Kenia: Katolicka organizacja i rolnicy wygrywają walkę o nasiona. Afrykański kraj zrywa z dyktatem korporacji

16 godzin temu

Kenijski sąd, przy merytorycznym i moralnym wsparciu katolickiej organizacji CAFOD, obalił przepisy, które robiły z rolników przestępców tylko dlatego, że… chcieli używać własnych nasion.

To potężny cios w interesy wielkich koncernów i triumf suwerenności żywnościowej ubogich.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Silas Mwale Isenjia | ACI Africa | 09 stycznia 2026 |
Photo credit: CAFOD
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Decyzja Wysokiego Trybunału w Nairobi to przełom, który może wywołać efekt domina w całej Afryce i poza nią. Brytyjska agencja pomocowa CAFOD (Catholic Agency for Overseas Development) zapowiada, iż nie spocznie na laurach i przeniesie tę walkę o godność rolników do kolejnych krajów, gdzie prawo służy zyskowi, a nie człowiekowi.

Prawo do chleba, prawo do siewu

Wyrok z 27 listopada, który właśnie zyskał szeroki rozgłos dzięki raportowi CAFOD, uznaje za niekonstytucyjne te fragmenty ustawy o nasionach i odmianach roślin, które de facto kryminalizowały tradycyjne rolnictwo. Do tej pory kenijscy rolnicy żyli w strachu przed prokuraturą, jeżeli odważyli się wymieniać lub sprzedawać własne, lokalne odmiany nasion zamiast kupować certyfikowane produkty od gigantów agrobiznesu.

CAFOD, działając ramię w ramię z lokalnymi partnerami (m.in. BIBA Kenya), doprowadził do przywrócenia normalności. Teraz rolnicy mogą swobodnie zarządzać swoimi zasobami, chroniąc rdzenne dziedzictwo i dostosowując uprawy do lokalnego klimatu.

To realizacja zasady pomocniczości w praktyce – decyzje o tym, co i jak siać, wracają do lokalnych wspólnot, a przestają być domentą odległych korporacji. „To ogromny krok w kierunku przywrócenia suwerenności nasiennej i obrony serca afrykańskiej agroekologii” – podkreśla katolicka agencja.

Zobacz także:

Kolęda – czas łaski. Co warto wiedzieć?

Bank Światowy pod lupą. Kościół po stronie ubogich

Sprawa ma jednak szerszy, globalny wymiar. CAFOD nie boi się wskazać palcem winnych trudnej sytuacji najbiedniejszych. W raporcie wprost skrytykowano rolę Banku Światowego w promowaniu „regresywnych praw nasiennych”. Mechanizm był prosty: narzucane przepisy zmuszały drobnych rolników do zakupu drogich, komercyjnych nasion. Było to korzystne dla słupków zysku agrobiznesu, ale dewastujące dla domowych budżetów milionów rodzin.

Kościół w Anglii i Walii, poprzez CAFOD, jasno staje po stronie biblijnego „ubogiego”, walcząc z niesprawiedliwymi strukturami ekonomicznymi. Organizacja zapowiada dalsze kampanie na rzecz systemów żywnościowych, które karmią ludzi, a nie tylko konta bankowe korporacji.

To jasny sygnał: tam, gdzie prawo uderza w prawo człowieka do wyżywienia, tam Kościół będzie głośno protestował.

Zobacz także:

Leon XIV stawia na dialog: Konsystorze będą odbywać się co roku. Znamy datę czerwcowego spotkania

słowa kluczowe: CAFOD; Kenia rolnictwo; Katolicka Nauka Społeczna; suwerenność żywnościowa; pomoc Kościoła w Afryce; sprawiedliwość społeczna,

Idź do oryginalnego materiału