Piąte przykazanie od wieków stanowi jeden z najważniejszych fundamentów etyki i prawa. Mimo, iż jego brzmienie jest zwięzłe, kryje w sobie niezwykle szerokie przesłanie dotyczące wartości życia, odpowiedzialności za drugiego człowieka oraz granic ludzkich działań. Współczesny świat stawia przed nami nowe wyzwania moralne, dlatego warto ponownie przyjrzeć się temu przykazaniu i zastanowić, jak rozumiemy je dziś. Ten artykuł jest czwartą częścią mojej serii na temat Dekalogu. Zapraszam do lektury!
Jak brzmi piąte przykazanie?
Piąte przykazanie, zgodnie z przekazem Pięcioksięgu, brzmi: „Nie będziesz zabijał” (Wj 20, 13). Nakaz ten odnosi się do naszego stosunku do życia własnego oraz drugiego człowieka. Określa on kiedy odbieranie życia jest niedopuszczalne, a także kiedy może być akceptowalne.
Czego zakazuje to przykazanie?
Bóg, poprzez to przykazanie, zakazał przede wszystkim zabijania niewinnych ludzi. Kongregacja Nauki Wiary, cytowana przez „Katechizm Kościoła Katolickiego”, przypomina, iż „[ż]ycie ludzkie jest święte” i w związku z tym „[n]ikt, w żadnej sytuacji, nie może rościć sobie prawa do bezpośredniego zadawania śmierci niewinnej istocie ludzkiej” (KKK 2258). „Katechizm Rzymski”, pierwszy oficjalny katolicki katechizm, wykłada wyraźnie, iż zakaz ten dotyczy wszystkich osób: „[A]ni bogaci, ani możni ludzie, ani panowie, ani rodzice, ale bez wszelkiego wyjęcia i różności jest wszystkim zakazano zabijać” (KR3, s. 102). Zakaz morderstwa obejmuje celowe zabójstwo, aborcję, eutanazję oraz samobójstwo. Grzechem jest „zabójstwo bezpośrednie i zamierzone” (KKK 2268) oraz działania, których intencją jest spowodowanie „pośrednio śmierci jakiejś osoby” (KKK 2269). Aborcja, czyli akt przerwania ciąży, jest również rodzajem zabójstwa. Wiara chrześcijańska naucza bowiem, iż „[ż]ycie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny” (KKK 2270). Augustyn z Hippony, jeden z najbardziej płodnych autorów spośród Ojców Kościoła, pisał o aborcji w następujący sposób: „Otwarte okrucieństwo potępia ukryty grzech. Czasami rzeczywiście to lubieżne okrucieństwo, lub, jeżeli wolisz, okrutna lubieżność, ucieka się do tak ekstrawaganckich metod, jak stosowanie trujących środków w celu zapewnienia bezpłodności; lub też, jeżeli to się nie powiedzie, niszczenie poczętego nasienia przed urodzeniem, preferując raczej śmierć potomstwa niż nadanie mu życia; lub też, jeżeli rozwijało się ono w łonie matki, zabicie go przed urodzeniem” („De nuptiis et concupiscentia”, 1, 17 (15) – PL 44, 423-424). Pius XI, w swojej encyklice „Casti connubii”, przypominał o tym, iż ani państwo, ani osoby prywatne nie mają prawa do przeprowadzania aborcji: „Życie dziecka tak samo święte, jak życie matki. Stłumić go nikt, choćby państwo, nigdy nie będzie miało prawa” (BF, s. 357). Prawo Kościoła katolickiego przewiduje karę kanoniczną ekskomuniki za udział w zabiciu dziecka poczętego. Traktowanie embrionów ludzkich jako materiał genetycznego jest także niedopuszczalne (Por. KKK 2275). Niedozwolone moralnie jest również samobójstwo, ponieważ „takiej mocy żaden nad życiem swojem nie ma, aby mu wolno było gdyby chciał zabić się” (KR3, s. 102), a także eutanazja bezpośrednia, która polega na celowym „położeniu kresu życia osób upośledzonych, chorych lub umierających” (KKK 2277). Przeciwko temu przykazaniu można zgrzeszyć również przez okaleczanie swojego lub cudzego ciała, nadużywanie alkoholu do utraty świadomości, branie narkotyków albo też nadużywanie pożywienia czy leków. Niezgodne z moralnością są także wszelkie akty terroryzmu, porwania niewinnych osób, tortury w celu wymuszenia zeznań (lub w innych celach) oraz amputacje czy sterylizacje dokonane w stosunku do ciała osoby niewinnej, poza ścisłymi wskazaniami medycznymi (Por. KKK 2290-2291; KKK 2297).
Nienawiść, gniew i zgorszenie
Zbawiciel, w Swoim słynnym Kazaniu na Górze, rozszerzył i udoskonalił interpretację piątego przykazania. Chrystus stwierdził, iż grzech popełnia nie tylko ten, co zabił, ale też ten, „który się gniewa na brata swego” (Mt 5, 22). Zgodnie ze słowami Jezusa również ten, „[k]to by zaś rzekł bratu swemu: głupcze” (Mt 5, 22), popełnia poważne zło. Syn Boży jasno nauczał w tych słowach, iż grzechem jest nienawistne życzenie zła drugiemu człowiekowi lub pragnienie uczynienia czegoś złego bliźniemu. Podobnie, niedopuszczalne jest obrażanie innych ludzi, jeżeli motywowane jest to nienawiścią. Zgodnie z tradycyjnym nauczaniem katolickim, wyrażonym przez Tomasza z Akwinu, dopuszczalne jest natomiast życzenie złemu człowiekowi „choroby lub jakiejś przeszkody, aby ten się poprawił lub przynajmniej przestał krzywdzić innych” („Summa Theologiae”, II-II, q. 76, a. 1). Pan Jezus przypomina także, iż grzechem jest zgorszenie, czyli doprowadzenie lub skłonienie kogoś do popełnienia grzechu: „Biada światu dla zgorszenia, albowiem muszą przyjść zgorszenia; wszelako biada temu człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi” (Mt 18, 7).
Co nakazuje to przykazanie? Co jest dozwolone?
Boży nakaz wzywa nas do poszanowania życia i zdrowia własnego oraz bliźnich. Przeciwko temu przykazaniu nie występują ci, którzy bronią swojego życia, zdrowia lub integralności seksualnej, poprzez użycie przemocy, przed niesprawiedliwym napastnikiem. Katechizm, wydany na polecenie Soboru Trydenckiego, stwierdza wyraźnie, iż „gdyby kto broniąc życia swego dodawszy pilności zabił kogo, jasna rzecz, iż przykazaniu temu winien nie będzie” (KR3, s. 102). Śmierć napastnika jednak nie może być celem, a raczej niezamierzonym skutkiem obrony własnej. Przemocy należy również używać proporcjonalnie. Doktor Anielski, na kartach swojej „Sumy Teologicznej”, tłumaczy jasno, iż „jeśli ktoś w obronie własnej użyje przemocy większej niż to konieczne, będzie to niedozwolone, natomiast jeżeli odeprze przemoc z umiarem, jego obrona będzie zgodna z prawem” („Summa Theologiae”, II-II, q. 64, a. 7). Według Akwinaty „[n]ie jest również konieczne dla zbawienia, aby człowiek powstrzymał się od umiarkowanej samoobrony, aby uniknąć zabicia innego człowieka, ponieważ każdy jest zobowiązany bardziej dbać o własne życie niż o życie innych” (Tamże). jeżeli chodzi zaś o przypadek ciąży, która zagraża życiu matki, dopuszczalne jest podjęcie się takich działań, których niezamierzonym i pośrednim skutkiem może być śmierć dziecka, jeżeli jest to konieczne dla ratowania życia kobiety. Z tym przykazaniem nie jest również sprzeczne zaprzestanie tzw. uporczywej terapii, gdy zabiegi medyczne są zbyt drogie, ryzykowne lub nie przynoszą spodziewanych rezultatów. Można się uciec do zakończenia daremnej terapii, gdy wie się, iż nie można już zapobiec nieuchronnej śmierci (Por. KKK 2278). Dopuszczalne są także dobrowolne przeszczepy narządów, gdy „fizyczne i psychiczne niebezpieczeństwo i ryzyko, jakie ponosi dawca, są proporcjonalne do pożądanego dobra biorcy” (KKK 2296). Przykazanie to pozwala też zabijać zwierzęta w celu sporządzenia ubrania, zdobycia pożywienia lub w innych ważnych przypadkach. Kościół naucza, iż piąte przykazanie „nie zakazało bowiem zwierząt zabijać” (KR3, s. 100).
Czy kara śmierci jest dopuszczalna?
Stary Testament, na łamach wielu świętych ksiąg, aprobuje używanie kary śmierci. Samo prawo mojżeszowe przewidywało zastosowanie kary głównej w przypadku wielu różnych przestępstw. Niemniej, sama zasada ogólna, stanowiąca swoisty nakaz odnoszący się do stosowania kary śmierci, zawarta jest w Księdze Rodzaju: „Ktokolwiek by wylał krew człowieczą, będzie wylana krew jego; bo na obraz Boży uczyniony jest człowiek” (Rdz 9, 5-6). Prawo władzy cywilnej do stosowania kar fizycznych potwierdza również Nowy Testament. Św. Paweł, w Liście do Rzymian, pisze o władzy świeckiej, iż „nie bez przyczyny miecz nosi” (Rz 13, 4). Prawo miecza umieszcza on wyraźnie w kontekście karania przestępców. Tradycja katolicka oraz magisterium Kościoła wielokrotnie przypominała o prawie władz świeckich do używania kary śmierci. Św. Innocenty I, papież epoki Ojców Kościoła, pisał w jednym z listów, iż „władza została nadana przez Boga, a miecz był dozwolony w celu pomszczenia zbrodni; ten, kto dokonuje zemsty, jest sługą Boga” (PL 20, 499). Nauczanie to, w swoim liście „Eius exemplo”, potwierdził Innocenty III. W dokumencie datowanym na rok 1208, który był pierwszym dokumentem magisterium kościelnego odnoszącym się do kary głównej, orzekł: „W odniesieniu do władzy świeckiej oświadczamy, iż bez grzechu śmiertelnego możliwe jest wydawanie wyroków śmierci, o ile kara jest wymierzana nie z nienawiści, ale w wyniku osądu, nie pochopnie, ale po rozważnym rozważeniu” (DS 425). Nauczanie Innocentego III odnosiło się ogólnie do prawa państwa do stosowania kary śmierci. Sobór w Konstancji zaś orzekł o dopuszczalności używania kary głównej w stosunku do heretyków. Koncylium, w trakcie 15 sesji zgromadzenia, potępiło następującą tezę Jana Husa: „Doktorzy, którzy twierdzą, iż tego, którego trzeba poprawić przez cenzurę kościelną, jeżeli nie chce się poprawić, należy przekazać sądowi świeckiemu, bez wątpienia naśladują pontyfików, uczonych w piśmie i faryzeuszy. Oddali oni sądowi świeckiemu Chrystusa, który nie chciał być im posłuszny we wszystkim, i mówili: „Nam nie wolno nikogo zabić”; dlatego są większymi zabójcami niż Piłat” (DSP3, s. 139). O słuszności zastosowania kary śmierci za przestępstwo herezji nauczał także Leon X, gdy potępiał błędy Lutra. Papież ten, w bulli „Exsurge Domine”, potępił m. in. tę tezę niemieckiego herezjarchy: „Palenie heretyków jest przeciwko woli Ducha” (BF, s. 176). Katechizm Soboru Trydenckiego, opublikowany za pontyfikatu św. Piusa V, naucza o tym, iż świeccy sędziowie wymierzający karę śmierci „winy żadnej nie mają, ale też Przykazaniu temu Boskiemu są bardzo posłuszni, które zakazuje zabijać”, gdyż czynią to, „aby żywot ludzki był bezpieczny, gdyby śmiałość i krzywda przez karanie powściągnione były” (KR3, s. 101). Magisterium Kościoła, jeszcze w nauczaniu św. Jana Pawła II, utrzymywało dopuszczalność kary głównej. „Katechizm Kościoła Katolickiego”, opublikowany na polecenie tegoż biskupa Rzymu, nauczał stanowczo, iż „[k]iedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeżeli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem”. W sytuacji natomiast, gdy „środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się tylko do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej” (KKK 2267). W ostatnich latach papież Franciszek zmodyfikował brzmienie tego artykułu. Zgodnie z jego nauczaniem, kara główna jest w tej chwili niedopuszczalna. Dziś ten punkt katechizmu prezentuje się tak: „Dziś coraz bardziej umacnia się świadomość, iż osoba nie traci swej godności choćby po popełnieniu najcięższych przestępstw. Co więcej, rozpowszechniło się nowe rozumienie sensu sankcji karnych stosowanych przez państwo. Ponadto, zostały wprowadzone skuteczniejsze systemy ograniczania wolności, które gwarantują należytą obronę obywateli, a jednocześnie w sposób definitywny nie odbierają skazańcowi możliwości odkupienia win. Dlatego też Kościół w świetle Ewangelii naucza, iż „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby”. Na zmianę tę nie należy patrzeć jako na zaprzeczenie poprzedniemu nauczaniu. Kościół dopuszczał w przeszłości stosowanie kary głównej w pewnych przypadkach, gdy nie było dostępnej innej, lepszej kary, która by chronił społeczeństwo. Magisterium nie było wtedy w błędzie. w tej chwili zaś, dostępne są wystarczające środki, żeby odciąć przestępcę od uczciwych obywateli w sposób skuteczny. Biorąc to pod uwagę, kara śmierci jest sprzeczna z godnością osoby ludzkiej, bo nie jest konieczna. Wszelką przemoc, choćby uprawnioną, należy stosować proporcjonalnie w stosunku do zagrożenia. Gdy proporcje są zaburzone, wtedy użycie zbyt dużej siły fizycznej będzie atakiem na godność osoby.
Zagadnienie wojny sprawiedliwej
Pismo Święte nie potępia zawodu żołnierza oraz wojny samej w sobie. Jan Chrzciciel nawołuje żołnierzy jedynie, aby nie czynili krzywdy niewinnym (Por. Łk 3, 14). Pan Jezus także nie potępia żołnierza, który wykonuje swój zawód, ale chwali jego wiarę (Por. Mt 8). Sama katolicka teoria wojny sprawiedliwej kształtowała się od czasów patrystycznych, aż do czasów nam współczesnych. Zawiera ona w sobie warunki usprawiedliwiające prowadzenie wojny oraz rozróżnienie na słuszne przyczyny prowadzenia konfliktu zbrojnego. Warunkami sprawiedliwej wojny, według podziału dokonanego przez teologów, są: 1. słuszna przyczyny, 2. dobra intencja, 3. decyzja prawowitej władzy, 4. rozsądne warunki powodzenia, 5. brak możliwości pokojowego rozwiązania konfliktu. Do przyczyn, które usprawiedliwiają wojnę, zaliczamy: 1. obronę, 2. prewencję, aby uprzedzić planowany atak przeciwnika, 3. ukaranie i naprawienie krzywd. Na kształtowanie katolickiej doktryny o wojnie sprawiedliwej wpłynęły przede wszystkim poglądy św. Augustyna, św. Tomasza z Akwinu, Francisco de Vitorii oraz Francisco Suáreza. Św. Robert Bellarmin zaś, w swoim dziele o władzy cywilnej, przypominał, po wymienieniu warunków prowadzenia sprawiedliwej wojny, iż niedozwolone jest podczas konfliktu zabijanie cywilów, którzy nie uczestniczą w walkach: „[D]zieci, starcy i kobiety; choćby jeżeli można te osoby schwytać w niewolę i pozbawić dóbr, to ponieważ są częścią państwa, nie można ich zabijać, chyba iż zostanie to spowodowane nieumyślnie lub przypadkowo” (Robert Bellarmine, „De laicis”, 15, New York 1928, s. 76). Teorie teologów przyjęło i uznało magisterium katolickie. Oficjalne nauczanie Kościoła, zawarte na kartach „Katechizmu Rzymskiego”, stanowi jasno, iż „nie grzeszą oni, którzy wojną sprawiedliwą (…) dla pospolitego tylko pożytku nieprzyjaciołom życie biorą” (KR3, s. 101). Papież okresu totalitaryzmów i wojny światowej, Pius XII, w swoim orędziu bożonarodzeniowym z 1956 r., nauczał o prawie narodów do obrony przed niesprawiedliwymi atakami: „Jest oczywiste, iż w obecnych okolicznościach może zaistnieć sytuacja, w której, po wyczerpaniu wszelkich środków zapobiegawczych, wojna, mająca na celu skuteczną obronę przed niesprawiedliwymi atakami i dająca nadzieję na pomyślny wynik, nie może być uznana za bezprawną” (Pius XII, „Orędzie bożonarodzeniowe”, 1956, https://www.vatican.va/content/pius-xii/it/speeches/1956/documents/hf_p-xii_spe_19561223_natale.html [dostęp: 08.02.2026]). Prawo państw, do obrony własnego terytorium przed najeźdźcą, potwierdził Sobór Watykański II. Konstytucja „Gaudium et spes” wyjaśnia: „Dopóki istnieje zagrożenie wojną i nie ma kompetentnej i wystarczająco silnej władzy na szczeblu międzynarodowym, nie można odmawiać rządom prawa do uzasadnionej obrony po wyczerpaniu wszystkich środków pokojowego rozwiązania konfliktu” („Gaudium et spes”, 79, https://www.vatican.va/archive/hist_councils/ii_vatican_council/documents/vat-ii_const_19651207_gaudium-et-spes_en.html, [dostęp: 07.02.2026]). Katechizm, ogłoszony przez Jana Pawła II, również wykłada tradycyjną naukę o wojnie sprawiedliwej. Wymienia on „warunki usprawiedliwiające obronę z użyciem siły militarnej”. Zgodnie z tym dokumentem magisterium, aby wojna była sprawiedliwa, potrzeba spełnienia następujących warunków: „[A]by szkoda, wyrządzona przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i pewna; – aby wszystkie inne środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się niemożliwe lub nieskuteczne; – aby istniały poważne warunki powodzenia; – aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć” (KKK 2309). Papież Franciszek, w encyklice „Fratelli Tutti”, wykluczył prawo do prowadzenia wojny prewencyjnej w naszych czasach. Zauważył też, iż trudno w tej chwili prowadzić wojnę sprawiedliwą, gdyż „od czasu rozwoju broni jądrowej, chemicznej i biologicznej, a także ogromnych i coraz większych możliwości, jakie dają nowe technologie, wojnie dano niemożliwą do skontrolowania moc niszczycielską, która uderza w wielu niewinnych cywilów” (Franciszek, „Fratelli Tutti”, 258, https://www.vatican.va/content/francesco/pl/encyclicals/documents/papa-francesco_20201003_enciclica-fratelli-tutti.html [dostęp: 08.02.2026]).
Wszystkie cytaty biblijne za: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie polskim O. Jakuba Wujka S. J., Wydanie trzecie poprawione, Kraków 1962”.
Wykaz skrótów:
BF – Breviarium Fidei, Ignacy Bokwa (red.), Poznań 2007
KKK – Katechizm Kościoła katolickiego
KR3 – Katechizm Rzymski, t. 3, Komorów 2022
PL – Patrologia Latina
DS – Henry Denzinger, The Sources of Catholic Dogma, Fitzwilliam, New Hampshire 2002
DSP3 – Dokumenty Soborów Powszechnych, Arkadiusz Baron, Henryk Pietras (red.), t. 3, Kraków 2003
Dominik Bartsch

1 godzina temu







![Nie zgodzić się na przeciętność. Relikwie św. Karola Acutisa na Starym Żegrzu [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC_7478.jpg)








