pozwala ona dotrzeć do ludzi, którzy na co dzień nie przekraczają progu świątyni. Wizyta duszpasterska to moment weryfikacji: dla jednych to czas euforii i gościnności (często z suto zastawionym stołem, co bywa wyzwaniem dla „kondycji” kapłana), dla innych okazja do wylania żalów. Kluczem jest przełamanie pierwszych lodów. choćby spotkanie z agresją czy nietrzeźwym domownikiem, przy zachowaniu godności i stanowczości, może stać się początkiem dialogu o sakramentach i powrocie do Boga.
Zobacz także:
„Patchworkowe” rodziny i dylemat koperty
Współczesna kolęda to zderzenie z rzeczywistością niesakramentalnych związków i życiowego pogubienia. Kapłan zauważa, iż zamiast osądu, skuteczniejsza jest życzliwa rozmowa, która często ujawnia, iż przeszkody w zawarciu ślubu kościelnego są do pokonania, a brak sakramentów wynika z niewiedzy lub dawnych zranień.
Ks. Romańczuk porusza również drażliwy temat ofiar pieniężnych. Jasno stawia sprawę: w domach dotkniętych ubóstwem kapłan nie tylko odmawia przyjęcia „koperty”, ale sam powinien zaoferować wsparcie parafii.
To buduje wiarygodność Kościoła jako wspólnoty. Wizyta duszpasterska, podobnie jak pogrzeb czy ślub, to momenty, w których ludzie zwracają uwagę na każdy detal – postawa księdza w tych chwilach może kogoś do Kościoła przyciągnąć na stałe lub zrazić na lata.
Zobacz także:
słowa kluczowe: wizyta duszpasterska 2026; kolęda w mieście; ewangelizacja; związki niesakramentalne; ks. Łukasz Romańczuk; Kościół w Polsce; ofiara na kolędę,

2 godzin temu
.webp)






