Kiedy do spowiedzi nie trzeba nawoływać
Zdjęcie: Opoka
W bolszewickim więzieniu w Mińsku wydarzyło się coś, co porusza do głębi: kobieta, która przez lata odcinała się od modlitwy, nagle zapragnęła wyznać swoje grzechy – choć obok nie było kapłana. To przejmujące świadectwo staje się punktem wyjścia dla o. Jacka Salija OP do refleksji nad tym, jak głęboka jest w człowieku potrzeba spowiedzi – niezależnie od okoliczności, a choćby wiary.

6 miesięcy temu
.webp)
.webp)





.webp)



![Takiego hotelu w Krakowie jeszcze nie ma. Powstanie w budynku Banku PKO [WIZUALIZACJE]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/10/208075_52009e30bbe74daf8e918fd3788d6cb1mv2-720x576.avif)



